Skandal! Zofia Romaszewska za… zablokowaniem Marszu Niepodległości. Kiedyś walczyła o prawa człowieka, teraz walczy z wolnością zgromadzeń

Zofia Romaszewska i Andrzej Duda. Fot. PAP
Zofia Romaszewska i Andrzej Duda. Fot. PAP

To naprawdę szokująca informacja. Zofia Romaszewska, działaczka KOR-u, a obecnie doradczyni-seniorka prezydenta Andrzeja Dudy, w radiu ZET opowiedziała się za sądowym zakazem dla Marszu Niepodległości. – Uważam, że to było słuszne – stwierdziła.

Romaszewska przez całe dekady walczyła z władzami komunistycznymi. Teraz okazuje się, że wcale nie chodziło jej o wolność dla wszystkich Polaków, tylko o swoją opcję polityczną. Romaszewska jest zdeklarowaną socjalistką, która chciałaby zabronić możliwości prezentowania swoich poglądów ludziom uważanym przez nią za przeciwników. Na wypowiedź Romaszewskiej błyskawicznie zareagował Rafał A. Ziemkiewicz:

Takie zachowania socjalistów zawsze niosą za sobą pytanie: czy przeciwnikom wolności należy się wolność?

Źródło: Radio ZET, twitter

34 KOMENTARZE

  1. Inteligenckiej? W PiS ani przy nim nie ma ani jednego inteligenta. Jest kilku wykształciuchów ale inteligenta się nie złoży nawet jednego, choćby IQ z wszystkich pisowców zsumować. Ćwierć by wyszło, co najwyżej.

    • To dość charakterystyczne w naszym kraju, że suma summarum to kobiety odważnie wyartykułują prawdę niewygodną dla polityków wszelkiej maści i zrobią co trzeba.
      Wyrazy szacunku dla Walcówny i Romaszewskiej !!
      Romaszewska doświadczona dyktaturą, dobrze wie co wieszczy dyktaturę.Nie można ulegać i oddawać prym nad najważniejszym świętem państwowym, agresywnym, skrajnie nacjonalistycznym grupom.Nie można zezwalać na scenariusze z lat 30tych ubiegłego stulecia z hitlerowskich Niemiec !

      • hańbisz kobiety. serio.

        niech sobie romaszewska zapracuje na to by mieć własną grupę i wlasny marsz.

        a to, że narodowcy to naziole nie zmienia faktu, że to wina romaszewskiej, że taki wychowuje naród, i niech się romaszewska – i ty – zastanowi dlaczego tak jest, a nie dyktatorsko wybija prawa 100,000 ludzi, bo jest jej z tym wygodniej.

        bardzo dobrze przedmówca napisał… w tym pisie nie ma ani jednej inteligentnej osoby. ja bym to rozszerzył do wszystkich politykierów. a teraz rusz głową i pomyśl co dalej.

        • „hańbisz kobiety ” serio ? Moje środowisko, tak żeńskie jak i męskie twierdzi coś zupełnie innego. Jednym słowem, nie martw się o nas- kobiety.
          ps. bardzo charakterystyczne – w waszych szeregach jakoś kobiet bardzo mało…
          – Bredzisz ; „niech sobie romaszewska zapracuje na to by mieć własną grupę i wlasny marsz.” Na wzór Hitlera ?
          Wasze „narodowe” demonstracje pod płaszczykiem Boga Honoru Ojczyzny bazują na najniższych instynktach dużej części uczestników.Żaden cywilizowany Naród nie pozwala na takie imprezy. Żaden szanujący się Naród w XXI wieku nie oddaje swojej historii, swoich świętości takiej energii !! Owszem, były takie… za Hitlera – gorzko pożałowały.

          • Kochana Gosiu,
            przyjechałem już z Niemiec do Polski i w niedzielę wybieram się z mocną ekipą do Warszawy. Wśród nas będzie też kobieta, moja 24-letnia córka, dołącz do nas! Zapraszamy!

            A w każdym razie nie daj sobie wmówić 2 rzeczy:
            1.że marsze z flagami narodowymi to nazizm
            2.że zakazywanie komukolwiek okazywania patriotyzmu ala pani Romaszewska jest dobre.

            P.S. Nie słyszałem krytyki jawnie diabolicznych parad równości z jej ust…

      • Typowe dla hunwejbiniąt sprowadzania wszystkiego, co nie idzie w kierunku ich rewolucji kulturalnej, do lat 30 w Niemczech. Otóż towarzyszko, w owych latach w RP działy się znacznie gorsze rzeczy niż teraz, a do niczego podobnego do III Rzeszy nie doprowadziło. Ot, Polski Naród nie jest tak zdyscyplinowany, jak niemiecki. Więc skąd te wasze rojenia o jakiejś powtórce?

        • kochany klioesiu, co to są flagi narodowe ?? Mam nadzieję, że biało czerwone, super !
          Obok trzepoczą falangi i krzyże celtyckie, to też demonstrowanie patriotyzmu …w wersji hitlerowskiej niestety. Na to nie ma mojej zgody i nie tylko; Apel powstańców warszawskich przed Marszem Niepodległości;
          „Dla weteranów Armii Krajowej znak Polski Walczącej jest świętością. Z narażeniem życia malowali go na murach, by w ten sposób sprzeciwić się niemieckiemu okupantowi. Dlatego przed Marszem Niepodległości głoszą osobisty, lecz niezwykle ważny apel. ‚Protestujemy próbom zawłaszczenia tego symbolu nadziei przez środowiska nie mające nic wspólnego z tradycją Polski Walczącej. Boli nas łączenie kotwicy powstańczej z falangą i krzyżem celtyckim”
          Mam nadzieję, że córka wyperswaduje ci co trzeba.
          Pozdrawiam

      • Gratuluję. Tym razem w dość długim wpisie nie zaprzeczyłaś sobie ani razu. Wystarczyło Ci zaprzeczanie faktom. Jako człowiek życzliwy podpowiem: zakazywać marszów próbowali wcześniej mężczyźni, nie mówiąc już o tych licznych, którzy próby zakazu popierali werbalnie. A swoja drogą, masz obsesję na punkcie swojej płci. Mnie jest obojętne czy poglądy totalitarne ma kobieta czy mężczyzna. Ciebie cieszy, że wśród osób o komuszej czy faszystowskiej osobowości są kobiety. Z Elżbiety Batory czy Luny Brystygierowej też jesteś dumna?

        • Apel powstańców warszawskich przed Marszem Niepodległości;
          „Dla weteranów Armii Krajowej znak Polski Walczącej jest świętością. Z narażeniem życia malowali go na murach, by w ten sposób sprzeciwić się niemieckiemu okupantowi. Dlatego przed Marszem Niepodległości głoszą osobisty, lecz niezwykle ważny apel. ‚Protestujemy próbom zawłaszczenia tego symbolu nadziei przez środowiska nie mające nic wspólnego z tradycją Polski Walczącej. Boli nas łączenie kotwicy powstańczej z falangą i krzyżem celtyckim”

          • A wiesz, że również powstańcy idą w marszu niepodległości?
            To pewnie według Ciebie „faszyści”…

            Wyłącz telewizor, włącz myślenie!
            Co to jest faszyzm?
            Znasz definicję jego twórcy?

            Jedynymi znanymi mi ulicznymi faszystami są aktywiści Antify.
            Obłuda lewactwa jak zwykle już dostrzegalna w semantyce.

          • Już drugi tekst i znowu bez sprzeczności wewnętrznych. Brałaś jakieś lekcje logiki? To teraz spróbuj nauczyć się pisania na temat.

  2. STARSZA kobieto skancz wstydu oszczedz ,idz spokojnie na emeryture i nie plec bredni ,wiem ze w tym wieku mozna opowiadac bzdury jak malo ktory ,666

  3. Romaszewscy to jest stara , stalinowska żydokomuna . Tu jest link do artrykułu , w którym autorka opisuje dzieje stalinowskiej rodziny Romaszewskich-http://pink-panther.szkolanawigatorow.pl/veta-prezydenta-dudy-zofia-romaszewska-adam-strzembosz-i-cien-pkwn

  4. To dobrze, że gra pozorów już nie może swobodnie zarządzać w Polsce i musi się obnażać.

  5. To bolszewickie dziwadło zawsze się uaktywnia, gdy trzeba uderzyć w Polaków. Nihil novi… .

  6. Romaszewska brednie wygaduje,oskarża ,oraz insynuuje tylko dlatego że Konstytucji RP zdzierżyć nie może.W niej przecież zapisano,że RP jest demokratycznym państwem prawnym,w którym to Suweren decyduje,gdyż władza zwierzchnia należy do Narodu.Zamordystom i totalitarystom to nie pasuje.

  7. Romaszewska? Stara agentka! Ten caly KOR zostal przejety prez sluzby MSW i Mosad.A pozniej do Magdalenki i tak wygladaja narodziny „Wolnej Polin”! Ha ha ha ha ha

  8. Jest tak jak piszesz. Romaszewska to wierzchołek góry lodowej komunistycznych „starych” rodzin.

  9. Ma Duduś rękę do doradców „wypasiony intelektualnie” Dera, upiorna Roma…

  10. Nie wiem po co p.Ziemkiewicz dorabia do tego wieksza teorie — niestety, za komuny tyle ludzi bylo PRZECIWKO ze nie starczylo czasu, aby popytac ZA czym wlasciwie ci ludzie sa. Jak sie okazalo po latach, nie tyle im przeszkadzala komuna u wladzy, co fakt, ze to oni sami nie sa u wladzy — nie moga krasc, klamac, zakazywac, nakazywac, itd.

    Teraz kiedy towarzystwo w postaci p.Romaszewskiej czy p.Kaczynskiego jest „wreszcie” u wladzy, to widac, ze to taka sama bolszewia jak komuna („taka sama”, gdyz klucz jest ten sam — JA nie lubie jesc zupy pomidorowej, to zrobi sie zakaz jedzenia w calym kraju i juz).

  11. Żydki i ta Zoja tworzą nam tutaj państwo piątej klepki o nazwie Polin. Ten ubity przez nich samych (do dziś nie wiadomo jak i gdzie) na Wawelu jest założycielem nowej dynastii. Z czasem wykopią jak kukułka Piastów z Wawelu i za 300 lat nikt pod groźbą obozu koncentracyjnego bądź śmierci słowem nie piśnie o Słowianach.

    • Po prostu trzeba wrócić do sprawdzonych metod – patrz 13 maja 1937, Brześć.
      Z tomu „Dzieł” Józefa Mackiewicza „Okna zatkane szmatami”:
      „Jeden z reportaży zaczyna się tak: „Dziwnie wygląda ten przedświąteczny wieczór, sobota przed Zielonymi Świątkami w Brześciu. To niebo zaróżowione pogodnym zachodem, niby to cisza w przyrodzie. Nieruchome listki na młodych lipkach. Ten ruch uliczny spokojnych par, wystrojonych pań i opalonych już panów, bez kapeluszy, z prowincjonalnym snobizmem dzierżących rękawiczki w ręce. Te przepełnione naprzeciw siebie dwie »główne« cukiernie: »Gdynia« i Sobikowskiego z obfitą konsumpcją pół-lodów… I te obok wysterczające postacie policjantów. Matowy błysk bagnetów na karabinach”.
      Nie jest to sielankowy widok z okna w hoteliku, położonym przy rynku miasta nad Bugiem. W każdym zdaniu pod pozornym spokojem czai się groza. Czytelnik nie zdziwi się, kiedy narrator opuści hotelowy pokój i ujrzy „pierwszą stłuczoną szybę, później pierwsze wywalone drzwi, pierwsze zabite deskami okna i żaluzje pogięte jak tektura”. To Brześć po antyżydowskim pogromie w roku 1937. Ten, co z początku patrzał na miasto z wnętrza hotelowego pokoju, teraz z ulicy zagląda w okna i rejestruje szczegóły spustoszenia: „Na pryncypialnej ulicy 3-go Maja okna w sklepach są nie tylko wybite, ale częściowo wyłamane z ramami. Wszystkie drewniane okiennice w magazynach żydowskich wydarte albo wiszą w strzępach. Przez dziury można spojrzeć do wnętrza. (…) Jakaś przeraźliwa siła zniszczenia, jakaś nienawiść, przerastająca nieomal fizyczne możliwości człowieka, stłamsiła to wszystko w jedną kupę papieru, gałganów, drzewa i żelastwa. Olbrzymie metalowe żaluzje rozbite w drzazgi. Gdzieniegdzie pogięte, zerwane niby siłą pocisku armatniego. Nie ocalał ani jeden sklep żydowski!”. Opis zniszczonych okien sklepowych jest tu przedstawiony jako opis skutków działania żywiołu, nienawiść nabiera wymiarów siły nadludzkiej. Jak wysepki w morzu zagłady ocalały nieliczne sklepy chrześcijańskie, z nienaruszonymi oknami wystawowymi: „W nich obrazy święte jak na Boże Ciało”. Jest w tym kontrastowym zestawieniu gorzka ironia.”

Comments are closed.