Prezydent Macron nie chciał, żeby Trump rozmawiał z Putinem w Paryżu

Wczoraj w Paryżu podczas obchodów 100 rocznicy zakończenia I wojny światowej spotkali się przywódcy kilkudziesięciu państw świata. Prezydent Rosji Władimir Putin przeprowadził krótką rozmowę z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Paryżu. Dziennikarze pytali go, czy udało mu się spotkać z Trumpem, więc odpowiedział: „Tak”.

Rozmowa była krótka, bo dłuższej „pełnoformatowej” rozmowy postanowiono nie przeprowadzać, żeby nie burzyć grafiku wydarzeń. Doradca rosyjskiego prezydenta Jurij Uszakow powiedział, że strona francuska „dość zdecydowanie” poprosiła, by nie było takiej rozmowy. Obaj panowie spotkali się tylko krótko wychodząc z obiadu, gdzie mimo, że sądzono, że zostaną posadzeni przy jednym stole, to w ostatniej chwili organizatorzy zmienili rozkład miejsc i Putin siedział ostatecznie między szefem Komisji Europejskiej Jean-Claude’em Junckerem i sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow potwierdził, że przywódcy spotkają się na szczycie G20 w Argentynie, który odbędzie się w dniach 30 listopada-1 grudnia. Tam też odbędą się dłuższe i poważniejsze rozmowy obu przywódców.
W Paryżu większość zaproszonych gości przemaszerowała ostatni odcinek drogi do Pałacu po Polach Elizejskich, ale ze względów bezpieczeństwa Trump i Putin przyjechali na obiad w pancernych limuzynach.

Poprzednie spotkanie na szczycie Trumpa i Putina odbyło się 16 lipca w Helsinkach. Trump został po nim surowo skrytykowany, również przez członków własnej partii, za zbyt ugodową postawę, jaką zaprezentował na tym spotkaniu.