Katolickie radio na kolanach przed „Gazetą Wyborczą”. Wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem w ostatniej chwili usunięty z ramówki

Stanisław Michalkiewicz. / fot. YouTube/CEPowisle
Stanisław Michalkiewicz. / fot. YouTube/CEPowisle

Wolność słowa, ale tylko na naszych warunkach – to stara śpiewka lewackich mediów i organizacji. W poniedziałek po raz kolejny potwierdziło się, że „monopol na wolność przekazu” ma wyłącznie jedna strona.

Katolickie Radio Emaus z Poznania, czyli oficjalna rozgłośnia archidiecezji poznańskiej w poniedziałkowy wieczór miało wyemitować nagraną wcześniej rozmowę ze Stanisławem Michalkiewiczem. Wywołało to ogromną falę hejtu i protest poznańskiej „Gazety Wyborczej”.

„Publicysta znany z antysemickich wypowiedzi i obrażania kobiet” – tak w artykule pt. „Katolickie Radio Emaus przeprowadziło rozmowę z antysemitą, który obraża kobiety. Po protestach – nie nadało jej” określono znanego i szanowanego publicystę oraz autora książek.

Jak twierdzą dziennikarze „Gazety Wyborczej”, informacja o audycji radiowej wywołała protest świeckich i duchownych w całej Polsce. Dziwnym trafem, jak się domyślamy, „masowy protest” zniknął z sieci, ponieważ poza kilkoma komentarzami lewackich aktywistów i dziennikarzy trudno jest doszukać się masowego sprzeciwu wobec publikacji rozmowy.

Niestety, prawdopodobnie przez lewacki atak zdecydowano się odwołać audycję. Radio Emaus na swoich profilach społecznościowych ani też portalu internetowym nie tłumaczy tej decyzji. Możemy jedynie domyślać się, ile to telefonów i maili odebrała redakcja od „obrońców wolności słowa”.

Na szczęście, „Gazeta Wyborcza” i inne lewackie organizacje czy też media, nie mają wpływu na działanie naszego portalu. Dlatego też informujemy, że nie zaprzestaniemy publikować wszelkich treści tak znanego i szanowanego publicysty, jakim niewątpliwie jest Stanisław Michalkiewicz.

źródło: poznan.wyborcza.pl / Wolność24.pl