Stuhr ośmiesza się u Wojewódzkiego. Szkalowanie Polski i Polaków nazywa patriotyzmem

Kuba Wojewódzki i Maciej Sthur. Foto: screen player.pl
Kuba Wojewódzki i Maciej Sthur. Foto: screen player.pl

„Robię to z pewnych pobudek, nawet bym je nazwał, z okazji stulecia niepodległości, patriotycznymi” – mówił w rozmowie z Kubą Wojewódzkim aktor Maciej Stuhr.

Pomimo, że od rozrywkowego talk-show widzowie wymagają luźnych rozmów np. o kulisach pracy aktorskiej, to jednak wczorajszy odcinek „Kuba Wojewódzki” zmienił się w polityczną dysputę na bardzo niskim poziomie.

Gościem prowadzącego program Kuby Wojewódzkiego był Maciej Stuhr oraz Agnieszka Więdołocha. Tematem głównym miała być promocja filmu „Planeta Singli 2” jednak zamiast filmu widzowie słuchali politycznych mądrości „gwiazdy” polskiego kina.

„Po Pokłosiu okazało się, że nie mam samych tylko przyjaciół na całym świecie. Zrozumiałem, po tym, jak napisałem jeden, drugi post na Facebooku, że znajduję taką perwersyjną przyjemność w byciu niegrzecznym. Uświadomiłem sobie, że nie muszą mnie wszyscy lubić” – mówił Stuhr, nawiązując do afery jaką wywołał w mediach społecznościowych po premierze filmu Pokołosie.

Przypomnijmy film, który propagował fałszywy obraz Polaków jako antysemitów mordujących Żydów podczas II wojny światowej, wywołał całą masę negatywnych komentarzy, a sam aktor „dolewał oliwy do ognia” swoimi wpisami na Facebooku. Chwilę po premierze pisał m.in.

„Jako, że z powodu udziału w filmie Pokłosie przestałem być uważany za Polaka w niektórych kręgach, zasiadłem sobie dziś wieczorem przed telewizorem, żeby zobaczyć Prawdziwych Polaków. Niestety nie pogłębiłem specjalnie swojej wiedzy na ten temat, gdyż wszyscy mieli zamaskowane twarze…”

Do podkręcania afery przyczyniły się kolejne wywiady udzielane chociażby w „Gazecie Wyborczej”, w której to Stuhr twierdził, że Polacy są narodem, który szuka winnych swoich grzechów wśród wydumanych wrogów „Żydów, Niemców i pedałów”.

We wczorajszym programie aktor powrócił do tej narracji i zamiast skupiać się na promocji filmu stale przechodził w drażliwe, polityczne tematy.

„Ale ja to czuję, robię to z pewnych pobudek, nawet bym je nazwał, z okazji stulecia niepodległości, patriotycznymi. Myślę, że wykorzystująca swoją wątłą pozycję medialną, chcę robić coś dużo bardziej cennego niż chodzenie oo czerwonych dywanach” – mówił, wspominając film Pokłosie.

Bardzo niekulturalne zachowywał się również w stosunku do Agnieszki Więdołochy czyli drugiego gościa programu.

„Maciej rozpoczął taką jakby złośliwą relację między nami i tak już zostało” – stwierdziła aktorka, gdy Stuhr demonstracyjnie prezentował najnowszą książkę Wojewódzkiego, wiązał buty czy też głośno kichał.

źródło: TVN / Wolność24.pl

Comments are closed.