To jest skandal! Pijawka skarbowa, która sądziła się z mechanikiem o 10 zł dostała nagrodę od BCC za „Urząd przyjazny przedsiębiorcom”!

Zdj. ilustracyjne/ wikicommons/ warminsko-mazurskie.kas.gov.pl
Zdj. ilustracyjne/ wikicommons/ warminsko-mazurskie.kas.gov.pl

Nie wiadomo jak tą sprawę rozpatrywać. Jako niesmaczny żart czy po prostu skandal? Sama sprawa mechanika z Bartoszyc przytaczana jest jako przykład nieprawidłowej, a wręcz wrednej pracy skarbówki. A tutaj proszę: nagroda dla Pani naczelnik! I to od kogo? Od BCC czyli stowarzyszenia przedsiębiorców. Jej placówkę uznano za… Urząd przyjazny przedsiębiorcom…. Toż to jawna kpina!

O pani naczelnik z Bartoszyc laureatce nagrody od „Urzędu przyjaznego przedsiębiorcom” zrobiło się głośno za sprawą pewnego, uczciwego i pomocnego mechanika. Dwie urzędniczki zrobiły w jego warsztacie prowokację, chcąc by ten im pomógł naprawić samochód po godzinach pracy, czyli gdy kasa fiskalna jest zamknięta. Czyli te kobiety mówiąc wprost chciały żerować na dobroci obywatela! Co więcej za naprawę wziął tylko symboliczne 10 zł.

Za pomoc, „sympatyczna” Pani naczelnik próbowała wręczyć mu mandat za brak paragonu fiskalnego. Mechanik mandatu nie przyjął, a sprawa trafiła do sądu. Dwukrotnie, bo pani naczelnik odwołała się od pierwszego wyroku, w którym sąd zadecydował o uchyleniu kary wobec przedsiębiorcy.

Mechanika chciano ukarać mandatem w wysokości 500 zł. Wiele osób kpiło ze sprawy już, gdy ta trafiła do sądu. Wszystko dlatego, że sumą, od której nie wystawił on paragonu, było 10 zł. Co więcej mechanik twierdzi, że wcale nie sprzedał żarówki kobietom, które jak mówi błagały go o pomoc już po zamknięciu zakładu, a miał oddać im swoją prywatną część z auta w dobrej wierze. Taka go spotkała wdzięczność.

Nóż się w kieszeni otwiera. Dodatkowo jak podaje wp.pl Urząd Skarbowy w Bartoszycach jako jeden z 72 w całym kraju otrzymał nagrodę „Urząd Skarbowy Przyjazny Przedsiębiorcy”. Tytuł wręczył Business Centre Club w czerwcu 2018 r.

„Celem konkursu jest promowanie wysokich standardów obsługi klienta oraz tworzenie między administracją skarbową a przedsiębiorcą relacji charakteryzujących się wzajemną życzliwością i profesjonalizmem. Inicjatywa zorganizowania konkursu powstała 16 lat temu” – piszę na stronie BCC. To można powiedzieć, że wszytko się zgadza…

W naszym nieszczęśliwym kraju, urzędnicy będą chcieli „dokopać” nawet najbardziej życzliwemu obywatelowi. Oni nie mają ludzkich uczyć i litości…

Nczas.com/ wp.pl

91 KOMENTARZE

  1. Zaraz, zaraz, czy to aby nie krul głosi Urbi et Orbi wyższość PRAWA nad demokracją?? No to te panie postąpiły zgodnie z PRAWEM!! Dura lex- sed lex. Mówi wam to coś, akolici moskiewskiego podnóżka i wiernego piewcy śmierdzących onuc i dziurawych walonek??????

    • Alienius dolus nocere alteri non debet (nikogo nie powiniem obciążać cudzy podstęp) 😏 – zasada stara jak stare jest prawo….

      • ZASADA a nie PRAWO- a to jest różnica. Zresztą- „Chcącemu nie dzieje się krzywda” jak wszem i wobec głosi Piewca Onuc. Mechanik CHCIAŁ pomóc? Chciał. Chciał dać własną żarówkę? Chciał. CHCIAŁ nie wystawić paragonu za naprawę? Chciał. CHCIAŁ przyjąć 10 złotych za żarówkę? Chciał. Więc złamał PRAWO i słusznie dostał mandat- q.e.d.
        A sąd który go uniewinnił nie kierował się PRAWEM tylko jakimś lewackim wymysłem typu „znikoma szkodliwość” albo „ważny interes społeczny”.

        • trepem jesteś, czy trollem? gość odsprzedał im swoją żarówkę ze swojego samochodu która kupił za 10 zł, gdyby im dał za darmo, pewnie spotkałby go ten sam los co piekarza rozdającego pieczywo, tak źle i tak niedobrze, przez takie ku*wy jak te dwie i ty człowieczenstwo umiera, i kiedyś będziesz w cierpieniu umierał na chodniku pośród tłumu i nikt palcem nie kiwnie żeby ci pomóc bo każdy bedzie sie bał oskarżenia o jakieś braki w kwalifikacjach do pomocy

          • Jak to ma miejsce w takiej Wielkiej Brytanii na ten przykład. Obrazek z życia – koleś podczas wymijania pędził jak szalony i przy powrocie na pas „lekko” go zawinęło – dość powiedzieć że turlał się jak rzucony bokiem rysorak i ostatecznie dachował w krzakach na poboczu. Poza nami nie zainteresował się tym dosłownie NIKT.

        • Obudź się, koleś chciał pomóc „biednym” Paniom co nie znaczy, że przynajmniej kasy za żarówkę ma nie wziąć bo został po robocie dłubać w czyimś aucie i jak by miał „zarobić” to 50 minimalnie ma paragon . Poza tym to Panie wyraźnie chciały coś za to zapłacić jak i każdy przyzwoity człowiek by chciał, żeby nie być winny przysługi chyba, że na zasadzie pomogłeś mi dziś to ja pomogę następnemu potrzebującemu jakiego spotkam. Zamiast ścigać paragony weźcie się lepiej w tej skarbówce za wydobywanie kradzionych milionów bo za to wam suweren płaci w podatkach a nie kawa do 11

  2. pani naczelnik z Bartoszyc to menda społeczna. nikt w promieniu 500 km nie naprawi jej samochodu, każdy mechanik powinien ją przegonić…

  3. nic dziwnego że sprawy trwają tak długo jak muszą zajmować się takimi sprawami.

  4. Zamykac firmy i spierdzielać z tego kraju puki Exit Tax łagodny.
    Za rok zaostrzą pewnie.

  5. Oto Polska właśnie. W każdym poważnym kraju takim jak np. Niemcy albo Szwajcaria , urzędniczka za taką grubą prowokację naciągnięcia podatnika na „oszustwo” , zostałaby dyscyplinarnie zwolniona i odeszła w niesławie. A urząd jeszcze by petenta przeprosił. A w Polsce – nagroda za przyjazny urząd od BBC.

    • Nie boj nic, policja i prokurator sie tym zajeli. Sprawa sie (jeszcze) nie konczy. Te dwie suki urzednicze z premedytacja uszkodzily swoj samochod i wyjechaly nim na droge publiczna, majac tego pelna swiadomosc. Za to jest wykroczenie, grzywna i punkty. Policja tak latwo nie przepusci paru dodatkowych punktow do premii tym bardziej, ze do Ziobry i Blaszczaka juz ten news pewnie tez dotarl…

  6. Prosiłbym Rząd Polski by zwolnił panią naczelnik i jej koleżankę z pracy.Obciazenie za koszty jakie poniosła Izba Skarbowa.Zakaz dla niej i jej koleżanki zakaz stanowisk kierowniczych na 10 lat.Tutaj ma pole do popisu też policja,chce wiedzieć czy zapłacą mandat 500 zł? Teraz do wszystkich Polaków: nigdy nikomu nie pomagajcie nie wasza zecz by być dobrym,to jest właśnie nauczka na przyszlosc!

  7. Jeśli to jest ta pani w czerwonej sukience, to wszyscy mechanicy już wiedzą jak wygląda i teraz solidarnie wszystkie warsztaty samochodowe w promieniu 100 km nie powinny przyjąć jej auta do naprawy nawet za grube pieniądze a na pewno jej samochód się popsuje, bo życie lubi płatać figle i to się na pewno obróci przeciwko niej. Nie wiem, jaką trzeba być zołzą, żeby nie docenić takiego gestu chęci niesienia pomocy. Nie tylko kasa się liczy… a prawo jakie jest…no cóż, każdy o tym wie.

  8. Jeszcze do BBC by wycofało nagrode” za dobry urząd” i ogłosiło oficjalnie,wtedy będziemy wiedzieli że są sprawiedliwi ludzie w BBC.Czekamy!!!

  9. No pewnie prezes tego stowarzyszenia chciał ja wydymać bo niezła laska jest.

  10. Takie praktyki US będę generować w społeczeństwie znieczulicę i obojętność, bo zwyczajnie każdy będzie się obawiał kontroli. Chore!

    A może zacząć ich lać po ryjach, poklei jak leci. Wtedy same urzędasy zaczną wątpić w takie praktyki bo zwyczajnie każdy taki cwaniak obligatoryjnie dostanie po twarzy. Facet z piąchy a kobieta z liścia, albo klasyczny kop w dupĘ! Zwykła ludzka sprawiedliwość.

  11. Dla Business Centre Club, taki mechanik to zwykly plebs bez znaczenia. Pewnie pani naczelnik wspomaga wielkich kapitalistow w wyrywaniu milionowych oszczednosci podatkowych?

  12. Proszę sprawdzić nazwiska jakimi ta pani posługiwała się od narodzin do teraz, to wnuczka i córka jednego z prominentnych ubeków i esbeków

Comments are closed.