
Dziennikarze namierzyli posła PiS, który pełni funkcję rządową, jak udał się po papierosy. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że pojechał po nie służbową limuzyną. To jednak nie wszystko.
Adam Lipiński, pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i pełnomocnik rządu ds. równego traktowania postanowił pojechać służbową limuzyną po papierosy. Jak informuje „Super Express”, „wczesnym popołudniem wyjechał luksusowym audi z siedziby Kancelarii Prezesa Rady Ministrów”.
To jednak nie wszystko. Oprócz wożenia się za nasze do sklepu, smaczku sprawie dodaje fakt, że stacja benzynowa, na której polityk dokonał zakupu „upragnionej paczki slimów”, oddalona była od Kancelarii o zaledwie 500 metrów. – Na pytanie, czy cała operacja była aż tak konieczna, Adam Lipiński niestety nam nie odpowiedział – informuje SE.
Jak widać w III RP pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i pełnomocnik rządu ds. równego traktowania podchodzi bardzo poważnie do swojego urzędu…
Źródło: se.pl