
Pojawiają się nowe relacje na temat Georgette Mosbacher. Marcin Makowski i Wojciech Wybranowski z „Do Rzeczy” opisują, że ambasador USA miała naciskać na ministrów i urzędników „by wprowadzić takie zmiany przepisów, które stawiałyby amerykańskie firmy działające w Polsce w uprzywilejowanej pozycji”.
– Pani ambasador bardzo wyraźnie, otwartym tekstem zadeklarowała, że nie powinno być tak, że wszystkie podmioty funkcjonujące na polskim rynku płacą podatek w podobnej wysokości. Mówiła, że polski i europejski rynek jest trudny dla amerykańskich firm i oczekiwała, że wprowadzone zostaną rozwiązania zmniejszające wysokość obciążeń podatkowych dla firm pochodzących ze Stanów Zjednoczonych – opowiadał informator dziennikarzy. Jak dodał: – Ambasador oczekiwała, że nowe przepisy w efekcie postawią amerykańskie podmioty w uprzywilejowanej pozycji wobec polskich firm.
Dziennikarze opublikowali w mediach społecznościowych list, który ambasador Georgette Mosbacher miała wysłać do Mateusza Morawieckiego. Krytycznie odnosi się do postawy polskiego rządu wobec autorów głośnego reportażu TVN o neonazistach i „urodzinach Hitlera”. Ambasada na razie nie potwierdziła jego autentyczności.
Komentarz: pani ambasador bardzo walczyła o wolność prasy. Chyba polscy dziennikarze właśnie jej udowodnili, że w Polsce na razie nie ma z nią problemu.
Źródło: twitter
![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)


