Powstanie „Kler 2”? Włoscy antyklerykałowie chcą sfinansować nowy film Smarzowskiego. Akcja ma się dziać w Watykanie

Film
Film "Kler". / fot. YouTube: KinoSwiatPL

„Kler 2” może niebawem powstać. Wojciech Smarzowski ma już plan na nowy film z problemami kościoła w tle. Jak twierdzi „Super Express”, zachodni producenci są zainteresowani finansowaniem tego projektu.

Film Kler odniósł niestety kasowy sukces w naszym kraju. Zauważono to również w Europie. 5 milionów widzów i ponad 100 mln zł zarobku robią wrażenie. O współpracy ze Smarzowskim myślą Włosi, ale nad finansowaniem zastanawiają się jeszcze Hiszpanie i Irlandczycy – twierdzi se.pl

„Jeśli jest to projekt zlecony reżyserowi i za producentem idą pieniądze, to wtedy głos decydujący powinien mieć producent. Sytuacja jest o tyle łatwiejsza, że jeden z bohaterów wyjeżdża właśnie do Watykanu. Więc teoretycznie można sobie wyobrazić kontynuację jego wątku w warunkach watykańskich.”

„Wtedy współpraca z włoskimi producentami i aktorami byłaby zrozumiała. Bardzo możliwe, że włoski producent chciałby w to wejść z prawem decyzji. Prawo decyzji idzie za pieniędzmi” – twierdzi Ilona Łepkowska.

Wiadomo jest jedno – temat atakowania kościoła katolickiego zawsze znajdzie poklask w środowiskach lewicowych, a filmowcy i aktorzy to głównie lewacy.

Nczas.com/se.pl

44 KOMENTARZE

  1. Tylko gdyby ten cały kler był rzeczywiście bez winy to takie filmy nie robiłyby na nikim wrażenia i lądowałyby w kategorii scince-fiction. a tak mamy raczej film dokumentalny, a co najmniej oparty na faktach :)

      • Alternatywna rzeczywistość z wykorzystaniem AUTENTYCZNYCH wypowiedzi duchownych… Sprawdź w słowniku znaczenie słowa ‚alternatywny’…

        • Na siłę, to i z Chrystusa można komunistę zrobić dlatego przestań sam zaprzeczać faktom.

    • Mylisz się. W latach 40 w USA powstał film atakujący czarnoskórych. Do dzisiaj jest o nim głośnio.

  2. Nic tak nie otwiera oczy jak prawda! Poznaj fragment pozycji ks. dr Stanisława Trzeciaka – Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce: Rozdz. XXXVIII Kościół a masoneria
    „Niebezpieczeństwo grożące ze strony tajnych stowarzyszeń grupujących się
    około masonerii, spostrzegli zawczasu Papieże i ostrzegali wiernych przed jego
    grozą. Prawie 200 lat temu, bo w r. 1738, kiedy tylko masoneria w nowej formie
    powstawała i zaczęła przejawiać wielką działalność Papież Klemens XII wykazuje,
    że masoneria jest źródłem największych niebezpieczeństw dla doczesnego
    spokoju państw i dla wiecznego zbawienia dusz.
    Stowarzyszeń zaś tajnych nie można pogodzić z prawami państwowymi.
    Dlatego to jest obowiązkiem państwa zamknąć drogę dla tych bezkarnych
    niesprawiedliwości.
    Benedykt XV wskazywał na niemoralność masonerii, na jej niebezpieczeństwo
    dla państwa i Kościoła, na niemożliwą do skontrolowania tajemniczość,
    na składanie przysięgi w nieznanych i tajemniczych celach. Tenże
    Wielki Papież w liście do Kardynała Tencin’a wzywa Kardynała, by wystąpił
    przeciw wywrotowej działalności Loży w Awinionie (Avignon), zaznaczając,
    że masonerię należy zwalczać nie tylko jako ideę, ale nadto należy przeciw niej
    wydać państwowe zakazy. „Prosimy Cię usilnie, pisze przewidujący Papież, byś
    Jego Królewskiej Mości przedstawił, że sekta masońska w Jego krajach powinna
    być tak zkazana, jak to uczynili inni Książęta w swoich krajach”.
    Klemens XIII wskazywał przed rewolucją francuską na masonerię jako na
    śmiertelnego wroga dla tronu i ołtarza. Komentarzem do tych przestróg byłoby
    oświadczenie dawnego Wielkiego Mistrza Prowincjonalnego nr. Haugwitza na
    kongresie monarchów w Weronie w r. 1822, w którym były kierownik masonerii
    wskazuje na niebezpieczną działalność tajemniczej potęgi Loży w następujących
    słowach:
    „Było to w r. 1777, kiedy objąłem kierownictwo części Lóż w królestwie
    pruskim i oddziaływałem sam na «braci» rozproszonych w Polsce.
    Gdybym sam tego nie doświadczył, wydawałoby mi się to także dzisiaj
    niemożliwym do uwierzenia, zjakąbeztroskliwością mogą rządy nie zwracać
    171
    zupełnie uwagi na swawolę tego rodzaju, na istotne państwo w państwie (status
    in statu)”.
    „…Im głębiej wnikałem w myśl tej szczególnie tajemniczej tkaniny, tym
    więcej przekonywałem się, że poza tym w głębi znajduje się coś
    tajemniczego
    i całkiem innej natury… Nabrałem w tym czasie silnego przekonania, że to, co
    się rozpoczęło w r. 1788 i wkrótce wybuchło — francuska rewolucja, zamordowanie
    króla ze wszystkimi okropnościami — nie tylko wtedy było już
    postanowione, lecz przez Związki, przysięgi itd. było już zapoczątkowane i Pan
    Bóg wie, jak dawno już istniało.
    Spodziewam się, że nie ma już żadnej wątpliwości więcej co do tego, że cała
    ta tkanina, która od wieków istnieje, a ludzkości zagraża teraz więcej niż
    kiedykolwiek nie jest żadnym urojeniem, ale jest rzeczywistością i ma byt
    stały”.
    „Drzewo zepsucia znamy, ale ono ma tysiące i tysiące gałęzi. Łatwiej jest,
    żeby te odciąć niż korzenie wynaleźć”.
    Pius VII prześladowany przez masona Napoleona wśród wielkich zaburzeń
    podniósł głos przeciwko tajnym związkom masońskim, szczególniej występującym
    w Stowarzyszeniu „Carbonari”, zaznaczając, że „wykazują one szczególną
    nienawiść do Stolicy Apostolskiej i knująnajciemniejsze i najzgubniejsze
    spiski”.
    Leon XII wskazywał na niebezpieczeństwo ze strony masonerii dla Kościoła
    i państwa, „na jej pogardę autorytetu, na jej nienawiść do najwyższej władzy”,
    „najej ustawy i statuty, z których jasnymi się stająjej plany i dążenia, by zrzucić
    legalnych książąt, a Kościół radykalnie zniszczyć”.
    Tenże Papież w dniu 14 września 1758 r. upominał katolików, „by nie byli
    jakoby psy nieme, które nie mogą szczekać i by nie pozostawiali naszej trzody
    dzikim zwierzętom”. W Encyklice „Quo graviora” upomina mężów stanu, by
    byli czujnymi przed wrogiem społeczeństwa ludzkiego, dodaje jednak, skarżąc
    się na brak zrozumienia u najwyższych nawet:
    „Przestrzegaliśmy książąt, ale książęta spali. Przestrzegaliśmy ministrów, ale
    ministrowie nie czuwali”.
    Pius VIII zwalcza masonerię, bo „jej prawem jest kłamstwo, jej Bogiem
    diabeł, a jej kultem niemoralność”.
    Grzegorz XVI wykazuje, że „masoneria jest niezgłębioną przepaścią zepsucia.
    Ona głównie wywołała potajemne stowarzyszenia spiskowe”.
    Pius IX najwięcej prześladowany przez masonerię potępia ją, bo ona prowadzi
    do zguby Kościoła i państwa.
    „Niegodziwa i zgubna ta sekta jest fatalną zarówno dla zbawienia dusz
    jaki dla społecznego spokoju”… „pała żarzącą nienawiścią do religii
    Chrystusowej
    172
    i do prawowitej władzy, a zdąża do jednej tylko myśli jako do celu, by zniszczyć
    wszystkie prawa Boskie i ludzkie”. ‚
    Z żalem i goryczą wyznaje ów Wielki Papież, że „ludzie, którzy z obowiązku
    i z urzędu powinni się tak ważną sprawą zajmować, okazują się obojętnymi
    i ospałymi”.
    Niestety i dzisiaj ten ostrzegawczy głos ma jeszcze swoje uzasadnienie
    i należałoby go jak najwięcej spotęgować.
    Leon XIII oświadcza, że sekta masońska przez półtora wieku zrobiła wielkie
    postępy. Przeniknęła bezczelnością i chytrością do wszystkich warstw społecznych
    i zaczyna w nowoczesnych państwach stawać się potęgą, która równa
    się władzy naczelnej”.
    Nazywa dalej ów Papież masonerię „przeciwieństwem Kościoła, przeciwieństwem
    moralności i przeciwieństwem państwa” (przeciwkościół, przeciwmoralność
    i przeciwpaństwo).
    Pius X i Benedykt XV upominali wiernych do czujności i „skutecznej walki
    z burzycielami porządku społecznego i religii”-
    Papież Pius XI nazywa lożę „naszym śmiertelnym wrogiem”.
    Do tych ostrzeżeń Stolicy Apostolskiej, wskazującej w ciągu dwóch wieków
    na niebezpieczeństwo ze strony masonerii tak dla Kościoła jak i dla państwa,
    należy jeszcze dodać uwagi z pisma Sekretarza Stanu Kardynała Consalvi z dnia
    14 stycznia 1818 r. do księcia Metternicha, wybitnego męża stanu w Wiedniu,
    gdzie Ks. Kardynał pisze:
    „Znajduję, że my się zanadto zwalniamy od najprostszych zasad ostrożności.
    Ja mówię tu (w Rzymie) codziennie do posłów europejskich o przyszłych
    niebezpieczeństwach ze strony tajnych stowarzyszeń, które grożą porządkowi
    społecznemu, zaledwie co zaprowadzonemu i muszę przyznać, że odpowiadają
    na to z najwięcej dziecinną beztroskliwością. Wyobrażają sobie, że Stolica
    Apostolska skłonna jest do lękliwości i dziwią się upomnieniom, które podaje
    nam przezorność…
    Pewnego dnia najstarsze monarchie zostaną opuszczone przez swoich obrońców
    i znajdą się wydanymi na łaskę i niełaskę kilku intrygantów niższych sfer,
    ponieważ nie zwraca się zapobiegawczej uwagi na te elementy”437.
    Jeśli mason Magalhaes Lima pisał, że „wojna z 1914 roku będzie zwycięstwem
    masonerii”, to istotnie to zwycięstwo było możliwym tylko dlatego, że
    „pewnego dnia najstarsze monarchie zostały opuszczone przez swoich obroń-
    ców”, w r. 1918, jak to proroczo pisał prawie przed stu łaty, bo w r. 1818
    Kardynał Consalvi. Jeśli zaś ostrzeżeń jego jak i w ogóle ostrzeżeń Stolicy
    Apostolskiej nie posłuchali ówcześni panujący, to ich następcy tak samo jak ich
    narody srogo za to ukarani zostali, z ich zaś strasznej kary i losu ich narodów
    powinni wyciągnąć naukę ci, którzy obecnie władzę mają, jeśli nie chcą zginąć
    sami i jeśli nie chcą doprowadzić do zguby własnego narodu.
    Los Rosji i Hiszpanii, jęczących pod ciosem żydokomuny masońskiej powinien
    oczy otworzyć wszystkim. Nie mniej również i Austrii przygotowali zgubę
    masoni i żydzi. Austria wycieńczona i osłabiona przez masonerię straciła ducha,
    straciła poczucie własnej godności i musiała zginąć.
    Masoneria zatem jako śmiertelny wróg Kościoła i państwa powinna być
    zniesiona i zakazana pod najsurowszymi karami. Ci zaś, którzy „z obowiązku
    i z urzędu” powinni dbać o dobro swojego narodu, powinni przede wszystkim
    do tego się przyczynić.
    Do klątwy Kościoła rzuconej na masonów jeszcze przez Klemensa XII,
    Benedykta XIV i innych Papieży, powinno się przyłączyć najsurowsze prawa
    przeciwni asońskie władz świeckich, a wtedy porządek społeczny zostanie uratowany.”

    437) Cfr. Pachtler, Der stille Krieg gegen Thron und Altar. S. 199; Das Neue Volk, Rorschbach
    18November 1937.

        • Bełkot nawiedzonego świra… Wojna 1914 jako zwycięstwo masonerii… Popieranie polakożercy Metternicha w imię interesów papieskich przeciwko walce Polaków o niepodległe państwo… Cytowanie opracowań nazistowskich jako wiarygodnych źródeł… Szkoda strzępić język i marnować palce nad klawiaturą…

  3. Pan autor anonim jest zawiedziony, że film polskiego reżysera stał się znany na świecie, a także zyskał ogromną popularność w Polsce?
    Gdzie ten prawicowy patriotyzm? Okazujecie go tylko wtedy, kiedy coś jest po waszej stronie barykady. Ktoś z odmiennym zdaniem już nie jest Polakiem, tylko lewakiem, co?

    • Tylu scen pedofilskich nie widziałem nigdy w życiu jak w Klerze. Obejrzałem go aby móc mieć własny pogląd i stwierdzam, że jest to chory film. A jeśli się komuś podobał to coś jest nie tak ze społeczeństwem. Widziałem kilka jego filmów i wiedziałem czego się spodziewać. Ciekawym było patrzeć na reakcję widzów po wyjściu z sali kinowej, na większości było przerażenie i szok. Wszyscy myśleli, że to fajna komedia będzie a tu nauka molestowania dzieci.

      • Mati „Wszyscy myśleli, że to fajna komedia będzie a tu nauka molestowania dzieci.”
        Tak, wy klerycy ciągle jeszcze z gwałcenia dzieci robicie sobie komedię, ale już blady strach padł na was i o to chodzi. Bójcie się wreszcie Boga i ludzi – idą po was.
        Miłujące was środowiska, jak ncz już wam nie pomogą.
        Film nie pokazuje żadnych „nauk molestowania „. Typowa manipulacja obrońców zgniłego kleru,typowa linia obrony – odwracanie kota ogonem – nie jest chory zboczony kler, tylko ci co to ujawniają.

        • Na jednego księdza pedofila przypada tysiąc par gejów, którzy gwałcą dziecko, które adoptowali.

      • „To film obrażający całą ludzkość.”
        Zakłamani do szpiku kości klerykałowie urągają ludzkości. Zorganizowana kościelna pedofilia to zbrodnia przeciw ludzkości.

  4. Według prawicowych katolików dodam polskich, tylko człowiek o takich samych poglądach jest coś wart. Każdy kto ma inne zdanie jest złem. To właśnie jest prawdziwy Polski katolicyzm.

  5. Kler odniósł sukces kasowy dzięki tym frajerom co się za katolików uważają, te przyglupy. Plują a oni jeszcze idą tam gdzie hara spada, jeszcze nr.2, za to płacą. Te przyglupy nie wiedzą ze jak coś z dopu wyjdzie to jest to gowno, nie oni muszą to wziąść spróbować jak smakuje, wysmarować się tym. Doborze że frajerzy nie idą do nieba bo normalni by ich zabili

  6. Wszystkich którzy krytykują film, niech się zastanowią czy przed obejrzeniem tego filmu nie dochodziły do nich informacje o różnych złych rzeczach które zostały zrobione przez księży. I właśnie film powstał z tych informacji.

    • To, jak by nie patruec, byl/jest film fabularny. Dopiero film Sakiewskiego oarty na faktych pokaze prawdziwe oblicze przestapcow w czarnych sukienkach.

      • preriokur siedzi w quanie po uszy i wrzeszczy „Wszystko w tym filmie to kłamstwa.”

    • Kościelna, bezkarna, kulturowo zakorzeniona pedofilia w Polsce, nikomu nie jest do chichotu.Chyba tylko zakutym klerykałom.

  7. Bonus do pozycji ks. dr Stanisława Trzeciaka – Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce: Rozdz. XXXIX – Stowarzyszenie Żydów-Chrześcijan i inne obce agentury
    „Wśród różnych zakłamywań i omamiań łatwowiernego Narodu Polskiego
    jest Stowarzyszenie Żydów-Chrześcijan powstałe w Warszawie i zatwierdzone
    w Komisariacie Rządu w r. 1930 dnia 13 stycznia za nr 969 nr BP. 5062/29. —
    Podpisany pod owym zatwierdzeniem P. Mieczysław Lissowski.
    O zatwierdzenie ubiegała się ambasada angielska. Wśród siedmiu założycieli
    jest Józef Emanuel Landsman, obywatel angielski, należący do kościoła anglikańskiego.
    W jego mieszkaniu w Warszawie, przy ul. Sewerynów 3, znajduje
    się wymienione Stowarzyszenie. Ma ono oprócz Warszawy swoje organizacje
    w Radości koło Warszawy, w Łodzi, w Krakowie, we Lwowie, w Brześciu
    n. B., w Stołpcach i w Pińsku.
    Całą tę akcję misyjną prowadzi w Polsce kościół anglikański.
    Niektórzy z jej członków podpisują się bezprawnie tytułem „Ksiądz”.
    Wśród założycieli figurują: Ks. pastor Herman Charls Carpenter, kapelan
    kościoła anglikańskiego, Ks. Józef Emanuel Landsman z kościoła anglikańskiego,
    obywatel angielski, Ks. misjonarz Piotr Gorodiszcz z misji Barbikańskiej,
    misjonarz Józef Fajans z misji Barbikańskiej.
    Członkowie zachowują imiona żydowskie. Na zebraniu 11 listopada 1936 r.,
    kiedy radzono według jakiej etyki mają postępować owi „żydzi-chrześcijanie”,
    odpowiedział wiceprezes Stowarzyszenia, że „Stowarzyszenie ma ideologię
    chrześcijańską, a przy tym każdy członek może mieć swoje zapatrywanie”.
    „Walne zebranie wypowiedziało swą zgodę na oświadczenie p. Wolfina”. —
    Prawdziwie po żydowsku!
    Ta uchwała walnego zebrania wyjaśnia całe to zakłamanie żydów, którzy
    pozostając w duszy żydami, używają tylko jako, firmy nazwy chrześcijańskiej.
    Wszystko tu wskazuje, jakim celom i komu ma służyć ta obca agentura.
    Ostatni czas, by znikła z granic Polski. Zbyt widocznym jest niebezpieczeństwo
    dla Państwa Polskiego, szkodliwym jest również i dla Kościoła, bo wprowadza
    175
    zamieszanie pojęć religijnych i będzie rozsadnikiem sekciarstwa, zgubnym jest
    także społecznie, bo żydzi, podszywając się pod nazwę chrześcijańską, a w duszy
    pozostając żydami, łatwiej będą mogli wyzyskiwać społeczeństwo polskie
    i większe jeszcze będą mu przynosili szkody.
    Do tego rodzą u obcych agentur, zatruwających ducha, polskiego, szkodliwych
    dla Państwa i Kościoła należą sekty żydowskiego pochodzenia i w żydowskich
    celach prowadzone jak badaczy Pisma św., których założycielem jest
    żyd amerykański Russel, baptystów, sabbatystów, adwentystów, wolnych
    chrześcijan; oczekują oni wszyscy razem z żydami przyjścia mesjasza.
    Jest to najlepszy środek przenikania ducha żydowskiego do naszego społeczeństwa,
    by je od wewnątrz osłabiać i rozsadzać, by je dzielić i niszczyć.
    Ważną również rolę w dziedzinie dążeń żydowskich odgrywa „synarchizm”,
    jak o tym świadczy mason wysokiego stopnia, wymieniony już Papus (dr Encosse)
    w broszurze, wydanej przez Towarzystwo Teozoficzne w Paryżu
    wr.1888438
    Omawiając twórczość Saint Yves’a Papus pisze:
    „Każda z jego książek jest satelitą wokoło słońca, którym jest prawo socjalne,
    nazwane przez niego «Synarchią», a wszystkie jego książki obracają się
    wokoło jednej z nich, która ma tytuł «Misja żydów». Ona to wyznacza punkt
    wyjścia i punkt oparcia wszystkich jego prac.
    Co mamy rozumieć pod słowem Synarchia?
    Synarchia oznacza rząd naukowo całkowicie określony… Co gwałci prawo
    synarchiczne?
    Prawo synarchiczne, mówi autor, w stosunku rządzonych do rządzących,
    kleru i wiernych jest gwałcone przez Biskupa Rzymskiego, będącego uosobieniem
    pogańskiego imperializmu, który się wyniósł na władcę kleru. Odkąd ten
    cezaryzm znalazł oddźwięk poprzez kapłaństwo, Synarchia żydowsko-chrześcijańska
    przestała istnieć i jedynie prawo pogańskie kieruje czynami władców
    Europy z Papieżem na czele. Historia naszego kontynentu daje nam całkowity
    przykład stosowania tego fatalnego prawa”439.
    Całokształt synarchizmu podaje ów okultysta i mason Saint Yves w czterech
    swoich pracach440, z których głównie w pracy „Misja żydów” wychwala naród
    żydowski, a poniża i poniewiera Papiestwo, bo to jest zadaniem i celem maso-
    nerii, by przy pomocy gojów zwalczać Kler Katolicki i Kościół, a bronić i popierać
    żydów. Obecnie jednak, gdy czarne chmury zbierają się nad żydostwem
    tak żydzi jak i masoni, chroniąc się pod opiekę Rzymu, wychwalają Ojca św.
    i pouczają Kapłanów Katolickich, jakich mają się trzymać zasad.
    Cisną się tu uporczywie słowa Chrystusa Pana, wypowiedziane do żydów
    i faryzeuszów: „Rodzaju jaszczurczy, jako możecie dobre rzeczy mówić, kiedy
    jesteście źli? Ponieważ z obfitości serca usta mówią”441:
    Podobnie również Jan Chrzciciel chłostał zewnętrzną tylko układność faryzeuszów
    i saduceuszów, przemawiając do nich: „Rodzaju jaszczurczy, któż wam
    pokazał, abyście uciekali od przyszłego gniewu”?442.”
    438) Les disciples de la science occulte Fabre D’Olivet et Saint—Yves D’Alveydre.
    439) Papus, Les disciples p. 16, 1 r. 2).
    440) La Mission des Souverains, La Mission des Ouvriers, La Mission des Juifs, La Mission
    des Francais.
    441) Mat. 12.34.
    442) Mat. 3. 7.
    Pamiętaj: i Ty możesz być Trzeciakiem!

    • Bełkot nawiedzonego antysemity… Russel był prezbiterianinem o korzeniach szkocko-irlandzkich, a nie Żydem itd.

      • Mam do ciebie prośbę.Czy możesz ocenić i napisać nam tutaj czy film(na YT) pod tytułem”Żydzi na pikniku….” jest antysemicki?A jeżeli nie,to jaki jest i co tym sądzisz?To tylko 2 minuty,więc wysiłku będzie mało.Do tego produkcji niemieckiej.Nasi „starsi bracia w wierze” w pigułce.

  8. Dziwne że w tym filmie praktycznie nic nie było o ksiedzach posuwaczach wzajemnej adoracji ale pewnie chodzi o to że Smarzowski nie chce swoich środowisk obrażać w swoim filmie

  9. Rozmawiałem ze swoją rodziną po obejrzeniu filmu. Były to trudne rozmowy, gdyż wszyscy są uczęszczającymi katolikami, dodatkowo cześć mieszka na wsi i małych miasteczkach. Jak się okazało każdy z rodziny a mieszkają w różnych częściach Polski, jak się okazuje każdy z nich ma jakąś historię o książkach. Jedni wspominają jak ksiądz przez 30lat zbierał na remont kościoła i nigdy go nie zrobił a przyszedł nowy i nagle po 5ciu latach są widoczne zmiany, inni że ksiądz miał córkę, inni że często ksiądz co chwilę znikał do dużego miasta i tam go widzieli po „cywilu”. Historii było dużo, więc prawda leży po środku. Ja osobiście znam dwóch księży, jeden jest na misji w Afryce i faktycznie oddaje całego siebie żeby pomagać, a drugi jest księdzem we Francji i świetnie się bawi. To tak jak z lekarzem, policjantem, nauczycielem, jeden jest dobry w tym co robi a drugi jest jaki jest.

    • Lekarze, nauczyciele itd nie nazywają siebie pośrednikami do Boga i nie pretendują do moralnej awangardy narodu.Za swoje czyny są sądenie, nie przenoszeni do innych placówek. Typowo polskie – nie widzieć różnicy, tak wam mózgi zlasowali od kołyski, że własne dzieci pozwalacie na ołtarzach pedofilić, księdza bronicie w zaparte. Najlepszy przykład z Tylawy; ksiądz spedofilił trzy pokolenia dziewczynek, kiedy jedna wreszcie zaczęła głośno mówić, musiała się z rodziną wynieść ze wsi bo by ich zlinczowali. Do samego końca broniono księdza pedofila przeciw ofiarom. Księżulo dostał „karę” w zawiasach, do dzisiaj mieszka sobie wygodnie opodal i nawet jest zapraszany do spowiadania dzieci komunijnych.
      Takie narodowego upodlenia nie ma nigdzie na świcie !!!!!!!!!!!!

  10. Ballada o postępowym reżyserze
    dedykuję pink-panther z Bibuły.com

    Choć nie w Smarżowej, tam gdzie Jakub Szela,
    Lecz niedaleko przyszedł był na świat
    Wojtek; reżyser „Kleru” i „Wesela”.
    (Wzrósł w „ciemnej” Polsce, jak cudowny kwiat!)

    Stanowojenne studia pogłębiły
    W nim przeświadczenie: „Kościół jest to zło!”,
    Gdy Jerzy Urban, rzecznik rządu miły,
    Cedził do księdza Popiełuszki: „sio!”

    Jedynie słuszny ustrój ku rozpaczy
    Wojtka był upadł. A bez niego nikt
    Nie chciał rozpoznać geniusza… To znaczy
    Artyzm wojtkowy wciąż cierpiał i… wikt!

    Debiut bez echa przeszedł, więc reklamy
    Kręci bohater. A w reklamach ksiądz
    Wciąż się pojawia… Powód tego znamy.
    Wojtkowi znana jest „czerń księżych żądz”…

    W reklamach banków Kevin Spacey grywa,
    Którego potem nie chce WBK.
    Cóż pederasta, gwałciciel… Tak bywa…
    (No ale o tym, Wojtku, cicho-sza!…)

    Tematem przecież nie jest arcydzieła
    Półświatek filmu… Temat: jak tu by
    Sprawić, by wiara przeklęta zniknęła?
    Wojtek dotację ma – „film numer 3”.

    Pod tym numerem podatnik-katolik
    Nie wie, że Wojtek wysmarzy mu „Kler”.
    Dosyć już reklam, nie będzie bukolik;
    Przybędzie kontu wojtkowemu zer!

    Na prapremierze tak postępowego
    Filmu jest Urban – i do pary tak –
    Jest także Hartman. Wojtku, ach dlaczego
    Kevina Spacey zaproszenia brak?!

    http:

    //www.bibula.com/?p=104707

    • Wojtek the best
      (Ballada o postępowym reżyserze w nowej wersji z refrenem)
      dedykuję pink-panther z Bibuły.com

      Choć nie w Smarżowej, tam gdzie Jakub Szela,
      Lecz niedaleko przyszedł był na świat
      Wojtek; reżyser „Kleru” i „Wesela”.
      (Wzrósł w „ciemnej” w Polsce , jak cudowny kwiat!)

      Stanowojenne studia pogłębiły
      W nim przeświadczenie: „Kościół jest to zło!”,
      Gdy Jerzy Urban, rzecznik rządu miły,
      Cedził do księdza Popiełuszki: „sio!”

      Czas stan Wojtka uzębienia
      Tak, jak Wojtek – Polskę, zmienia.
      Nieubłagany jest…
      Kiedy film nakręci z Grossem,
      Do dentysty pójdzie – z trzosem
      Wojtek – Wojtek the best!

      Jedynie słuszny ustrój ku rozpaczy
      Wojtka był upadł. A bez niego nikt
      Nie chciał rozpoznać geniusza… To znaczy
      Artyzm wojtkowy wciąż cierpiał i… wikt!

      Debiut bez echa przeszedł, więc reklamy
      Kręci bohater. A w reklamach ksiądz
      Wciąż się pojawia… Powód tego znamy.
      Wojtkowi znana jest „czerń księżych żądz” …

      Czas stan Wojtka uzębienia…

      W reklamach banków Kevin Spacey grywa,
      Którego potem nie chce WBK.
      Cóż pederasta, gwałciciel… Tak bywa…
      (No ale o tym, Wojtku, cicho-sza!…)

      Tematem przecież nie jest arcydzieła
      Półświatek filmu… Temat: jak tu by
      Sprawić, by wiara przeklęta zniknęła?
      Wojtek dotację ma – „film numer 3”.

      Czas stan Wojtka uzębienia…

      Pod tym numerem podatnik-katolik
      Nie wie, że Wojtek wysmarzy mu „Kler”.
      Dosyć już reklam, nie będzie bukolik;
      Przybędzie kontu wojtkowemu zer!

      Na prapremierze tak postępowego
      Filmu jest Urban – i do pary tak –
      Jest także Hartman. Wojtku, ach dlaczego
      Kevina Spacey zaproszenia brak?!

      Czas stan Wojtka uzębienia…

  11. Powstanie Warszawskie jest katolickie, Kaczyński jest katolicki, bo dla „brukselskiej” części Polski w ogóle wszystko, czego nienawidzi, co obciachowe, przynosi nam wstyd w Europie i sprawia, że nie jesteśmy Niemcami ani innymi „Europejczykami”, ucieleśnia się właśnie w Kościele i religii. Jeśli natomiast chodzi o film „Kler” to nikt przy zdrowych zmysłach nie sądził chyba, że wskutek szczęśliwych dla tradycjonalistów wyborów z roku na rok znikną ludzie, którzy kiedyś wykupowali pisma Urbana czy głosowali na Palikota? Nie tylko nie zniknęli, ale są cholernie sfrustrowani, poobijani, i można było się spodziewać, że jeśli dostaną taką okazję, stawią się w kinach gorliwie jak na bojowy apel.
    A Polacy, po wszystkich tych strasznych przejściach, jakie nas od pokoleń mieliły, miażdżyły i kompostowały, uwielbiają, gdy mówi się źle o innych – zwłaszcza o innych Polakach. Zwłaszcza o Polakach bogatych, „ustawionych” i „mogących” – a tak przecież postrzegani są księża.
    Po przejrzeniu paru wywiadów ze Smarzowskim wydaje się dziwne, że tak niedbale nosi on maskę, którą na użytek promocji filmu wymyślili – jak się domyślam – marketingowcy. Maskę „zatroskanego” o Kościół i w ogóle o coś, namawiającego do „głębokiej, poważnej dyskusji”, wyrażającego niepokój i takie tam. Pan Smarzowski nawet nie ukrywa, że ma na punkcie „czarnych” pomerdane w głowie jak, nie przymierzając, Pieczyński, Środa czy Gretkowska, a kto trochę zna Kościół, łatwo pozna, że wiedza reżysera o nim jest czerpana z gazet. W sumie nawet nie próbuje ukryć, że jego dzieło jest wkładem w wojnę prowadzoną z „pisowcami”. A po troszę też ekspiacją za „Wołyń”, który akurat bardzo się obecnej władzy spodobał i to musiało Smarzowskiego przerazić, że też z niego zrobią pisowca, co przecież w tych kręgach, w których się obraca, równałoby się śmierci – mówiąc językiem mojego podwórka, musiał się po prostu w oczach swego środowiska „naprostować”.

    • Narodowy socjalizm hitlera też był katolicki , własnie dlatego tulu ludziom zamknął oczy, uszy i usta. Nie ma większego zła, niż to pod zasłoną Boga, wiary religii.

  12. Nie tylko lewica atakuje kościół. Tak zwani wolnościowcy robią to samo, co nieraz można zobaczyć na tym portalu.

    • Tylko zepsuci do szpiku kości klerykałowie nazywają ” atakiem na kościół” demaskowanie kościelnej pedofilii.
      Kloaka nie jest kościołem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wierzycie w boskość zgniłego kleru nie w Boga.

  13. Kościół atakuje każdy posiadający ten mistyczny artefakt zwany mózgiem.

Comments are closed.