Niemcy coraz piękniejsze na Święta. Betonowe choinki ubogacą jarmark, na wypadek gdyby chcieli go odwiedzić islamscy terroryści

W wielu niemieckich miastach na placach ustawiane są betonowe zapory mające zapobiegać atakom terrorystów wykorzystujących samochody do przeprowadzania zamachów. W Bautzen staną betonowe, ważące tonę choinki.

Według władz miasta takie choiny sa znacznie ładniejsze niż kloce znane w Niemczech pod nazwą „Merkel lego”.

– Sądzimy, że takie ochronne drzewka są bardziej eleganckie niż betonowe bloki – mówi Alexander Ahrens, burmistrz miasta.

Betonowe choiny mają chronić plac na którym odbędzie się tradycyjny Bożonarodzeniowy jarmark.
Bezpieczeństwo odwiedzających jest dla nas priorytetem i nie możemy lekceważyć zagrożenia – powiedział burmistrz.

Przeciwko choinom protestują jednak Zieloni

Dla mnie to zbędna akcyjność – mówi członek Rady Miasta Claus Gruhl. Według niego to niepotrzebne straszenie mieszkańców.

Zielonym nie podoba się również to, że betonowe choiny zafundowała wielka firma budowlana Hentschke Bau, której siedziba mieści się w Bautzen. Jej szef Jorg Drews wielokrotnie wypowiadał się przeciwko polityce imigracyjnej Niemiec, Unii, kłamiącym mediom.

24 KOMENTARZE

    • Chyba coś jest na rzeczy i służby dały wytyczne komu trzeba, że tak się betonują. Gdzie prawa rdzennych Europejczyków do spokoju i bezpieczeństwa w naszych domach, krajach narodowych i na naszym lądzie!? Jakoś nie zabierają głosu a tym bardziej nic nie robią te oszukańcze organizacje praw człowieka? No i te kłamliwe słowa burmistrza, cyt. „Bezpieczeństwo odwiedzających jest dla nas priorytetem i nie możemy lekceważyć zagrożenia” Gdyby bezpieczeństwo było priorytetem rządzących (wszystkich) to po prostu pozbyliby się zagrożenia. Sposób bardzo łatwy, tani i skuteczny: DEPORT! dla wszystkich nie rdzennych Europejczyków z naszej Europy!

      • A propos „deport” – sprawa jest bardziej złożona. Silne Niemcy nie są w polskim interesie, więc ich transformacja w kalifat to dla nas zmiana korzystna. Z zorganizowanym Szwabem szło nam w historii średnio, ale z muzułmańskimi sąsiadami potrafiliśmy sobie radzić.

        • Doprawdy? Jakież to mamy doświadczenia historyczne z muzułmańskimi sąsiadami? Mylisz się. To jak leczyć dżumę cholerą. Nie wiadomo co gorsze i które gorsze. Jedno jest pewne. Trzyma się ze swoimi a Niemcy to pod względem rasowym, kulturowym itd. takimi są. No i to wróg znany i w miarę przewidywalny a dziczy nikt jeszcze nie oswoił. Tak samo jak i mylisz się, że ze strony kalifatu germanistanu byłby spokój. Źle myślisz. Nie przerażają mnie silne Niemcy. Przeraża mnie słaba, bezbronna i przez wiele pijawek dojona Polska.

          • „Jakież to mamy doświadczenia historyczne z muzułmańskimi sąsiadami?”

            A łomot pod Wiedniem? A ciągłe zatargi z Tatarami? Nigdy jednak Polski nie udało im się podbić. Niemcom udało się, nawet kilka razy.

          • „to jak leczyć dżumę cholerą.”

            Może raczej jak nowotwór onkolitycznym wirusem. Polecam artykuł przeglądowy:
            ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27441411
            „Oncolytic Viruses in Cancer Treatment: A Review.”

            :)

          • Łomot pod Wiedniem i zatargi z Tatarami mają się nijak do dzisiejszej rzeczywistości i zagrożenia. Inne czasy, inne okoliczności i metody walki. Wtedy była walka zbrojna teraz jest zupełnie coś innego.

  1. Efekty obłąkańczej polityki starej komunistki Adolfiny. Chore psychicznie lewactwo zawsze dąży do autodestrukcji.

  2. Lego Makreli
    dedykuję Precz z komuchami z niezalezna.pl

    Ciężkie donice, mury dla aut…
    Może nachodźców przygarnie Bałt?
    Też nie chce… tak jak Polak jest zły!
    A może Węgier? A może by…

    A może, zamiast ochrony dróg,
    Każdy by w schronie przebywać mógł?
    Ubogacona Europa tak
    To multi-kulti zwycięstwa znak!

    Lego Makreli „ozdobą” miast.
    Mają, co chcieli… Dwanaście gwiazd,
    Już przypomina powoli płot.
    A w jego środku jest sierp i młot!

  3. Tak przy okazji Bautzen to niemiecka nazwa Łużyckiego Budziszyna, żaden Niemiec nie napisze Kraków, Warszawa, tylko Krakau, Warshau, nie wspominając o Wrocławiu, czy Poznaniu.
    Pomyślcie czasem nad tym co piszecie.
    Tak to se s gór widoć!

Comments are closed.