Ziemkiewicz pojechał po dziennikarzu „Gazety Wyborczej”. „Un dupek extraordinaire. Obszczekuje ludzi, kłamie i judzi”

Rafał Ziemkiewicz i Wojciech Czuchnowski. Foto: PAP
Rafał Ziemkiewicz i Wojciech Czuchnowski. Foto: PAP
REKLAMA

Na Twitterze rozpętała się istna awantura. Dorota Kania, redaktorka „Gazety Polskiej Codziennie”, postanowiła pozwać dziennikarza „Gazety Wyborczej” Wojciecha Czuchnowskiego. Ten ponoć nie odbiera od niej korespondencji sądowej. Rafał Ziemkiewicz nazwał go wprost: „Un dupek extraordinaire”.

Na Twitterze rozpętała się prawdziwa awantura pomiędzy Dorotą Kanią, Rafałem Ziemkiewiczem a Wojciechem Czuhowskim. Poszło o doręczenie pozwu i strachu przed rozprawą dziennikarza „Gazety Wybiorczej”.

REKLAMA

Pierwsza w mediach społecznościowych głos zabrała redaktorka „Gazety Polskiej Codziennie” Dorota Kania, zarzucała dziennikarzowi „Gazety Wyborczej”, że ten ze strachu unika przyjęcia pozwu sądowego.

„Czy ktoś zna aktualny adres W. Czuchnowskiego? Od roku nie można mu skutecznie doręczyć mojego pozwu, bo GW i Agora nie odbiera ( bardzo prawi i odważni ludzie). Oczywiście działamy z mecenasami, jednak jeżeli ktoś zna ten adres, to proszę o przesłanie go na priv.”

„Red. Czuchnowski będzie się tłumaczył ze swoich kłamstw wobec mnie przed sądem. Jedak TT jest skuteczny – bardzo dziękuję i zapraszam na proces – podam termin, gdy tylko będzie wyznaczony – karny i cywilny” – dodała później w mediach społecznościowych.

Na ten wpis zareagował dziennikarz „GW” i złośliwie odpisał:

„Kania powinna mieć, mój adres z czasów, gdy z żona poręczaliśmy jej pożyczkę w PKO BP”.

Wtedy do akcji wszedł popularny publicysta Rafał Ziemkiewicz i w kilku żołnierskich słowach stwierdził, że dziennikarz „Gazety Wyborczej” to „un dupek extraordinaire.”

„Un dupek extraordinaire. Obszczekuje ludzi, kłamie i judzi, a potem ukrywa się przed pozwami sądowymi. A fakt, że początkowo próbował swych sił jako prawicowiec i przecwelił się na GW dopiero, gdy się na nim poznano, próbuje przedstawić jako kompromitujący innych. Do Sevres!”

Po czym dodał dobitnie jak zachowując się dziennikarze gazety Adama Michnika.

„Ich stałe numery. Mocni w gębie,gdy przychodzi co do czego udają tchórze głupich.”

Źródło: Twitter: Rafał Ziemkiewicz/ Dorota Kania/ Wojciech Czuhnowski

REKLAMA