Pojedzą, popiją za nasze i jeszcze korki zrobią. Paraliż komunikacyjny na południu Polski przez szczyt klimatyczny w Katowicach

zdjęcie ilustracyjne. / fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
zdjęcie ilustracyjne. / fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
REKLAMA

Rozpoczął się szczyt klimatyczny w Katowicach. Dla mieszkańców Śląska, i nie tylko, oznacza to jedno – gigantyczne korki. Zakorkowana jest zarówno obwodnica Katowic, jak i Krakowa. Duże utrudnienia czekają mieszkańców największych śląskich miast.

Na szczyt klimatyczny do Katowic zjechało prawie 30 tysięcy delegatów z ponad 100 krajów. W związku ze szczytem w Katowicach zamknięto szereg kluczowych dla ruchu ulic.

REKLAMA

Duży korek utworzył się drodze S86, od strony Sosnowca do Katowic. Około godziny 9 sięgał zjazdu z Grota-Roweckiego w Sosnowcu, a więc miał 7 kilometrów długości. Na ulicy Katowickiej tuż przed skrzyżowaniem z Korfantego też jest korek. Alternatywna trasa przez Szopienice jest przejezdna, ale na DK79 są prowadzone prace, więc korek tworzy się już przed węzłem Bagienna.

Utrudnienia dotyczą nie tylko Śląska. Na obwodnicy Krakowa policja blokuje ruch na wysokości węzła Kraków-Bielany po to, by na autostradę w kierunku Katowic mogły dostać się kolumny samochodów wiozące delegatów, którzy zostali zakwaterowani w krakowskich hotelach. Z tego powodu na obwodnicy utworzył się korek, który ma kilkanaście kilometrów długości.

Źródło: „Dziennik Zachodni”/RMF

REKLAMA