KNF to nie nadzór. To kryminał. Zatrzymano b. szefa KNF Andrzeja J. i sześciu podległych mu urzędników; śledztwo dot. SKOK Wołomin

Były szef KNF aresztowany Fot CBA
Były szef KNF aresztowany Fot CBA

B. szefa KNF Andrzeja J. i sześciu podległych mu urzędników zatrzymali w czwartek agenci CBA na polecenie szczecińskiej prokuratury. Podejrzani usłyszą zarzuty popełnienia przestępstw o charakterze urzędniczym. Śledztwo dotyczy nadzoru nad SKOK Wołomin – poinformowały PK i CBA.

Andrzej J. pełnił funkcję przewodniczącego KNF od połowy października 2011 r. do października 2016 r.

Jak poinformowała w czwartek Prokuratura Krajowa, obok Andrzeja J. zatrzymano sześciu podległych mu urzędników. Centralne Biuro Antykorupcyjne podało, że są to byli wysocy urzędnicy KNF.

Prokuratura Krajowa zapowiedziała, że po doprowadzeniu podejrzanych do Prokuratury Regionalnej w Szczecinie prokurator ogłosi zatrzymanym zarzuty popełnienia przestępstw o charakterze urzędniczym.

„Obszerny i skrupulatnie zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że zatrzymani w związku z pełnionymi funkcjami w KNF w latach 2013-2014 dopuścili się przestępstw niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w wielkich rozmiarach na szkodę Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i depozytariuszy” – poinformowała PK.

Zatrzymania siedmiu osób dokonali agenci CBA ze Szczecina. „Śledztwo dotyczy nadzoru nad SKOK Wołomin w latach 2012-2014 r.” – podano w komunikacie Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.

„Czynności z zatrzymanymi trwają, po ich zakończeniu zostaną przekazani do szczecińskiej prokuratury regionalnej” – powiedział PAP Temistokles Brodowski z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA.

Zatrzymań dokonano w Warszawie i podwarszawskich miejscowościach. Po zakończeniu trwających czynności z zatrzymanymi i przeszukań w mieszkaniach jeszcze w czwartek wyjadą oni w asyście agentów Biura do Szczecina – wynika z informacji przekazanych przez CBA.

Prokuratura Krajowa podała, że „szersze informacje o zarzutach stawianych zatrzymanym i wykonanych czynnościach procesowych z ich udziałem, zostaną przedstawione przez prokuraturę po ich zakończeniu”.

W lutym 2015 r. warszawski sąd ogłosił upadłość SKOK Wołomin. Bankowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił do połowy 2015 r. 2 mld 200 mln zł klientom SKOK Wołomin. Natomiast szkoda z tytułu niespłaconych pożyczek i kredytów, jak wynika z danych prokuratury, wynosi około 3 mld zł.

Latem 2016 r. PK zdecydowała, że postępowania w sprawie przestępstw związanych z działalnością SKOK Wołomin poprowadzą dwa specjalne zespoły prokuratorów: jeden w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga, a drugi – w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Sprawy związane ze SKOK w Wołominie prowadzone są też w Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku.

W lipcu 2016 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła – po zawiadomieniu osoby fizycznej – śledztwo ws. domniemanego niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, sprawujących nadzór z ramienia KNF nad działalnością SKOK Wołomin. Jak mówił wówczas PAP prok. Przemysław Baranowski, miało to polegać na zaniechaniu odpowiednich środków nadzoru, w tym w związku ze zwłoką w podjęciu decyzji o ustanowieniu w Kasie zarządcy komisarycznego, w sytuacji zaistnienia niebezpieczeństwa zaprzestania spłacania przez nią zobowiązań wobec jej klientów.

Obecnie największe postępowanie ws. SKOK Wołomin prowadzi gorzowska prokuratura, w którym bada działalność grupy przestępczej mającej wyłudzić w ciągu kilku lat z tej Kasy pożyczki na kwotę ponad 1 mld zł. Jednym z głównych podejrzanych w sprawie jest b. oficer Wojskowych Służb Informacyjnych Piotr P., który zasiadał w Radzie Nadzorczej SKOK Wołomin i – według prokuratury – był „głównym pomysłodawcą i koordynatorem grupy przestępczej”, ściśle współpracował on z członkami zarządu SKOK w Wołominie – prezesem Mariuszem G. i wiceprezesami Joanną P. i Mateuszem G.

Jak w lutym br. podawała Prokuratura Krajowa, we wszystkich postępowaniach dotyczących SKOK Wołomin, zarzuty usłyszało blisko 900 osób, zaś wobec ponad 300 skierowano już akty oskarżenia. Ponad 150 zostało już prawomocnie skazanych. (PAP)

5 KOMENTARZE

  1. KNF to instytucja państwowa. Jak mamy ufać takiemu państwu?

    • PRL-bis ufają tylko najgłupsze zwierzęta w przyrodzie: pelikany pisowskie i lemingi platformiane.

      • To prawda. Ja ufam tylko mojemu koledze który zna Lecha Wałęsę (z widzenia). I on mówi że to wszystko jest nieprawda. Kiedyś był w Waszynktonie i tam potwierdził że ja mam rację.

  2. Teraz już wiedzą wszelkie matoły zwane Suwerenem – głosujące przez 30 lat na PO/PiS/PSL/SLD/ – jak działa UB-państwo? Nie dość, że was dymało przez 30 lat to jeszcze sprzedało w niewolę żydowską.
    Myśleliście matoły, że państwo to prezydent, premier, organy, konstytucja? Państwo to struktura przestępcza utworzona przez sowieckich żydów w 1944 za czasów IW/UB/NKWD. A wam matołom tylko nazwy podmieniono, bo skądś wiedziano, że się nie skapniecie (bo jesteście matoły o wielkim mniemaniu o sobie). Dziś w TVP usłyszycie, że ACT 447 to nie dotyczy was matoły albo i nic nie usłyszycie. Będą kpić z Was do końca. Do zgaszenia światła. A jeszcze jedno. Gliński z UD dał 100 mln zł na odnowienie grobu między innymi Józefa Różańskiego na cmentarzu żydowskim w Warszawie. Za wasze pieniądze matoły odnawiane są groby zbrodniarzy żydowskich co chcieli zamordować asa lotnictwa polskiego Stanisława Skalskiego.
    Uczcie się matoły. Na naukę nigdy nie jest za późno.

  3. „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej”

    Jeśli do Polskiej konstytucji jest wpisane prawo do kradzieży, to nie dziwcie się, że w komisji nadzoru finansowego zasiadają złodzieje i łapówkarze.

    Ta afera tylko potwierdza to, że należy zlikwidować bank centralny.

Comments are closed.