Pawłowicz ostro o ucieczce Gasiuk-Pihowicz do PO. Pod skrzydłami Schetyny chce ukryć męża?

Krystyna Pawłowicz i Kamila Gasiuk-Pihowicz. Foto: PAP
Krystyna Pawłowicz i Kamila Gasiuk-Pihowicz. Foto: PAP

Krystyna Pawłowicz ostro zaatakował „myszkę agresorkę”, która, gdy tylko statek Nowoczesna zaczął tonąć, uciekła. Posłanka PiS-u zadaje pytanie, czy u podstaw rozbicia klubu .Nowoczesnej nie stoi własnie strach Kamili Gasiuk-Pihowicz o losy swojego męża?

Oto jak całą sprawę rozpadu Nowoczesnej widzi Krystyna Pawłowicz. Swoimi przemyśleniami podzieliła się na Twitterze. Pisownia oryginalna.

„Za długi Komit. Wyborcz. partii odpowiada OSOBIŚCIE w pierwsz. kolejności pełnomocnik fin. Komitetu – art.130 Kod. Wyb.W .N był nim mąż pani Gasiuk-Pihowicz – Michał. Pani Kamila z biorącym miejscem na liście PO do UE uratuje swoje życie …Taki handel…” – napisała poseł Krystyna Pawłowicz.

Do dyskusji włączył się popularny Twitteowiec Pikuś, stwierdzając, że „Myszka Agresorka” zabezpieczyła swoje pieniądze.

„Pani Gasiuk Pihowicz sprawę już rozwiązała. wzięła z mężem rozdzielność majątkową. I pomyśleć, że miałaby wziąć odpowiedzialność za Polskę.”

Przypomnijmy, że problemy finansowe Nowoczesnej nie są niczym nowym. W 2016 roku Sąd Najwyższy zdecydował, że partia straci państwowe pieniądze.

Wcześniej Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe Nowoczesnej z wyborów parlamentarnych w 2015 r., w wyniku czego partia straciła państwowe subwencje, przysługujące partiom znajdującym się w Sejmie.

Podstawą do odrzucenia sprawozdania finansowego było m.in. przelanie blisko 2 mln zł (1 mln 971,5 tys. zł) bezpośrednio z rachunku bieżącego partii na rachunek komitetu wyborczego utworzonego w wyborach parlamentarnych w 2015 r.

Czyżby ucieczka z Nowoczesnej Pani Gasiuk-Pihowicz to efekt obawy o męża? Czyżby posłanka liczyła, że za zdradę swego klubu dostanie miejsce an liści do europarlamentu i zapewni sobie spore dochody?

Źródło: Twitter/ PAP