W Katowicach trwa COP24 i straszenie globalnym ociepleniem. A tymczasem mamy najniższe ceny żywności od ponad dwóch lat, bo nic tak nie służy roślinom jak ciepło i dwutlenek węgla

Słonecznik, jak inne rośliny, lubi ciepło i dwutlenek węgla. Foto: pixabay
Słonecznik, jak inne rośliny, lubi ciepło i dwutlenek węgla. Foto: pixabay

Światowe ceny żywności, a zwłaszcza oleju, nabiału i kasz, w listopadzie spadły do najniższego poziomu od ponad dwóch lat – podała w czwartek Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO).

Według wskaźnika cen żywności FAO, które odnotowują miesięczne zmiany cen najważniejszych grup towarowych na rynkach międzynarodowych: produktów zbożowych, olejów roślinnych, wyrobów mleczarskich, mięsa i cukru, ceny tych produktów w listopadzie br. były najniższe od maja 2016 roku. Indeks FAO w zeszłym miesiącu spadł przeciętnie do 160,8 pkt., w porównaniu z 162,9 pkt. w październiku.

W listopadzie jedynie indeks cen cukru wzrósł w stosunku do października o 4,4 pkt. Indeks FAO cen produktów zbożowych w listopadzie kształtował się na poziomie niemal 164 pkt., o 1,1 pkt. mniej niż w październiku. Z kolei ceny olejów roślinnych spadały przez 10 miesięcy z rzędu i osiągnęły najniższy poziom od 12 lat.

Znacząco obniżyły się ceny oleju palmowego, a ceny olejów sojowego i słonecznikowego zmalały według FAO dzięki „obfitym zbiorom w całym USA i UE oraz na rynkach wschodzących, a także dzięki pozytywnym perspektywom w rejonie czarnomorskim. W stosunku do października ceny produktów mlecznych spadły o 3,3 pkt. Wykazują one tendencję spadkową od 6 miesięcy. Ceny mięsa spadły tylko nieznacznie.

Prognozy FAO dotyczące produkcji pszenicy w roku 2018/19 to 725,1 mln ton, o 2,8 mln ton mniej, niż wynosiła poprzednia prognoza. Jak podaje FAO, korekta wynika ze zmniejszenia szacowanej wielkości tegorocznych zbiorów w Turcji i Rosji.

Tymczasem w Katowicach za prawie 300 milionów zł z kieszeni Polaków obradują ekooszołomy, i zapewniają sami siebie, że globalne ocieplenie to katastrofa, a dwutlenek węgla to zagrożenie. I będą tak paplać aż do 16 grudnia za nasze pieniądze.

A każdy rolnik wie, że ciepło i dwutlenek węgla, którym odżywiają się rośliny, tylko im służy, co potwierdzają nawet powyższe dane o zbiorach. Ale kto by się tam przejmował danymi – jest kasa do zrobienia na globalnym ociepleniu więc trzeba gadać o tym ile wlezie…

Źródło: PAP

4 KOMENTARZE

  1. Tym gnojom spadek cen żywności też jest nie na rękę. Przecież nie o to chodzi żeby było tanio!
    Poza tym, co najważniejsze dla socjalistycznych złodzieji, niskie ceny to małe wpływy z podatków…
    Trzeba będzie głupiej chołocie znowu wykombinować jakąś dodatkową daninę.
    Ale spokojna głowa, marksistowscy ekonomiści są w tym najlepszymi specjalistami!

  2. Zywnosc jest tania bo dotowana i wspomagana ukrainska sila robocza wiec ozjaszowcy lepiej niech milcza. Ich prawica jest tylko w doopie u murzyna albo indianskich rezerwatach.

    • No i c.h.u.j ! vide: wyniki wyszukiwania na portalu Najwyższego Czasu – „Padniecie ze śmiechu”

  3. „za prawie 300 milionów zł z kieszeni Polaków” – i to jest jedyna prawdziwa informacja z tego steku śmierdzącego, żydowskiego g ó w n a.

Comments are closed.