Zakaz handlu w niedzielę zostanie zniesiony? Marszałek sejmu Kuchciński zażądał specjalnego raportu

Sklep - zdjęcie ilustracyjne. / fot. Wikipedia/Artur Andrzej
Sklep - zdjęcie ilustracyjne. / fot. Wikipedia/Artur Andrzej

Rządząca partia szykuje zmiany mające zaostrzyć zakaz handlu w niedzielę. Z drugiej strony marszałek Sejmu Marek Kuchciński zażądał raportu dotyczącego skutków prawnych ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Może to oznaczać, że rozpatrywane jest także odejście od znienawidzonego przez Polaków zakazu.

Rząd z jednej strony chciałby z zadowolić swojego sojusznika, czyli NSZZ „Solidarność”, ale z drugiej strony zaczynają docierać do świadomości rządzących skutki tej ustawy. Miała ona pomóc małym sklepom, a w efekcie, jak powiedział Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, ogromna ilość tych placówek została lub wkrótce będzie zamknięta z powodu zmniejszonego obrotu. Według prezesa Kazimierczak ma być ich aż 15 tys. Szokująca liczba.

To prawdopodobnie jest przyczyną decyzji, jaką podjął marszałek Kuchciński o przesunięciu debaty sejmowej w tej sprawie o tydzień. Kuchciński zażądał specjalnej analizy o skutkach prawnych tej ustawy.

Do świadomości rządzących dociera już wiedza, jakie skutki wyborcze może mieć dla PiS powszechne odrzucenie zakazu przez Polaków. Nic więc dziwnego, że wśród zgłaszanych poprawek do ustawy znalazły się też taki, które znacznie ją łagodzą. Wśród proponowanych zmian jest np. zapis poszerzający katalog osób mogących pracować w każdą niedzielę. Oprócz właściciela prawo ma mieć cała rodzina. To pierwszy krok. Akcja Kuchcińskiego daje nadzieje, że na tym się nie skończy. Po sejmie zaczynają krążyć plotki, że PiS rozważa powolne wycofywanie się z zakazu, choć działacze tej partii same jeszcze nie wiedzą jak się z niej wycofać, by nie narazić się na śmieszność.

Źródło: wolnosc24.pl