Policja zatrzymała kierowcę autokaru, który spowodował śmiertelny wypadek na drodze S3. Zginęły tam dwie osoby, 24 zostały ranne

Koszmarny wypadek na Dolnym Śląsku. 1 osoba nie żyje. Foto: 112 PolkowiceKoszmarny wypadek na Dolnym Śląsku. 1 osoba nie żyje. Foto: 112 Polkowice
Koszmarny wypadek na Dolnym Śląsku. 1 osoba nie żyje. Foto: 112 Polkowice

Policja zatrzymała kierowcę autokaru, który spowodował śmiertelny wypadek na drodze S3. W efekcie zdarzenia zginęły dwie osoby, 24 zostały ranne, w tym pięć ciężko. 

Do wypadku autokaru doszło w czwartek po godz. 21 pod miejscowością Sucha Górna w powiecie polkowickim na Dolnym Śląsku. Autobus, który jechał z jarmarku bożonarodzeniowego we Wrocławiu do Pszczewa, przewrócił się przed wjazdem na rondo drogi ekspresowej S3.

Autokar wiózł 49 pasażerów i dwóch kierowców. Autokarem podróżowały osoby niepełnosprawne. Wśród pasażerów były osoby w różnym wieku, w tym dzieci. W wyniku wypadku zginęła jedna osoba, dorosła kobieta. 24 zostały ranne, w tym pięć ciężko.

„Autobus wpadł w poślizg podczas hamowania, a następnie wypadł z drogi i wpadł do rowu i przewrócił się na bok” – przekazał PAP Krzysztof Zaporowski z biura prasowego dolnośląskiej policji.

Jak powiedział PAP Tomasz Kozieł rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy, do którego trafili najciężej ranni poszkodowani, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

„Jedna osoba przeszła operację neurochirurgiczną, druga ortopedyczną. Stan pacjentów jest stabilny i nie zagraża ich życiu” – powiedział rzecznik.

Rzecznik polkowickiej policji sierż. Przemysław Rybikowski powiedział PAP, że kierowca autokaru został zatrzymany do wykonania dalszych czynności śledczych zaplanowanych w piątek. „Był badany na zawartość alkoholu i był trzeźwy. W piątek zostaną wykonane kolejne czynności procesowe w tej sprawie” – dodał rzecznik.

Policja przywróciła ruch na drodze S3 ok. 4 nad ranem.

(PAP)

1 KOMENTARZ

  1. A moze mi ktoś wytłumaczyć modę na budowę wilczych dołów wzdłuż remontowanych dróg? To są rowy przeciwczołgowe? Człowiek nawet nie ma dokad uciec, gdy ktoś z naprzeciwka idzie na czołówkę. Kidyś ratowało płaskie pole, teraz jest dwumetrowy rów wyłożony betonem. Zgaduje, że do takiego wpadł autokr…

Comments are closed.