Szokujący wynik raportu NIK. Polskie powietrze najgorsze w Europie. Ale polskie prawo jeszcze gorsze

Zanieczyszczenie
Zdjęcie ilustracyjne. / fot. PAP

„Spośród krajów Unii Europejskiej w Polsce jakość powietrza jest najgorsza” – mówił prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski podsumowując wyniki kontroli.

Według wyników badań przedstawionych na konferencji prasowej przed debatą towarzyszącą szczytowi klimatycznemu ONZ COP, Polacy oddychają najgorszym powietrzem spośród 28 państw Unii Europejskiej.

„W kontekście przekroczenia norm na benzo(e)pirenu polskie normy są i tak są zdecydowanie wyższe niż te zalecane przez Światową Organizację Zdrowia – jesteśmy dokładnie na ostatnim miejscu. W kontekście pyłów zawieszonych, w zależności od regionu Polski, też jesteśmy na końcu tej listy. Najlepiej obrazuje to fakt, że na 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie aż 36 to miasta w Polsce” – mówił Kwiatkowski.

Według szefa Najwyższej Izby Kontroli jednym z podstawowych problemów nieskutecznej „walki ze smogiem” jest fakt, iż pieniądze na ten cel wydawane są bez planu. Jak podkreślił Kwiatkowski „kompetencje poszczególnych instytucji się krzyżują”, przez co dochodzi do sytuacji, w których wszyscy odpowiadają za wszystko, a to prowadzi do konsekwencji, iż realnie nikt za nic nie odpowiada.

Najlepiej, w trakcie debaty, sytuację podsumował prezes krakowskiego Alarmu Smogowego, Andrzej Guła, który stwierdził – „W Polsce jesteśmy specjalistami od tworzenia martwego prawa”.

Jak można się było domyśleć, trwająca blisko trzy godziny dyskusja nie przyniosła żadnych konkretnych wniosków. Przedstawiciele rządu zachwalali kolejne prawa i kary nakładane na „zatruwaczy”, zaś „eksperci” namawiali na jeszcze większe wydatki, które ich zdaniem powinny wzrosnąć o co najmniej kilkanaście milionów złotych rocznie.

Źródło: NIK.gov.pl / NCzas.com

Comments are closed.