UE chce siłą wprowadzić niemieckie prawo w Polsce! Zabiorą nam resztki suwerenności

Polska i Unia Europejska. / foto: Twitter
Polska i Unia Europejska. / foto: Twitter

To już nie są żarty! Unijni politycy chcą wejść „z buta” w polskie prawo. Właśnie przygotowują projekt, który zmusi nas do przyjęcia niemieckich standardów.

Pomimo, że w oficjalnych dokumentach jest to wyłącznie projekt, to mamy dziwną pewność, iż prace nad nim ruszą w lawinowo szybkim tempie. Według dziennikarzy gazety „Nasz Dziennik”, którzy jako pierwsi poinformowali o zamiarach brukselskich urzędników – uruchomiony ma zostać tzw. europejski mechanizm transgraniczny ECBM.

Co to faktycznie oznacza? Mówiąc najprościej, wobec wspólnych przedsięwzięć np. polsko-niemieckich stosowane będzie prawo sąsiedniego państwa.

Oczywiście, jak można się było tego spodziewać, w opisie dokumentu widnieje informacja, iż projekt ma „usunąć bariery” utrudniające współpracę gospodarczą i wymianę handlową pomiędzy państwami UE.

„Zapisy o ingerencji w polskie prawodawstwo prawa innego kraju muszą budzić wątpliwości i sprzeciw. Nie może być tak, że na części terytorium Rzeczypospolitej Polskiej czy każdego innego państwa członkowskiego UE będzie obowiązywać prawo innego kraju” – komentował sprawę poseł Kukiz’15 Piotr Apel.

Według dziennikarzy, projekt jest obecnie dopiero we wstępnej fazie prac. Został on przedstawiony w pierwszym czytaniu, a kraje członkowskie w Radzie Unii Europejskiej kończą właśnie kształtowanie „opinii” na jego temat.

Źródło: Nasz Dziennik / NCzas.com

23 KOMENTARZE

  1. To wszystko jest wina pisu. Ostatnia nadzieja w Donaldzie Tusku że obroni polską niepodległość.

    • I bardzo dobrze, że matołom zabiorą nam resztki suwerenności. Będziecie mogli czcić na Wawelu tego co wam to przy waszej aprobacie to załatwił. Przestańcie płakać matoły – sami żeście tego chcieli.
      Jak wy nie potraficie odróżnić gnoju od prawdy, to powinni was matoły, traktować jak najgorzej.

      • Jeżeli piszesz WY, to kogo masz na myśli? Bo nie wiem, czy jesteś Niemcem piszącym po polsku, czy Polakiem myślącym po niemiecku. Pierwsza wersja, to wszystko rozumiem ale druga, to jesteś zwykły Volksdeutsch.

        • Głupiś czy o drogę pytasz?
          Jesteś jednym z tych 13 514 872 matołów głosujących za wstąpieniem do UE i dopiero teraz się dowiedziałeś jak małym rozumkiem dysponujesz?
          Po co się tak ekscytować, proszę 13 514 872 matołów głosujących za wstąpieniem do UE. Trzeba o tym było myśleć w 2003 podczas referendum, proszę 13 514 872 matołów. No i jeszcze ten błysk geniuszu w A.D. 2009 – Traktat Lizboński panów Kaczyńskich. Aż im pióro pokazało gest Kozakiewicza, ale też nie pomogło, proszę 13 514 872 matołów.
          W sumie wszyscy siedzą w gównie po szyję a więc cicho sza umysłowe niemoty.
          „Unia” mówiła, że „da” tylko nie dosłyszeliście, że „w dupę”. 14 mln matołów dedykuję wierszyk:
          ”Koci, koci, łapci,
          pojedziem do babci,
          ale ani słówka,
          bo babcia Żydówka”
          Chciał naród polski Unii to ją ma. Koniec kropka.
          Referendum w Polsce w 2003 roku – referendum ogólnokrajowe w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej: „Czy wyraża Pani / Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?”
          TAK 13 514 872 / 77,45%
          NIE 3 935 655 / 22,55%
          Głosy ważne 17 450 527 / 99,28%
          Głosy nieważne 126 187 / 0,72%
          Razem 17 576 714 / 100,00%
          Frekwencja 58,85%
          Frekwencja wymagana 50,00%
          Stanisław Michalkiewicz: „Warto zwrócić uwagę, że subwencje, jakie przez ostatnie 14 lat Polska uzyskała z Unii Europejskiej (146 mld euro), po odjęciu od nich wpłaconych w tym czasie przez Polskę składek (47 mld euro), a następnie podzielone przez 14, wynoszą 7 mld euro rocznie. Jest to, według aktualnego kursu, równowartość 28 mld złotych. Tymczasem w rekordowo korzystnym dla rządu i finansów państwowych roku 2017, koszty obsługi długu publicznego wyniosły 28,6 mld złotych, co oznacza, że subwencje netto z UE przeznaczamy w całości na obsługę długu publicznego, czyli przekazujemy lichwiarskiej międzynarodówce.”

  2. Nareszcie będzie porządek. Bedą rozstrzygać prawdziwe niemieckie demokratyczne sądy a nie pisowskie. Z całych sił walczyłem z pisem i nareszcie osiagnąłem to co chciałem.

  3. Trzeba zacząć się zbroić i walczyć! Nie będzie mi na moim terytorium rozkazywał szkop!.

    • Trzeba się na początek w łeb puknąć.
      W sumie wszyscy siedzą w gównie po szyję a więc cicho sza umysłowe niemoty.
      „Unia” mówiła, że „da” tylko nie dosłyszeliście, że „w dupę”. 14 mln matołów dedykuję wierszyk:
      ”Koci, koci, łapci,
      pojedziem do babci,
      ale ani słówka,
      bo babcia Żydówka”
      Chciał naród polski Unii to ją ma. Koniec kropka.
      Referendum w Polsce w 2003 roku – referendum ogólnokrajowe w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej: „Czy wyraża Pani / Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?”
      TAK 13 514 872 / 77,45%
      NIE 3 935 655 / 22,55%
      Głosy ważne 17 450 527 / 99,28%
      Głosy nieważne 126 187 / 0,72%
      Razem 17 576 714 / 100,00%
      Frekwencja 58,85%
      Frekwencja wymagana 50,00%
      Stanisław Michalkiewicz: „Warto zwrócić uwagę, że subwencje, jakie przez ostatnie 14 lat Polska uzyskała z Unii Europejskiej (146 mld euro), po odjęciu od nich wpłaconych w tym czasie przez Polskę składek (47 mld euro), a następnie podzielone przez 14, wynoszą 7 mld euro rocznie. Jest to, według aktualnego kursu, równowartość 28 mld złotych. Tymczasem w rekordowo korzystnym dla rządu i finansów państwowych roku 2017, koszty obsługi długu publicznego wyniosły 28,6 mld złotych, co oznacza, że subwencje netto z UE przeznaczamy w całości na obsługę długu publicznego, czyli przekazujemy lichwiarskiej międzynarodówce.”

      • Szkoda tylko, że oddając głos w 2003 na NIE miąłem rację, że to tylko sposób Niemców na okupację Polski i innych krajów Europy Wschodniej. Już Makrela z Putinem się dogadała. Następny pakt Ribbentrop – Mołotow. Ciekawe jak podzielą Polskę?

  4. Chazarski żydo-niemiecki sojusz. Ciekawe kiedy w Niemczech przejdą na hebrajski.

  5. To co III rzeszy Hitlera za pomocą wojny się nie udało, IV rzeszy Adolfiny zdechłej cuchnącej makreli przy akompaniamencie sprzedajnych dziw.k z euro-burdelu moze się udać. Oby nie. Musimy wyjść z tego euro-syfu. POLEXIT.

  6. Zaraz w tvpis pojawi się uzasadnianie, jakie to dla Polaków będzie dobre. Zakład?

  7. A z kąd tu tyle bydła wszelakiej maści ?? Czyżby znalazł się ten zaginiony obraz z prezydenckiego pałacu pt.”Bydło na pastwisku” ?????

  8. pamietam cos bylo w tym sensie .powiedzial byly kanclerz szreder ,niemcy poczekajcie ;tylko polska wejdzie do unii ,tzn eurokolchozu , a ja wa zrobie wszystko co bedziecie chcieli ,i juz sie zaczyna ,,rurociag do szwabow z rosji ,szreder jest tam szefem ,,rozmiemy sie ,no jasne ,,666

  9. Ile razy Niemcy wchodzili „z buta” do Polski, tyle razy ich granica przesuwała się na zachód. W czasie rozbiorów, Warszawa była w granicy Prus. Po pierwszej wojnie granica przesunęła się za Poznań, po drugiej na Odrę. Chyba następną granicę uzgodnimy z Francuzami.

Comments are closed.