Mistrz MMA Mamed Chalidow ma problemy. Leczy się u psychiatry

Mamed Chalidow. Foto: PAP
Mamed Chalidow. Foto: PAP

Mamed Chalidow przyznał, że ma problemy psychiczne i leczy się u psychiatry. Mistrz KSW powiedział, że bierze leki.

Chalidow to Czeczen mieszkający w Polsce i walczący jako polski zawodnik. To zawodnik MMA czyli mieszanych sztuk walki, międzynarodowy mistrz KWS (Konfrontacja Sztuk Walki).

Chalidow ostatnio przegrał walkę z Tomaszem Narkunem i zapowiedział zakończenie kariery sportowej.

– Tak. Chcę odejść młody, niepoobijany, normalnie myślący. To, co chciałem osiągnąć, osiągnąłem. Walczyłem z różnymi mistrzami i dzięki Bogu, pracy, trenerom i mojej żonie udawało mi się wygrywać. Nie da się być cały czas na szczycie. Przychodzi moment, kiedy przegrywasz. Fizycznie i psychicznie nie dam już rady. Zdrowie psychiczne też ma swoją datę ważności – powiedział Chalidow w wywiadzie dla se.pl

Chalidow przyznał, że gdyby wygrał tę walkę, to by nie zakończył kariery.

– Nie. Gdybym wygrał, to czułbym się dobrze… Mam problemy ze zdrowiem psychicznym. Czasami łapie mnie nerwica i nie mogę nad tym zapanować. Dwie godziny przed walką siedzę w szatni i mówię do siebie: „Już nie możesz zrezygnować”. Wiesz, że cię nie ma, nie możesz się dobrze rozgrzać ani skupić na tym, po co tu przyjechałeś, nie wiesz gdzie jesteś. Toczysz walkę ze sobą, a powinieneś walczyć z przeciwnikiem. Nie chcę dalej ryzykować. Chcę całkowicie się wyłączyć, doprowadzić się do porządku. Potrzebuję czasu – dodał zawodnik.

Mistrz powiedział, że chce się całkowicie „wyłączyć” i doprowadzić swoje zdrowie do porządku, ale jednocześnie dodał, że jego zdrowotne kłopoty, nie są efektem mocnych ciosów, jakie otrzymał w głowę, ale operacji kręgosłupa, kiedy wstawiono mu dysk.

Źródło: „Super Express”

8 KOMENTARZE

  1. Szacunek za to, że tyle lat był mistrzem i wie, kiedy odejść z zawodowego sportu.
    Szacunek, że wie kiedy iść do specjalisty, a nie zaczął np wszczynać burd i udawać, że wszystko ok. Zdrowia.

  2. Już to że uprawia taki ‚ sport ‚ kwalifikuje go do Psychiatry!. Kibiców również.

  3. myśle że te problemy zdrowotne to zasługa włodarzy ksw, którzy dali mu dobry hajs za bycie „legendą”, ale trzeba mu oddać że to że mimo bycia średnim zadownikiem to w porównaniu do reszty „gwiazd” był o niebo lepszy

  4. Po pierwsze to nie mistrz, a były mistrz. Po drugie nie MMA a KSW. Jak by chciał zostać mistrzem MMA w swojej kategorii wagowej to musiał by się przenieść do UFC, a tego nie zrobił, bo wiedział że nie ma tam szans. KSW oferowało mu pieniądze o których w UFC mógłby co najwyżej pomarzyć na starcie.

Comments are closed.