
Największe media w Polsce milczą na temat sprawy EuroWeek, która dwa dni temu rozgrzała Polski internet. Z większych mediów, oprócz naszego portalu, jedynie portal wpolityce.pl zamieścił krótką informację na ten temat. Po interwencji organizacji, która przesłała pismo również do naszej redakcji, informację usunięto ze strony i mediów społecznościowych telewizji Republika.
Dwa dni temu na wykopie pojawiły się informacje o tym, że nastoletnie dziewczynki z Polski są „integrowane” z pozaeuropejskimi dorosłymi mężczyznami. Organizacja zapewnia, że działa od 20 lat i nigdy nie miała żadnych skarg, a materiały publikowane w sieci „szkalują” jej dobre imię. Dodatkowo zapewniają, że każdy wolontariusz jest dokładnie sprawdzany.
Jednak zdjęcia z warsztatów EuroWeek, na których dorośli mężczyźni obściskują się i całują nastolatki, oraz opublikowane na Facebooku treści wiadomości od jednego z wolontariuszy budzą duży niepokój. Warto zauważyć, że gdyby podobne zachowanie dotyczyło księdza, czy jakiejkolwiek osoby związanej z Kościołem, „Gazeta Wyborcza” z pewnością już biłaby na alarm.
Po naszym tekście, w którym pokazaliśmy umieszczane przez użytkowników mediów zdjęcia, pisząc jedynie o tym, że zjawisko jest niepokojące, odezwała się do nas wspomniana organizacja, która domagała się usunięcia tekstu. – Przedstawione zdjęcia pokazują kilku naszych wolontariuszy, którzy przez zamieszczone treści są szykanowani przez ruchy rasistowskie – napisano.
Teraz w sprawie pojawiają się kolejne informacje. „Sprawa jest bardzo niepokojąca” – twierdzi Paweł Wyrzykowski z partii Wolność, który opublikował screeny wiadomości, które wysyłał do jednej z nastolatek, uczestniczki warsztatów, wolontariusz. – Uzyskałem zgodę na jej udostępnienie i załączenie do zawiadomienia do Prokuratury – pisze Wyrzykowski.