Krystyna Pawłowicz idzie na polityczną emeryturę. PiS wstydzi się swojej posłanki?

Krystyna Pawłowicz. Foto: PAP.
Krystyna Pawłowicz. Foto: PAP. Tomasz Lis. / fot. TVP
REKLAMA

Nie milknął echa wczorajszej decyzji Krystyny Pawłowicz, która ogłosiła swoje odejście z polityki. „Wielka strata dla Polski” – mówią partyjni koledzy. Komu zaszkodziła posłanka?

„Wniosła do polityki bardzo wiele. Jestem przekonany, że jej odejście byłoby wielką stratą i szkodą dla Polski” – mówił na antenie Polsat News wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz.

REKLAMA

Zdaniem kilku anonimowych polityków wczorajsze tweety Pawłowicz były jedynie chwilowym wybuchem emocji. Czym może być spowodowany? Bardzo prawdopodobnym scenariuszem jest „odstawienie” posłanki od ważnych funkcji w PiS. Nie od dziś wiadomo, że Jarosław Kaczyński w trakcie kampanijnych miesięcy decyduje się na lekkie „ukrycie” najbardziej kontrowersyjnych postaci ze swojego ugrupowania, a taką niewątpliwie była Krystyna Pawłowicz.

„To kolejna odsłona powrotu miłości PiS-u do Unii Europejskiej. Macierewicza też schowano, a okazało się, że po wyborach wszystko wraca” – komentował poseł PO Marcin Kierwiński.

Przypomnijmy, wczoraj w godzinach wieczornych Pawłowicz za pomocą twittera ogłosiła przejście na polityczną emeryturę. Napisała wówczas m.in. „Mój czas w polityce w te Święta dobiegł końca, teraz młodzi. Pozdrawiam”.

 

Źródło: Polsat News / Twitter.com / wolnosc24.pl

REKLAMA