REKLAMA
Strona główna Świat Ameryka Lewacy wykończą się własnym szaleństwem. Już niedługo słowo „gej” będzie zakazane. Amerykańska...

Lewacy wykończą się własnym szaleństwem. Już niedługo słowo „gej” będzie zakazane. Amerykańska turbopostępowa gwiazda oskarżana o homofobię

Sarah Silverman. / Źródło: YouTube
Sarah Silverman. / Źródło: YouTube
REKLAMA

Postępowa, równościowa i jaka tam gwiazda amerykańskiej telewizji Sarah Silverman została oskarżona o homofobię. Aktorka publicznie kaja się, i obiecuje  zmienić swój repertuar słów i zaprzestać używania słowa 'gej”, bo może ono ranić homoseksualistów.

Silverman jest bardzo znana w Ameryce Północnej nie tylko ze względu na swe występy w telewizji i produkcjach hollywoodzkich, ale też ze względu na swe zaangażowania polityczne i skrajnie lewackie poglądy.

REKLAMA

Jest zdeklarowaną socjalistką, wielką przyjaciółką środowisk LGBTRTVAGD, przy każdej okazji krytykuje Trumpa, porównuje go nawet do Hitlera i maszeruje wrzeszcząc w pierwszych szeregach każdej feministycznej manifestacji.

Okazało się, że to jednak wszystko mało. Teraz celebrytka sama pada ofiarą oskarżeń o homofobie. W mediach społecznościowych dosłownie trwa na nią nagonka.

Rozpoczęła ją kampania szczucia na niejakiego Kevina Harta – również aktora, który miał poprowadzić najbliższą galę Oscarów. Odkryto bowiem, że kiedyś na Twitterze żartował z homoseksualistów. Harta zmuszono do rezygnacji z prowadzenia Oscarów i grozi mu utrata licznych kontraktów.

Teraz w takiej samej sytuacji znalazła się Silverman. Również chodzi o jej wpisy na Twitterze sprzed lat i o to, że w swych występach w telewizji, ale też na estradzie zbyt często używa słowa gej. Może ono ranić uczucia niektórych osób LGBTNSDAP.

Aktorka, by ratować swą karierę zaczęła się publicznie kajać i obiecała, że zaprzestanie używać słowa „gej”. Na to miejsce znajdzie jakieś inne. Nie wiadomo jeszcze jakie.

– Myślę, że znajdę inne sposoby, by żartować. Ciągle mówiłam „gej”. To jest „gejowskie”, tamto jest „gejowe”. Mam mnóstwo przyjaciół gejów – mówi Silverman. – I nagle uświadomiłam sobie, że to głupie, i że z pewnością znajdę inne słowa, które nie ranią – kajała się aktorka.

Silverman stwierdziła również, że nie będzie już używać określenia kolorowi w stosunku do ludzi, którzy nie są biali. Według niej to też rani.

REKLAMA