
Wojna między Małgorzatą Rozenek a Kingą Rusin kwitnie. Obie twierdzą, że nie wyciągną do siebie ręki na zgodę. Zaczęła obrończyni wszystkiego co nie dotyczy człowieka, czyli Kinga, która nie może wybaczyć koleżance z pracy, że ta reklamowała kosmetyki testowane na zwierzętach. Obrończyni owadów i karpiów jest nieugięta.
Cała wojna zaczęła się, gdy Małgorzata Rozenek śmiała podpisać kontrakt reklamowy z firmą, która ma testować produkty na zwierzętach. Kinga Rusin, która broniła karpi i choinek wpadła w furię gdy się o tym dowiedziała. Ostro skrytykowała koleżankę z TVN
„Walka o prawa zwierząt jest dla mnie bardzo ważna. Tylko ja nie wykorzystuję jej do promocji swoich kosmetyków, tak jak Kinga Rusin” – ripostowała Rozenek.
„Nie pozwolę, żeby wypindrzona, sztuczna lala, wdzięcząc się do kamery przekreślała jednym koślawym zdaniem ideały, o które walczę od lat!” – powiedziała stanowczo portalowi se.pl, ekolożka i producentka kosmetyków.
Nawet zbliżające się Boże Narodzenie – czas wybaczania – nie spowodowało, aby któraś z celebrytek chciała wyciągnąć rękę na zgodę.
„To nie ja jestem od wybaczania, tylko zwierzęta. Ja działam tylko w ich imieniu” – powiedziała Kinga.
Wiadomo, człowiekowi nie wybaczy. Gdyby to był bóbr albo chociaż kura, nie byłoby problemu. Ale tak ogólnie to nie gryźcie się dziewczyny!
Źródło: Super Express

![Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/briefield-atak-100x70.jpg)






![Biskup przyjął „błogosławieństwo” od rabina z okazji przejścia na emeryturę. Na stanowisku zastąpi go nielegalny imigrant [VIDEO+FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/rabin-blogoslawienstwo-biskup-wheeling-charleston-joshua-lief-mark-brennan-nczas-100x70.jpg)