Historia choinki. Protestancki zwyczaj, na który w Polsce pod zaborami postawili Prusacy

Choinka. Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay
Choinka. Obrazek ilustracyjny. Foto: pixabay

Zwyczaj przynoszenia choinki na Święta Bożego Narodzenia do domu, przyszedł do Polski od Niemców, a konkretnie od Prusaków.

W Polsce, szczególnie na terenach wschodnich, zanim rozpowszechniła się tradycja przynoszenia do domu choinek, pielęgnowano zwyczaj nazywany diduchem, czyli dziadem. Polegał on na przynoszeniu pierwszego skoszonego snopu pszenicy, owsa lub niemłóconego żyta do domu na Boże Narodzenie. Snop był stawiany kłosem do góry w kącie izby.

Diduch mający swoje korzenie w czasach przedchrześcijańskich został z czasem wyparty przez tzw. podłaźniczkę, chociaż w wielu regionach stawiano równocześnie dziada i podłaźniczkę, zwaną także podłaźnikiem lub bożym drzewkiem. Był to czubek jodły, świerka lub sosnowej gałęzi odpowiednio udekorowany z zawieszany pod sufitem.

Podłaźniczka „konkurowała” z choinką przez całą drugą połowę XIX w., aż do pierwszych dekad wieku dwudziestego.

Pewnych związków ze współczesnym zwyczajem przynoszenia choinek do domu doszukiwać się można już w starożytności. Egipcjanie przynosili liście palm daktylowych do domów w okresie przesilenia zimowego mające symbolizować zwycięstwo życia nad śmiercią. Rzymianie z kolei ozdabiali drzewa bluszczem i laurem.

Obecna tradycja choinek narodziła w XVI w., w Alzacji, która w tym czasie należała do niemieckiej Rzeszy (Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego). W tym czasie drzewka obwieszano różnego rodzaju ozdobami oraz jabłkami, mającymi symbolizować owoce rajskie drzewa.

XVI w. przyniósł rozpad zachodniego chrześcijaństwa na dwa główne wyznania: katolicyzm i protestantyzm. Zwyczaj wstawiania choinek do domu na okres Świąt Bożego Narodzenia szczególnie przyjął się właśnie u protestantów, a do tego zachęcał twórca głównego wyznania protestantyzmu Marcin Luter.

Maria Leszczyńska, córka króla Polski Stanisława Leszczyńskiego, która wychowała się w sąsiadującej z Alzacją Lotaryngią, kiedy została królową Francji, wprowadziła ten zwyczaj do Wersalu.

Do Polski choinki trafiły za pośrednictwem niemieckich protestantów stosunkowo późno, dopiero w okresie zaborów i to tylko do miast. Szczególnie zachęcali do tego prusaccy urzędnicy i oficerowie, widząc w tym zapewne element kulturkmpfu i wypieranie tradycyjnych polskich obyczajów przez nowy, lepszy, niemiecki zwyczaj. Dopiero później choinki rozpowszechniły się na wsi.

W XIX w. kiedy w jego pierwszej połowie nie było bombek (do 1847 r.), choinki ozdabiano ciastkami, pierniczkami, rajskimi jabłuszkami oraz papierowymi ozdobami.

Choinka stała się symbolem rajskiego życia i odnowy okresie przesilenia zimowego, gwiazda betlejemska symbolem latarni pomagającej w powrocie do domu, oświetlenie choinki broniło przeciw złym mocom, a papierowe wówczas łańcuchy symbolizowały zniewolenie grzechem, a w Polsce dodatkowo zniewolenie narodowe i polityczne.

Źródło: Ekologia.pl, Opoka

9 KOMENTARZE

  1. Dzięki Bogu nie jestem ani protestantem ani katolikiem. Choinkami delektuję się w lesie.

  2. W późnych latach 80-tych ubiegłego wieku, jeszcze stawiano w niektórych domach snopy zboża jak i pięknie udekorowane choinki. Pamiętam z tych lat i przedświątecznej krzątaniny piękny zapach jabłek w całym domu, zapach świeżo pieczonego chleba, makowca i innych ciast. O swojskich wędzonkach już nie wspomnę…. Piękne wspomnienia. Tego niestety już nie ma a szkoda.
    Zdrowych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia dla całej Redakcji jak i forumowiczów:)

  3. Pamiętam jak mój dziadek przynosił mały snop żyta i stawiał w róg domu jeszcze pod koniec lat 90tych początek 2000

  4. Kult Matki Boskiej – poganski
    Obyczaj ubierania choinek – protestancki

    Ten Korwin Mikke jest niepoprawny.
    I malo ma tu znaczenie fakt, ze obyczaj narodzil sie w do cna wtedy katolickiej Alzacji, ktora lezy dalej od Prus niz Slask i Pomorze i ze choinki stawia sie nawet w Watykanie.

    Ech…

Comments are closed.