Lewackie szaleństwo! Brytyjczycy ustawowo chcą zmniejszyć kaloryczność potraw

Śmieciowe jedzenie - zdjęcie ilustracyjne. / fot. Pixabay
Śmieciowe jedzenie - zdjęcie ilustracyjne. / fot. Pixabay

Czy to już zakrawa o szaleństwo? Brytyjscy „eksperci” żywieniowi wyszli z propozycją ustawowych ograniczeń w kaloryczności sprzedawanych potraw.

Jak informują dziennikarze „The Sun” sprzedawane produkty miałyby zostać ograniczone do 550 kalorii (kanapki i sałatki) oraz 951 kalorii (dania główne w restauracjach). Takie zmiany już teraz określane są jako ogromny cios w sektor gastronomiczny. Każdy doskonale zna chociażby tradycję brytyjskiego śniadania, które należy do bardzo obfitych i tłustych. Tak samo wygląda kwestia innych tradycyjnych potraw np. puddingów, których kaloryczność zdecydowanie przekracza przedstawione powyżej normy.

Sprzeciw restauratorów nie przekonuje jednak „ekspertów”. Jak na razie, według nich, propozycja ma być „zachętą” do wprowadzenia znaczących ograniczeń w serwowanych posiłkach. Jeśli jednak producenci i restauratorzy nie zgodzą się na dobrowolne zastosowanie nowych zasad, to zapowiedziano szybkie prace parlamentarne i wprowadzenie regulacji systemowych.

Według raportów przedstawianych przez organizacje pozarządowe, miliony brytyjskich dzieci boryka się z otyłością. Liczba nastolatków, których waga przekracza dopuszczalne normy z roku na rok rośnie.

Źródło: The Sun / NCzas.com

Reklama / Advertisement

Comments are closed.