Wpadł sędzia kłamczuszek. Potwierdzał nieprawdę przez… 8 lat. Zgarnął 42 tysiące!

łańcuch sędziowski, zdjęcie ilustracyjne Foto: PAP
łańcuch sędziowski, zdjęcie ilustracyjne Foto: PAP

Oto jak działa kasta! Rozpoczęło się postępowanie w sprawie sędziego Sądu Rejonowego w Szczytnie Andrzeja J., który jest podejrzany o to, że przez 8 lat kłamał na temat swojego miejsca zamieszkania, by wyłudzić 42 tys. złoty za zwrot kosztów dojazdów.

Rzecznik prasowy olsztyńskiego Sądu Okręgowego Olgierd Dąbrowski-Żegalski poinformował we czwartek, że sędziemu Andrzejowi J., który orzeka w sądzie w Szczytnie, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Olsztynie przedstawił zarzut dotyczący tego, że „w okresie, od co najmniej 1 marca 2010 r. do dnia 15 czerwca 2018 r. składał wnioski o zwrot kosztów dojazdu do pracy i z pracy na trasie Iława- Szczytno, w których miał poświadczać nieprawdę, gdyż faktycznie w tym czasie nie mieszkał w Iławie”.

„W ocenie rzecznika dyscyplinarnego Andrzej J. takim działaniem uzyskał nienależne świadczenia w kwocie łącznej co najmniej 42 254, 98 zł, czym uchybił godności sprawowanego urzędu” – poinformował rzecznik olsztyńskiego sądu.

Dodał, że postępowanie dyscyplinarne wobec Andrzeja J. jest w toku. „Obwiniony sędzia w ciągu 14 dni ma prawo odnieść się pisemnie do przedstawionego mu zarzutu i złożyć wyjaśnienia. Jeśli zarzut stawiany Andrzejowi J. potwierdzi się, to postępowanie dyscyplinarne może zakończyć się dla niego karą, z których najsurowszą jest usunięcie z zawodu. Należy wtedy spodziewać się również, że wobec sędziego zostanie wszczęte postępowanie karne” – napisał w komunikacie Dąbrowski-Żegalski.

Zgodnie z art. 95 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych zasadą jest, że sędzia powinien mieszkać w miejscowości będącej siedzibą sądu, w którym pełni służbę. Jednak w uzasadnionych przypadkach prezes sądu okręgowego w stosunku do sędziego sądu rejonowego i okręgowego może wyrazić zgodę na zamieszkanie sędziego w innej miejscowości. W razie uzyskania takiej zgody sędziemu przysługuje zwrot kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania do siedziby sądu.

Andrzej J., sędzia Sądu Rejonowego w Szczytnie, w maju 2009 r. otrzymał zgodę Prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie na zamieszkiwanie w innej miejscowości niż siedziba sądu, w której orzeka, tj. w Iławie. Na takiej podstawie w latach 2009-2018 co miesiąc składał do Prezesa Sądu Rejonowego w Szczytnie wnioski o zwrot poniesionych kosztów przejazdów do pracy i z pracy na trasie Iława-Szczytno.

Rzecznik sądu poinformował PAP, że prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie na początku października „nabrał wątpliwości co do rzetelności rozliczeń dokonywanych przez Andrzeja J., cofnął zgodę na zamieszkiwanie tego sędziego w innej miejscowości niż siedziba sądu, w której orzeka, oraz zwrócił się do Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Olsztynie o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie”. Efektem tych działań było wszczęcie postępowania dyscyplinarnego.

„Jednocześnie pragnę podkreślić, że aktualnie 49 sędziów sądów okręgu olsztyńskiego korzysta z możliwości zwrotu poniesionych kosztów dojazdu do pracy. Natomiast sprawa Andrzeja J. to jedyny przypadek w naszym okręgu, w którym rzetelność składanych wniosków o zwrot takich świadczeń została zakwestionowana” – dodał sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski. (PAP)

Komentarz: podejrzany o ukradzenie 42 tys. i tylko „postępowanie dyscyplinarne”? Tak działa równość wobec prawa w Polsce.

6 KOMENTARZE

  1. Cierpiący na schizofrenię Arkadiusz K. w 2011 roku ukradł ze sklepu czekoladowy batonik o wartości 99 groszy. Pierwotnie sąd skazał go zaocznie na grzywnę 100 zł. Kiedy jednak okazało się, że skazany nie ma z czego uregulować grzywny, sąd zamienił grzywnę na karę więzienia.

  2. „… czym uchybił godności sprawowanego urzędu”

    Żeby uchybić godności urzędu to ten urząd godność powinien najpierw mieć – sędziowie z panią Gersdorf Małgorzatą na czele zrobili wszystko aby zamiast godności ich urząd generował patologiczny smród. Żeby mieć godność trzeba mieć honor.
    Menele zdolności honorowych nie mają.

  3. jak zwędził to powinien oddać z odsetkami, co nie? i ja by nie chciał żeby mie taki sędzia sądził w mojej sprawie

  4. Ius civile vigilantibus scriptum est – Prawo cywilne jest tworzone dla osób starannych .
    Natychmiast wyrwać chwasta.

  5. Sędziemu nie wolno postępować niezgodnie z prawem, ale – podobno – wolno mu łamać normy moralne. Tak przyjmuje się w tym środowisku. Gdybyście Państwo poznali ich bliżej… Pewna osoba pytała mnie kiedyś, jak to możliwe, że radzę sobie z tymi prawnikami, bo ona na pewno by sobie nie poradziła, nie wie, jak z nimi rozmawiać. Zapytałem ją wtedy: „A hodowała Pani świnie? To da sobie Pani radę” .

Comments are closed.