Macron ma poważny problem! Były ochroniarz prezydenta uciekł do Londynu. Grozi ujawnieniem mrocznych sekretów

Emmanuel Macron. Foto: PAP/EPA
Emmanuel Macron. Foto: PAP/EPA
REKLAMA

Macron ma poważny problem! Na światło dzienne wyszedł kolejny wielki skandal wokół byłego bliskiego współpracownika prezydenta Francji. Jak się okazało były ochroniarz Macrona – zwolniony za pobicie uczestników opozycyjnej demonstracji – uciekł do Londynu z dwoma paszportami dyplomatycznymi.

We francuskich mediach wrze. Twierdzą, że w czasie podróży do krajów afrykańskich udawał wysłannika Macrona, co ułatwiało mu tam robienie interesów.

REKLAMA

Jak podaje BBC, Benalla wykorzystuje swoje dawne kontakty polityczne dla osobistych korzyści. Według „Le Monde” były ochroniarz Macrona miał się udać do Kamerunu i Czadu, gdzie brał udział w spotkaniach na wysokim szczeblu.

Podczas podróży miał korzystać z paszportów dyplomatycznych. Do wizyty doszło tydzień przed wizytą w tych krajach prezydenta Francji. Dziennikarze spekulują, że Benalla pojechał do Afryki w charakterze pośrednika.

Co więcej francuskie MSW twierdzi, że bezskutecznie żądało od Alexandre’a Benalli zwrotu paszportów dyplomatycznych, kiedy został zwolniony dyscyplinarnie z Pałacu Elizejskiego. Jak twierdzą francuskie media bliski współpracownik Macrona, który był odpowiedzialny za bezpieczeństwo szefa państwa, zaczął według mediów podróżować po Afryce i robić ta interesy powołując się na swoje kontakty u szczytu francuskiej władzy.

Alexandre Benalla miał legitymować się paszportami dyplomatycznymi i udawać specjalnego wysłannika francuskiego prezydenta – po to, by robić tam interesy. Założył bowiem własną firmę ochroniarską.

Pałac Elizejski żąda od niego wyjaśnień i zwrotu dyplomatycznych paszportów. Alexandre Benalla grozi natomiast, że jeżeli nie dadzą mu spokoju to ten zacznie zdradzać mroczne sekrety Macrona.

Źródło: BBC/ Le Monde/ rmf24.pl

REKLAMA