Protesty trwają od siedmiu tygodni, ale dopiero dziś Macron to zrozumiał. „Żółte kamizelki chcą obalić rząd” [VIDEO]

żólte-kamizelki_Francja_nczas
Źródło: Twitter/Patric Chenu Gilets Jaunes
REKLAMA

W miastach całej Francji jak w każdą sobotę od 17 listopada na ulice wychodzą żółte kamizelki. Według rzecznika rządu prawdziwym celem protestów jest obalenie obecnej władzy. Ruch zaczyna się organizować w struktury. W wielu miastach oprócz demonstracji odbędą się też „zgromadzenia” – spotkania przedstawicieli żółtych kamizelek.

Dziesiątki tysięcy ludzi w dziesiątkach francuskich miast znów protestuje. Demonstracje na razie przebiegają spokojnie, ale nic nie wskazuje na to, by ruch żółtych kamizelek słabł.

REKLAMA

Francuskie media opublikowały list otwarty do Macrona napisany przez członków grupy „Gniewna Francja”, która gromadzi w mediach społecznościowych ponad 300 tysięcy wspierających ją osób.

„Nasz gniew może zmienić się w nienawiść, jeśli wciąż z wyżyn swego piedestału ty i twoi współpracownicy będziecie patrzyli na ludzi jak na żebraków” – napisano w liście.

Autorzy domagają się m.in. obniżenia podatków na wiele podstawowych dóbr, a także emerytury dla polityków i urzędników państwowych. Odrzucono zaproszenie Macrona do rozmów uznając je za „polityczną pułapkę”. Autorzy listu uważają, że prezydent zaprasza ich do rozmów tylko dlatego, że jest „przerażony”.

Według żółtych kamizelek Macron działa „w panice” i stąd rozkazy, by służby porządkowe reagowały tak bezwzględnie brutalnie i bezwzględnie atakując spokojnie protestujących uczestników ruchu, czy nawet dziennikarzy

Prawdziwym celem tego nadal niesformalizowanego i pozbawionego stałych struktur ruchu jest obalenie Macrona i jego rządu. Wydaje się, że w Pałacu Elizejskim wreszcie to zrozumiano.

Benjamin Griveaux rzecznik rządu powiedział, iż ci, którzy wciąż uczestniczą w protestach są”agitatorami, których celem jest wzniecenie powstania i obalenie rządu”. Według niego żółte kamizelki angażują się w „walkę polityczną, by podważyć władzę rządu i prezydenta Republiki”.

Tymczasem żółte kamizelki zaczynają się organizować i najprawdopodobniej budować struktury ruchu. Niezależnie od manifestacji w wielu miastach Francji dojdzie do „zgromadzeń” przedstawicieli ruchu. Jedno z nich odbędzie się w paryskim merostwie.

REKLAMA