W PiS go nienawidzą! Zobacz, co Andruszkiewicz mówił o 500+ i Smoleńsku

Kornel Morawiecki i Adam Andruszkiewicz/fot. PAP/Jacek Turczyk
Kornel Morawiecki i Adam Andruszkiewicz/fot. PAP/Jacek Turczyk

O ile posłowi Adamowi Andruszkiewiczowi udało się wylizać stołek wiceministra dzięki wychwalaniu każdego działania partii Prawo i Sprawiedliwość oraz dzięki koneksjom z klanem Morawieckich, o tyle szeregowi politycy PiS nie darzą nowego wiceszefa ministerstwa cyfryzacji zbyt dużą życzliwością. Wszystko z powodu dwóch wypowiedzi na temat sztandarowych dla wyznawców rządu spraw.

Adam Andruszkiewicz jako wiceminister stał się jedną z twarzy rządu Mateusza Morawieckiego. Mimo jednak wielu ciepłych słów, nie będzie mu łatwo zyskać prawdziwej życzliwości szeregowych działaczy. Wszystko przez kilka wypowiedzi, których udzielił wcześniej, zanim najwyraźniej postanowił powalczyć o najwyższe stanowiska w rządzie.

Dziennikarze „Gazety Wyborczej” przypomnieli słowa Andruszkiewicza z września 2016 roku. Podczas spotkania z wyborcami w Białymstoku przekonywał, że pieniądze nie powinny być wyrzucane na program 500+. Zamiast tego powinno się dzięki nim wybudować tanie mieszkania.

Ich kupno pomoże w budowie klasy średniej – mówił wówczas obecny wiceminister w rządzie PiS. Oprócz tego podczas głosowania nad tym sztandarowym dla partii rządzącej programem wstrzymał się od głosu.

Ostro wypowiedział się też swego czasu na temat ekshumacji smoleńskich. Jak mówił wówczas, był przeciwnikiem ekshumacji wykonywanych wbrew woli rodzin zmarłych.

Źródło: se.pl