Francuski myśliwiec rozbił się w Alpach. Trwa akcja ratownicza w ekstremalnie trudnych warunkach. Nie znaleziono załogi

Myśliwiec Mirage 2000. / fot. Wikipedia
Myśliwiec Mirage 2000. / fot. Wikipedia

Francuski myśliwiec Mirage 2000 rozbił się podczas lotu w Alpach. Trwa akcja ratunkowa w górach, gdzie pada śnieg. Ze względu na warunki pogodowe i późną porę poszukiwania są utrudnione. Jak na razie natrafiono na fragment spadochronu.

Nie udało się jeszcze ustalić przyczyn uderzenia nieuzbrojonej maszyny w ziemię. Kontakt z załogą urwał się około godziny 11, nie wiadomo czy piloci zdołali się katapultować. Wiele wskazuje na to, że tak właśnie było – udało się odnaleźć fragment spadochronu.

Obecnie w Alpach ciągle trwają poszukiwania zaginionych pilotów. Eksperci studzą jednak nadzieje na znalezienie żywych pilotów. Lot odbywał się na niskiej wysokości i nawet jeżeli zdołali się katapultować, mogło się to na niewiele zdać.

3 KOMENTARZE

  1. Pewnie w ramach oszczędności dostał elektronikę od Laguny…

  2. Ponad 90% osobówek francuskich, dla „oszczędności” następnie bokiem wychodzących użytkownikom, jest wyposażana w osprzęt (kable) elektryczny z Chin. Konstrukcje franców i design jest OK, gdyby nie te „oszczędności”, dojcze i inni mogliby się schować do psiej budy.

    • A to jest skutek, oprócz żydzenia na materiałach przez żóltych, zdaje się największych złóż miedzi w Chinach.

Comments are closed.