Specjalny hostel LGBTBDSM w Warszawie. Za pieniądze mieszkańców

Rafał Trzaskowski. / foto: PAP/Paweł Supernak
Rafał Trzaskowski. / foto: PAP/Paweł Supernak

Już w tym miesiącu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisze kartę z postulatami środowisk LGBTBDSM. Prawie pewne więc jest, że Warszawa reaktywuje utrzymywany z pieniędzy Warszawiaków hostel dla osób nieheteronormatywnych, którzy mimo specjalnego hostelu uważają jednocześnie, że nie powinno się zwracać uwagi na ich upodobania.

Media nazywają ośrodek „hotelem-azylem” dla osób LGBTRTVAGD. Działał on już wcześniej przy ul. Żurawiej 24A przez ponad rok do jesieni 2016.

Prowadzony był przez fundację Lambda. Przybywało do niego kilkadziesiąt osób, głównie spoza Warszawy.

Przy takiej ilości gości długo to ciągnąć nie mogło. Z przyczyn finansowych placówka została zamknięta.

Mimo to Yga Kostrzewa z fundacji Lambda przekonuje, że taki „azyl” jest niezbędny dla LGBTQWERTY.

Osoby LGBT, szczególnie transpłciowe, narażone są w zwykłych ośrodkach dla bezdomnych na ostracyzm, są ofiarami transfobii i homofobii. W hostelu mogłyby liczyć na bezpieczeństwo, mogłyby odbić się od dna – twierdziła w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Osoby, który mieszkały w pierwszym hostelu, się usamodzielniły. Mają mieszkania, pracują – mówiła.

Placówka teraz ma zostać reaktywowana. W trakcie kampanii wyborczej była to jedna z obietnic Rafała Trzaskowskiego w ramach tzw. karty LGBT.

W sprawie karty [LGBT – red.] spotkaliśmy się z prezydentem Rafałem Trzaskowskim jeszcze przed jego zaprzysiężeniem, w listopadzie – mówił „GW” Oktawiusz Chrzanowski ze stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza – Zapewnił, że podpisze ją w styczniu. Czekamy na ruch prezydenta – dodał.

Źródło: onet.pl

50 KOMENTARZE

  1. Warszawka to pedały, każdy to wie, więc taki burdel lgbtWSI spewnoscia im się przyda

    • Moja sp. Babcia z Krakowa opowiadała ze Warszawa zostala zniszczona w czasie wojny poniewaz przed IIWS byla w Warszawie Sodoma Gomora tanczono i bawiono sie nago………. Teraz trzaskowski prowadzi Warszawe ta sama droga, DROGA GRZECHU i SODOMY-GOMORY do drugiej zagłady…….!

      • W Warszawie się mówiło, że w Krakowie nie było powstania, bo Niemcy nie pozwalali.

      • Kunegunda- Twoja babcia miała rację. Warszawa była miejscem wszelkiej rozwiązłości, aborcji-dzieciobójstwa, złodziejstwa, morderstw…Faustyna Kowalska spisała w swoim Dzienniczku, iż Chrystus zapowiedział całkowite zniszczenie najpiękniejszego miasta w Polsce, czyli Warszawy…i stało się!!!

      • niestety, to prawda,
        książka ks. dra Józefa Marii Bartnika SJ i Ewy J. Storożyńskiej „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą, czyli prawdziwa historia Bitwy Warszawskiej, rozdz. pt.: Rok 1943 Matka Łaskawa objawia się na Siekierkach, czyli S.O.S dla Warszawy.
        fragmenty poniżej,
        fronda.pl/a/niezwykle-objawienia-w-siekierkach-1%2C102745.html

      • W okresie międzywojnia sytuacja moralna społe­czeństwa polskiego była, oględnie mówiąc, nienajlepsza. Dlatego Jezus Chrystus prosił wizjonerów św. siostrę Faustynę, Sługi Boże: Rozalię Celakównę, Leonię Nastał, Kunegundę (Kundusię) Siwiec o modlitwy wynagradzające za grzechy rozwiązłości: Strasznie ranią moje Serce Najświętsze grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji!
        Nasz Pan szczególnie prosił o modlitwy za warszawian: stolica odrodzonej Polski, nie chciała pamiętać o Dekalogu. Wystarczy zajrzeć do pamiętników i wspomnień z tego okresu. Luminarze życia społecznego i kulturalnego prowadzili ostentacyjnie, nader rozwiązłe życie, zarażając tym stylem życia otoczenie, a szczególnie podatną na wpływy młodzież.

        Masoni zdawali sobie sprawę z tego, że aby osiągnąć powszechne rozluźnienie obyczajów potrzebna jest demoralizacja. Starali się, aby romanse i rozwody sławnych ludzi były nagłaśniane w bulwarowej prasie tak, by te niemoralne zachowania przestały bulwersować, by spowszedniały i powoli stały się obowiązującą normą. Postarali się także, by swobodę obyczajów lansowali pisarze i dziennikarze, sami żyjący według tego wzorca, tak długo, aż stanie się ona normą i nastąpi wyparcie z powszechnej świadomości zarówno pojęcia grzechu, jak i jego skutków [w książce autorzy zamieścili m. in. cytaty z autobiografii Ireny Krzywickiej, o znamiennym tytule: Wyznania Gorszycielki, gdzie bez żenady opowiada o sobie (pisarce, matce dwóch synów), mężu (znanym warszawskim adwokacie Jerzym Krzywickim) i… wieloletnim kochanku, żonatym pisarzu i krytyku teatralnym Tadeuszu Boyu-Żeleńskim]. świadectwa rozwiązłości znajdziemy nie tylko we wspomnieniach Krzywickiej. Z długiej listy książek lansujących „nowy moralny ład” wybija się książka Tadeusza Wittlina Pieśniarka Warszawy. Biografia. Hanna Ordonówna i jej świat (Wydawnictwo POLONIA, Warszawa 1990). Jej autor na 300 stronach (małym drukiem!) relacjonuje życie gwiazdy, tzn. omawia trwające do ostatnich miesięcy życia romanse zamężnej artystki, podając bardzo szczegółowo źródła każdej informacji (por. także: Magdalena Samozwaniec, Maria i Magdalena. Z pamiętnika niemłodej już mężatki.

        Dzięki aktywnym propagatorkom wolności seksualnej masoni stopniowo osiągnęli cel, jakim było doprowadzenie do tego, że większa część społeczeństwa polskiego odrzuci chrześcijańskie zasady moralne, tj. prawa Dekalogu. Masoni przyjęli roztropną taktykę: „wyciszenia religii katolickiej nie rozumowaniem, ale psuciem obyczajów”.

        W roku 1936, po osiemnastu latach niepodległości, masoni mogli się wykazać znacznymi osiągnięciami w demoralizacji społeczeństwa. [Tu opuszczam fragmenty książki Sławomira Kopera Życie prywatne elit Drugiej Rzeczy­pospolitej (Bellona Rytm, Warszawa, 2009, md]

        Katolicki pisarz Gilbert Keith Chesterton w roku 1923 napisał: Rozwód to coś, co dzisiejsze gazety nie tylko reklamują, ale wręcz zalecają, zupełnie jakby to była przyjemność sama w sobie.

        Ks. kard. August Hlond konkluduje: Fala wszelkiego rodzaju nowinkarstwa zabagnia dziedzinę obyczajów. Podkopuje nie tylko moralność chrześcijańską, ale godzi wprost w etykę naturalną, szerzy nieobyczajność wśród młodzieży i dorosłych. Celem tej propagandy jest zachwianie idei katolickiej, aby zastąpić naukę chrześcijańską „masońskim naturalizmem”. Koła liberalne i masońskie przypuściły atak na małżeństwa chrześcijańskie, sprowadzając je tylko do rangi kontraktu cywilnego, pozbawiając je wszelkiej nadprzyrodzoności.

        Zapoczątkowany przed II wojną światową proces upadku moralności doprowadził do tego, że w pierw­szej dekadzie XXI wieku, już nikt nie ośmieli się przypomnieć „nowożeńcom z odzysku”, zawierającym kontrakt małżeński (w urzędzie Stanu Cywilnego), że w świetle prawa kanonicznego popełniają cudzołóstwo (gdy któreś z nich jest nadal związane sakramentem małżeństwa). Czyli zaczynają, świadomie i dobrowolnie, tzw. nowe życie w grzechu ciężkim, co prowadzi prostą drogą do piekła!

        Wygodny eufemizm, używany w kościele – „związek niesakramentalny” – zgrabnie ukrywa złowieszczą perspektywę. Autor wielokrotnie rozmawiał w konfesjonale z kobietami, które dla swoich dzieci, związanych sakramentem małżeństwa, a rozwiedzionych w świetle prawa cywilnego, modlą się o… założenie nowej, szczęśliwej rodziny! Sądzą one, że jest to intencja słuszna! Te „pobożne” matki realizują plan masonów, którzy chcą zniszczyć chrześcijaństwo… rękami samych katolików!
        Trwająca od dziesięcioleci promocja wszelkiej wolności seksualnej i zanik społecznego ostracyzmu w stosunku do tzw. „związków partnerskich” doprowadził, zdaniem księdza profesora Jerzego Bajdy, do: Zniszczenia moralnych, religijnych, społecznych i ekonomicznych podstaw rodziny i fałszowania jej struktury personalistycznej. Profesor przestrzega: Jeżeli proces niszczenia rodziny będzie się dalej toczył tak, jak tego chcą promotorzy rewolucji obyczajowej – a właściwie promotorzy rozwiązłości, […] wkrótce może zupełnie zniknąć ta formuła antropologiczna, której na imię naród, a społeczeństwo nie będzie się niczym różniło od stada zwierząt, chyba tylko strojem. Choć i pod tym względem różnica systematycznie maleje.

        Czyny, których nikt nie ośmieliłby się publicznie nazwać grzechem, a więc nierząd, cudzołóstwo, lesbijstwo i homoseksualizm – nadal wywołują, określone w Piśmie świętym, konsekwencje. […]

        Bóg Ojciec, chcąc ocalić Warszawę przed zasłużoną karą pozwala, by Matka Łaskawa ostrzegła swój lud, by żądała nawrócenia, całkowitego odwrócenia się od grzesznego życia i wynagrodzenia za dotychczas popełnione grzechy: rozwiązłości, cudzołóstwa i te najstraszniejsze – grzechy dzieciobójstwa. Trzeba bo­wiem wiedzieć, że w okresie międzywojennym prze­ciętna liczba umyślnych poronień wynosiła rocznie, według oficjalnych statystyk: przeciętnie od 100 do 130 tysięcy.

        Kiedy Maryja przybędzie na Siekierki, orędzia będzie otrzymywać nie tylko trzynastoletnia Władysława Fronczakówna, ale przede wszystkim Jej ulubienica, trzydziestosześcioletnia Bronisława Kuczewska: Od 9 kwietnia przestałam chodzić do Budzieszyna, natomiast od 28 maja 1943 roku zaczęłam chodzić na Siekierki, gdzie otrzymywałam polecenia od Matki Bożej do wykonania, przez okres 38 lat, do 21 sierpnia 1981 roku [tj. od święta Maryi Królowej Polski do wigilii święta Matki Bożej Królowej].
        Maryja, Matka Łaskawa Patronka Warszawy, za pośrednictwem Broni Kuczewskiej i Fronczakówny będzie apelować do ludu stolicy, aby przez przemianę życia, respektowanie praw Dekalogu i pokutę odwrócił wiszące nad miastem nieszczęście.
        Prosi warszawian o modlitwę powszechną, czyli taką jak w 1920 roku, kiedy to lud stolicy żarliwie błagał Boga i Patronkę Warszawy o ocalenie przed bolszewikami [rozdziały 15 i 16 cytowanej książki przyp. red.] i wymodlił cud Jej publicznego ukazania się, które w konsekwencji zmieniło zdawałoby się już przesądzony wynik wojny i ocaliło Polskę!

        Po 23 latach, w roku 1943 – czwartym roku okupacji niemieckiej, sytuacja jest diametralnie różna: to nie lud błaga Maryję, Patronkę Warszawy i Strażniczkę Polski o ustanie okropieństw wojny, lecz Ona Sama schodzi z nieba i osobiście wzywa do modlitwy o pokój, błagając Swój lud o nawrócenie i pokutę!!! Najłaskawsza z Matek chce odwrócić od miasta zapowiedzianą karę! Podejmuje się tej niewdzięcznej misji, by nie doszło do tragedii: Jeśli się nie nawrócicie, to wszyscy zginiecie!

        Pomimo ośmieszania i deprecjonowania objawień wiadomości o nich rozchodzą się po mieście. Dzieje się tak dzięki niestrudzonej Broni Kuczewskiej, która dociera z nimi do warszawskich księży, oraz życzliwym mieszkankom Siekierek, które rozwożąc mleko i warzywa „na gospody”, opowiadają w mieście o objawieniach.

        Mimo wielu wysiłków przestrogi Maryi nie dotrą do ogółu warszawian. Główną przyczyną jest brak zainteresowania objawieniami ze strony kleru.

        • Naród tym co odróżnia ludzi od zwierząt? XDDDDD Od innych zwierząt ludzi odróżnia rozwinięty rozum a nie głupie struktury stadne. I nie masz żadnego dowodu na swoje wywody. Paplanina katolickich „profesorów” to nie dowód

  2. A my czekamy na ruch ministra zdrowia, który nakaże względem nich sądowne badania psychiatryczne

  3. Nic tak nie otwiera oczu jak prawda!
    Poznaj fragment pozycji ks. dr Stanisława Trzeciaka z 1939 r. – „Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” którą autor dedykuje Młodzieży Polskiej jako drogowskaz, zadanie do wytężonej pracy, dla »podniesienia Polski w z wyż«:
    Rozdz. XL Pornografia a żydzi
    1
    Szerzenie rozpusty
    Oprócz wymienionych form politycznych lub do pewnego stopnia ideowych,
    używanych do rozkładu państwa i narodu, występują jeszcze zwykłe
    i ordynarne formy demoralizacji.
    Siłą każdego narodu jest tężyzna jego ducha. Normalne i zdrowe społeczeństwo
    stara się o równomierny rozwój sił duchowych i fizycznych swojej
    młodzieży. Niezależnie jednak od wysiłków społecznych, musi każdy człowiek
    indywidualnie pracować nad swym rozwojem, by kształcić i rozwijać ducha,
    przyswajając sobie cnoty, by poskramiać złe instynkty i namiętności, by je
    opanować i zapanować nad sobą. Opanowany człowiek, z wyrobionym i silnym
    charakterem, daje gwarancję, że życie jego będzie pożytecznym dla społeczeństwa,
    będzie chlubą narodu, a jemu oszczędzi bardzo wiele przykrości,
    cierpień, a nawet i nieszczęść, bo źródłem nieszczęść w życiu człowieka są
    głównie namiętności jego. Człowiek, ulegający jakiejkolwiek namiętności i nie
    panujący nad nią, zatruwa sobie życie i swemu otoczeniu, gubi siebie i drugich.
    Najniebezpieczniejszą z namiętności, najwięcej groźną i przyprawiającą
    o zgubę tak jednostki jak i ich rodziny jest rozwiązłość, rozpusta. O nieobliczalnych
    jej spustoszeniach społecznych mówią rozbite rodziny, dzikie współżycia,
    szpitale, kryminały, domy obłąkanych, statystyka przestępców.
    O ile zaś zło w tym kierunku wzbiera i rozpusta w jakimś narodzie rozszerza
    się swobodnie, nie napotykając nigdzie zapory czy tamy, to naród taki ginie.
    Dlatego też każdy naród, pragnący zapewnić sobie byt i przyszłość, musi
    przede wszystkim strzec swojej młodzieży nie tylko przed rozpustą, ale i przed
    tym wszystkim, co do rozpusty prowadzi, a zatem przed pornografią w
    słowie i piśmie, w ilustracjach, obrazach i rzeźbach, bo tymi drogami dostają
    się do duszy złe wyobrażenia, które pobudzając namiętności, prowadzą do
    rozpusty .
    str. 178
    A zatem pornografia jest środkiem przygotowującym rozluźnienie obyczajów,
    następnie rozpustę, a przez to osłabienie sił narodu i jego zgubę. Mówiąc
    0 pornografii, nie można nie mówić o żydach, bo to proceder żydowski, jak to
    stwierdzają wyroki sądowe i nakazy administracji państwowej, spośród których
    przytoczę tylko wypadki z ostatnich lat, zaszłe w Warszawie.
    Komisariat Rządu na m. st. Warszawę zlikwidował w początkach 1938 r. trzy
    firmy żydowskie w Warszawie, które się trudniły sprowadzaniem z
    Wiednia
    1z Paryża pocztowych kart pornograficznych.
    Mimo to jednak nieuchwytni agenci rozszerzali wśród młodzieży przy
    wychodzeniu ze szkół, w parkach i ogrodach pornograficzne karty pocztowe,
    druki i fotografie itd. Władze bezpieczeństwa były jakiś czas bezsilne. Z wiosną
    1938 r. zauważono zmniejszenie się handlu pornografią i ustalono, że głównym
    dostawcą wszelkich artykułów pornograficznych do Polski był żyd Ernest
    Kreczner w Wiedniu, który na tym dorobił się olbrzymiego majątku, dopiero
    kiedy Niemcy zajęli Austrię i zaraz razem z innymi żydami osadzili Krecznera
    w obozie koncentracyjnym w Dachau, rozbiegli się jego współpracownicy i tak
    znikła największa wytwórnia pornograficznych wyrobów w Europie, jaką żydzi
    wraz z Krecznerem prowadzili od r. 1928 w Wiedniu.
    W ten sposób zmniejszył się handel przedmiotami pornograficznymi w Polsce,
    a szczególniej w Warszawie, który mimo energicznego tropienia przez
    władze bezpieczeństwa utrzymywał się stale, a prowadzony był tylko przez
    żydów, jak to stwierdzają niezbite fakty.
    W r. 1930 żyd, student, sprowadzał do mieszkania młode dziewczęta dla
    zdjęć pornograficznych nago, sprzedawał później te zdjęcia i kolportował.
    Pisma brukowe wydawane przez żydów w języku polskim podajączęsto śliskie,
    lubieżne powieści. Pismo „Aktualne Nowości”, którego wydawcą jest żyd,
    analfabeta, Królicki, podaje piosenki i kuplety kabaretowe o bardzo niskim
    poziomie i o charakterze pornograficznym. Piśmidła tego rodzaju są tym więcej
    niebezpieczne, że są bardzo tanie i sprzedawane w dzielnicach robotniczych.
    Jak podała „Narodowa Agencja Informacyjna” z 25 stycznia 1938 r.: „przy
    ul. Tłomackiej 7 mieści się Księgarnia Komisowa, która wydaje różnego rodzaju
    broszury pornograficzne. Księgarnia ta mieści się w domu synagogi, a więc
    tam, gdzie mieszkają wszyscy funkcjonariusze synagogi i rabin, jeden z najwięcej
    znanych w Warszawie. Kolportaż tych wydawnictw odbywa się nawet
    w soboty”.
    Od pewnego czasu „Księgarnia” ta rozrzucała bezpłatnie tysiące pornograficznych
    broszur o sensacyjnych tytułach jak: „Porwana w noc poślubną”,
    „Małżeństwo z przypadku”, „Tajemnica zamku Rodryganda” itd.
    str. 179
    Żydzi o podejrzanym wyglądzie rozjeżdżali taksówkami i rozrzucali prospekty.
    Nadto jest cały szereg wydawnictw o charakterze pseudonaukowym i pseudolekarskim,
    wydawanych przez księgarnie żydowskie jak „Księgarnia Popularna”
    i firmę „Minerwa”. Wydawnictwa te dotyczą dziedziny seksualnej. Wobec
    istniejącej ustawy nie można skutecznie walczyć z tymi pismami, bo często
    autorami są lekarze żydzi, ale przedstawienie całej kwestii jest tak pornograficzne,
    że uważać się je musi jako lekturę szkodliwą — np. „Zboczenia
    płciowe”.
    Konfiskować tych pism trudno, wobec istniejącej wadliwej ustawy. Dlatego
    to potrzebne jest rozszerzenie ustawy w tym kierunku, by urzędy zdrowia
    publicznego wydawały swoją opinię, czy dana książka ma naukowe podstawy
    i czy można ją rozpowszechniać. Wydawnictwa w tym zakresie wydawane
    przez żydów są tym bardziej szkodliwe, że są tanie, bo po 20 do 50 gr,
    sprzedawane po kioskach razem z gazetami, dostają się łatwo do rąk młodzieży.
    W rozszerzaniu pornografii chwytają się żydzi najrozmaitszych środków i sposobów.
    Żyd Jakub Dobrzyński rozsyłał katalogi z książkami i zabawkami o charakterze
    pornograficznym — karany za to sądownie.
    Żyd na ul. Świętokrzyskiej w składzie z bielizną kolportował karty pornograficzne
    — karany sądownie. — Przy ul. Żabiej w sklepie spożywczo-kolonialnym
    i materiałów piśmiennych żyd właściciel sprzedawał karty pornograficzne
    — karany sądownie”.
    To znów w sklepie wyrobów tytoniowych należącym do Dyski Szapiro,
    znaleziono w dniu 14 marca 1938 r. większąilość pocztówek pornograficznych.
    Tak samo w sklepie z bielizną, należącym do Chaji Kopyto przy ul. Świętokrzyskiej
    znaleziono wielką ilość pocztówek i fotoaktów pornograficznych.
    Oskarżonego Polaka Modzelewskiego sąd zwolnił od winy i kary. A zatem
    mamy w tej dziedzinie zatrudnionych samych tylko żydów.
    Jeśli zajmowanie się tak niskim procederem przez żydów wyłącznie, uważalibyśmy
    jako pochodzące z chęci zysku, to przeciw temu wystąpi niskość cen,
    a nawet bezpłatność sprzedawanych czy rozdawanych broszur. Musimy zatem
    szukać gdzie indziej przyczyny tego zjawiska. Znajdujemy ją w „Protokołach
    mędrców Syjonu”, gdzie powiedziano o narodach gojów:
    „Młodzież ich zatraciła inteligencję, wskutek wczesnej rozpusty, do której
    podjudzaną była przez naszych agentów w postaci guwernerów, lokajów,
    guwernantek w domach zamożnych; w miejscach zaś rozrywek gojów przez
    kelnerów i nasze kobiety. Do liczby ostatnich dołączam również tzw. „damy
    z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem
    zbytku i rozpusty”443.
    str. 180
    A zatem mamy tutaj zbrodniczy, szatański system demoralizowania młodzieży,
    prowadzony w ohydny sposób przez żydów obfcych nam etyką a wyrafinowanych
    w rozpuście.
    Metody tej szatańskiej użył rząd rosyjski, nasyłając do Warszawy 5.000
    kobiet publicznych po stłumieniu powstania w r. 1863. Tej samej metody używali
    wobec Rosji żydzi w czasie wielkiej wojny, przygotowując rewolucję.
    Petersburg był wprost zasypany pornograficznymi ilustracjami i piśmidłami,
    które sprzedawano swobodnie na ulicach. Żydówki zaś, różnego rodzaju „kursistki”
    przedostawały się na noc do koszar pułków kozackich, pozostawionych
    dla ochrony stolicy i tam demoralizując głównie podoficerów, powoli przygotowywały
    ich do rewolucji.
    Wiadomąjest rzeczą, że przy wybuchu rewolucji w Petersburgu wojsko nie
    stawiało wielkiego oporu, a szalę zwycięstwa tłumów przechylił oddział kozaków,
    który połączył się z tłumem przy pierwszym zetknięciu się z nim na
    ulicy.
    Głoszoną przez żyda Marksa wolną miłość wprowadzał w czyn żyd Aller
    Kirbis-Kiereński wśród szerokich mas. Pogłębili ten system demoralizacji
    bolszewicy, wydając ustawy znoszące chrześcijańskie małżeństwo, a wprowadzające
    dowolne pożycie. Był to jeden ze środków, jakich używano do
    odwrócenia uwagi szerokich mas od tego, co się naokoło działo, aż 150 milionowy
    naród doprowadzono do tego stopnia upodlenia, że pozbawiono go
    wszelkiej możności samoobrony i zakuto w niewolnicze kajdany, którymi dotąd
    spętany, jęczy pod jarzmem żydowskim.
    Również w Hiszpanii po wybuchu rewolucji szerzono demoralizację
    w szkołach, urządzając wśród innych fotografowanie nagich uczennic i rozpowszechniając
    pornograficzne ilustracje i pornograficzne pisma w szkołach.
    O tego rodzaju akcji, zmierzającej do osłabienia narodów, celem łatwiejszego
    zawładnięcia nimi, mówią „Protokoły mędrców Syjonu”:
    „W krajach uważanych za stojące na czele, stworzyliśmy literaturę szaloną,
    brudną, wstrętną. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali
    rozwój tej literatury”444.
    Żydzi używając tych nikczemnych środków wobec rdzennych narodów,
    wiedzą o tym dobrze z własnego doświadczenia, że przygotowują tym narodom
    zgubę.
    str. 181
    ________________________________________________________
    443) Prot.I. 15.
    4441 Prot., XIV § 135.

  4. Znów przekłamania widzę. W tym artykule pisze się BDSM a przecież w materiale nie ma nic o sadomasochizmie. Sadyzm/ masochizm to zupełnie inna wiązka odchylenia seksualnego niż homoseksualizmu czy transseksualizm. Poza tym ci co tu piszą nie są lepsi od propagandy LGBT. Atakujecie homoseksualistów i inne osoby z odhyleniami seksualnymi zaś LGBT atakuje was. Jesteście tylko na przeciwstawnych biegunach ale niczym się nie różnicie pod względem nienawiści. I gdzie tu pole do debaty nad odpowiednim prawem które chroni normalność a zarazem chroni przed dyskryminacją?

    • Mądry komentarz. Odkryłem ten portal (nczas) przed kilkoma dniami i liczyłem że znalazłem ciekawą odtrutkę na wszystkie der onety i wirtualne polski, ale wydaje się że jest tak jak mówi autor powyższego komentarza. Te same środki, te same tanie chwyty żeby podgrzewać atmosferę i wyolbrzymiać afery. Ale jeszcze trochę się poprzyglądam nczasowi

      • Dodam tylko że sam hostel dla lgbt jest moim zdaniem chorym pomysłem. Tylko po jakiego grzyba dodawać to bdsm? (Jeśli tak jak mówi ‚rozsądny’ jest to dodatek odredakcyjny). Chyba tylko po to żeby wywołać sztuczne negatywne emocje (lub sztucznie podkręcić te emocje)

        • Podpowiem, to taki redakcyjny żarcik. Objaśniam plusy dodatnie i plusy ujemne tego portalu. Brak cenzury, brak manipulowania komentarzami , brak poprawności politycznej. Bardzo nierówny poziom artykułów. Niestety coraz więcej na poziomie gimbazy i pogoni za klikalnością . W komentarzach ,często chamstwo, brak wiedzy i zwykła głupota. Dla sekty JKM, krul jest rycerzem bez skazy. Jest nietykalny i nie wolno go krytykować. Sama sekta , podobnie jak ich guru ma o sobie bardzo wygórowane pojęcie , inni to mało inteligentne szaraczki, wodzeni przez PiS , PO i kogo tam jeszcze.

    • Jak jesteś taki spostrzegawczy i przenikliwy , to jeszcze rozszyfruj LGBTRTVAGD.

      • Skrót to inna sprawa. Ja tu mówię o zafałszowywaniu prawdy. Według inicjatywy (co jest podane w artykule) mówimy tu o finansowaniu hostelu dla osób homoseksualnych i transseksualnych które nie mają gdzie się podziać bo np. rodzice wyrzucili ich z domu. Z treści artykułu nie wynika by to był klub dla osób homoseksualnych o sadomasochistyczny skłonnościach w którym mają się zabawiać. Innymi słowy nawet z treści artykułu nie wynika by było to miejsce spotkań homoseksualistów w celach seksualnych.

        • …bo pedal czy inny tranwestyta to jest zboczenie, i to burdel dla każdego zboczenia, bo chyba nie bedziesz sugerował że to domek tylko dla jednego zboczenia? Rzecz ujmując, twoje dywagacje są płytkie jak kałuże rosy, i w dodatku bezsensu

          • Ale dowodów że będą tam się spotykać w celach seksualnych nie ma więc właśnie to co ty mówisz jest bezsensu. Samo odchylenie seksualne nie jest równoznaczne z uprawieniem nierządu rozumianego tu jako spotykanie się w domu publicznym (burdelu). A z samej treści powyższego artykułu wynika że w inicjatywie chodzi o zapewnienie dachu nad głową np. osobą które zostały wyrzucone z domu.

    • Patrząc na artykuły dotyczące tej tematyki widzę że panuje tu taka konwencja wyśmiewania tego że same ruchy LGBT dopisują często kolejne litery do tego skrótu.
      Jeśli wspomniane stowarzyszenie chce prowadzić swój hostel niech to robi z własnych, a nie publicznych czyli miejskich pieniędzy.
      Nie ma potrzeby podpisywania specjalnych praw dla takich osób w postaci jakiejś Karty LGBT.

  5. Ale jak to możliwe? Przecież prezydent Trzaskowski obiecał że pierwszymi jego decyzjami będzie wprowadzenie darmowych żłobków, dopłaty do zajęć pozalekcyjnych dla uczniów oraz rozwiązania dla seniorów.

  6. Ten hostel to w ramach programu darmowych żłobków czy rozwiązań dla seniorów? A może zajęcia pozalekcyjne dla uczniów będą tam się odbywały?

  7. nieheteronormatywny, LGBTRTVAGD, LGBTQWERTY, LGBT!!!????
    pogubiłem się, co to mo być? wtf?

  8. Inaczej mówiąc Trzaskoski finansuje z pieniędzy podatnika burdelik dla rożnego rodzaju pedalstwa.

  9. A wydawało mi się, że nikt nie przebije pani Hani w demolowaniu autorytetu stolicy naszego państwa.

  10. Z tych wszystkich skrótów, najbardziej podoba mi się LGBTNSDAP bo chyba najlepiej mówi o ciągotach tej grupy do narzucania swojej woli wszystkim obywatelom.

    • NSDAP to od nazwy ,,Nekrofilskie Stowarzyszenie Doskonalenia Aktywnosci Posmiertnej”!
      NEKROFILE WSTEPUJCIE W SZEREGI NSDAP I WALCZCIE O ZROWNANIE PRAW Z INNYMI ZBOCZENCAMI! NIE JESTESCIE W NICZYM GORSI OD NICH!

  11. Sami sobie Trzaskosia wybraliście, to sami teraz płaczcie! Było wybrać Patryka.

  12. Biedroń kiedyś się zadeklarował, że będzie testowałosoby na bycie LGBTQi, ale czy biedaczek da rade wszyskich przetestować/

  13. ależ panie oktawiuszu proszę czytać uważnie może i miłość nie wyklucza ale paweł dalej pisze tak co prawda wcześniej o wykluczaniu nie pisze nic ale ad meritum miłość nie dopuszcza się bezwstydu 5 werset 13 rozdziału pierwszego do koryntian zatem panie oktawianie nolens volens trzeba się zdecydować na jakieś modus vivendi

  14. Poczytałem wasze komentarze. . niektóre ciekawe ale większość w duchu klerykalnym bądź nihilistycznym.
    Ja myślę że przyszłość nie leży w religii (szczególnie ukierunkowanej na przeszłość religii chrześcijańskiej) lecz bardziej w czymś na kształt filozofii greckiej.
    Po drodze grozi nam jeszcze coś na kształt prawie-religijnej wiary w technike/nauke. To też ślepa uliczka.
    Potęgą nauki jest wątpienie a nie wiara.
    Potęgą filozofii – jako korzenia wszelkich nauk (i nie tylko nauk!) – jest połączenie wątpienia wiary i tworzenia.

  15. Jest to niezgodne z prawem..tak jakby nizgodne z prawem bylo otworzenie hotelu tylko dla hetero czy tylko dla białych!

  16. Proponuję przegłosować na radzie miasta Warszawy, w każdej dzielnicy hostel z darmową obsługą!

Comments are closed.