Atak drona-kamikadze w trakcie parady wojskowej w Jemenie. Są zabici i ranni [VIDEO]

Atak w trakcie parady wojskowej za pomocą amunicji krążącej produkcji irańskiej Qasef K2 fot. Twitter @YemeniObserv
Atak w trakcie parady wojskowej za pomocą amunicji krążącej produkcji irańskiej Qasef K2 fot. Twitter @YemeniObserv

Szyiccy rebelianci z ruchu Huti zaatakowali podczas parady wojskowej w Jemenie. Zginęło 6 żołnierzy. Wśród rannych jest kilku wysokich rangą oficerów jemeńskiej armii wiernej prezydentowi Hadiemu.

Do ataku doszło w największej jemeńskiej bazie lotniczej Al-Anad położonej na południu kraju niedaleko Adenu. Ponieważ baza leży daleko od terytoriów kontrolowanych przez rebeliantów z Huti trzeba założyć, że atak wykonało specjalne komando, które zinfiltrowało kontrolowane przez Hadiego tereny.

Atak przeprowadzono za pomocą amunicji krążącej produkcji irańskiej Qasef K2. Jest to rodzaj drona kamikaze, który w zależności od posiadanej głowicy uderza bezpośrednio w cel lub eksploduje w jego pobliżu. W tym przypadku wykorzystano głowicę fragmentacyjną, która eksplodując razi cel tysiącami odłamków. Jest to typowa broń przeciw sile żywej.

Celem ataku był prawdopodobnie szef jemeńskich służb wywiadowczych Mohammed Saleh Tamah. Został ranny. Prócz niego rany odniosło kilku wysokich rangą oficerów ze sztabu jemeńskiej armii znajdujących się na trybunie honorowej oraz Mohammad Jawas, który zabił pierwszego przywódcę ruchu Huti. Rany odniósł też gubernator Lahidżu Ahmed al-Turki.

Uwagę zwraca duża precyzja ataku. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że operatorami Qasef K2 byli Irańczycy. Są oni oskarżani o wspieranie ruchu Huti i dostarczanie im broni.

Atak może zagrozić dalszym negocjacjom pokojowym. Miesiąc temu walczące w wojnie domowej strony spotkały się w Sztokholmie. Ustalono między innymi wstrzymanie walk w portowym mieście Hodeidah.

12 KOMENTARZE

  1. Zaraz morawicek zakaże dronów w Polin. To był atak modelarskim sprzętem…

  2. Sytuacja jest jaka jest, ale to zdanie mnie zastanowiło.

    „Jest to typowa broń przeciw sile żywej.” Czyli taka broń mało humanitarna tak?

    Nasi piloci w trakcie walk o Wielką Brytanię też byli mało humanitarni, bo zamiast niszczyć samoloty wroga (co było celem brytoli) skupiali się na zabijaniu szwabskich pilotów. Bardzo niegrzeczne i niemiłe zachowanie z ich strony w stosunku do wroga… Niegrzeczni…

    • Jeszcze z ostatnich czasów to ta cała operacja Red Wings w afganie. Tam US Navy SEALS postanowili być grzeczni i humanitarni w stosunku do wroga no i zamiast użyć gazów bojowych w beznadziejnej sytuacji zapłacili życiem wielu swoich świetnie wyszkolonych, drogich żołnierzy.

    • Inne ładunki (głowice) stosuje się do niszczenia „siły żywej” , inne do niszczenia umocnień (odłamkowo-burzące), a inne do niszczenia pojazdów opancerzonych (kumulacyjne).

      Broń tak czy siak służy do zabijania więc nie ma sensu dywagować czy to humanitarne czy nie

      • Ładunki kumulacyjne i odłamkowo burzące też ładnie sobie radzą z siłą żywą. W trafionych panzerfaustem czołgach przeżywalność siły żywej była stosunkowo niewielka.
        Pinokio, gdybyś miał napletek, też mógłbyś sobie pod nim łeb umyć. Ale pozostaje ci kłamać i wydłużać sobie nos.

  3. A ile to śmiechu było z zamówionych przez Macierewicza dronów Warmate, które w pokazanej sytuacji dopiero zrobiłyby jatkę.

    • Gdyby były uzywane w III świecie, to może by zrobiły. Wszelkie cywilizowane panstwa stosują już systemy antydronowe, którymi takie imprezy są obstawiane. I te macierewiczowskie samolociki w normalnych warunkach spadną daleko przed celem.

      • Na nowoczesnym polu walki „takie samolociki” będą odgrywały dość istotną rolę, tylko trzeba wiedzieć kiedy jest czas na ich użycie.

        • Przeciw takim samolocikom na nowoczesnym polu walki stosuje się jammery, które powodują iż taki samolocik spada daleko od potencjalnego celu.
          Użycie takich zabawek jest możliwe tylko przeciw dziczy.

Comments are closed.