Morawiecki oszalał! Skarbówka zyska gigantyczne uprawnienia. Dopadną podatnika nawet po latach

Mateusz Morawiecki/fot. PAP/Bartłomiej Zborowski
Mateusz Morawiecki/fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Dzień bez większych uprawnień dla skarbówki dniem straconym. Tym razem „Rzeczpospolita” donosi, iż fiskus może zażądać zaległych podatków nawet po latach. Chodzi o sytuację, w której organy podatkowe nie zareagują na otrzymane dokumentu, ale po latach będą mogły jednak zmienić decyzję.

Coraz większa kontrola przedsiębiorców w naszym nieszczęśliwym kraju. – Obowiązek ujawniania schematów podatkowych może się okazać żyłą złota dla skarbówki – pisze „Rzeczpospolita”.

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości skarbówka zyskuje coraz większe uprawnienia. Obecnie przygotowana przez Ministerstwo Finansów zmiana ma wprowadzić brak ograniczeń dla czasu zakwestionowania raportowania schematów podatkowych.

– Jeśli nie będzie jakiegoś rozsądnego terminu, nawet rocznego, po którym fiskus nie będzie mógł zakwestionować zaraportowanego schematu, to nie będą one niczym innym jak „superdonosem” – mówi Alicja Sarna, doradca podatkowy i partner kancelarii MDDP Michalik Dłuska Dziecic i Partnerzy.

Według nowych przepisów fiskus będzie mógł zażądać zapłaty podatku nawet po kilku latach. Szczególnie razi zawarte w projekcie stwierdzenie, iż „brak reakcji organów podatkowych na przekazaną informację o schemacie podatkowym nie oznacza, że dany schemat nie zostanie zakwestionowany w przyszłości”.

– W ocenie ekspertów sytuacja, w której państwo zmusza obywateli do szczegółowego raportowania, jak prowadzą swoje biznesy, a nie daje nic w zamian, prowadzi do dużej nierównowagi – możemy przeczytać w „Rzeczpospolitej”.