Świat na krawędzi wojny. Będzie interwencja militarna w Wenezueli? Kolejny punkt zapalny między USA, Chinami i Rosją

Prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro/Fot. PAP/EPA
Prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro/Fot. PAP/EPA

Czy dojdzie do interwencji zbrojnej w Wenezueli? Zaprzysiężony na drugą kadencję prezydencką Nicolas Maduro znalazł się w kompletnej izolacji. Organizacja Państw Amerykańskich nie uznaje jego władzy i wzywa do ponownych wyborów. Jak w przypadku interwencji zareagują mające rozliczne interesy w Wenezueli Chiny i Rosja?

Nicolas Maduro został wczoraj zaprzysiężony jako prezydent Wenezueli na kolejną 6 letnią kadencję. Jeden z najbogatszych krajów Ameryki Południowej, zasobny w ogromne złoża ropy naftowej popadł pod jego rządami w ekonomiczny i polityczny kryzys.

Gospodarka rządzonego przez socjalistów kraju znalazła się na krawędzi upadku. Brakuje podstawowych towarów, szaleje hiperinflacja. W wyniku protestów jakie przetoczyły się w ostatnich latach przez kraj zginęło, według szacunków ONZ, ponad 500 osób. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar może być dużo więcej. Ludzie masowo uciekają za granicę.

Kraj znalazł się w politycznej izolacji. Nicolas Maduro jest krytykowany zarówno przez USA, kraje ościenne z Ameryki Południowej, a także Unię Europejską. W reakcji na zaprzysiężenie Maduro Organizacja Państw Amerykańskich skupiająca większość państw leżących na kontynentach obu Ameryk ogłosiła, że nie uznaje go za legalnie wybranego prezydenta i wezwała do przeprowadzenia ponownych wyborów. Paragwaj zdecydował się wczoraj na zerwanie stosunków dyplomatycznych z Wenezuelą. Peru wydało zakaz wjazdu na swoje terytorium.

W samej Wenezueli rośnie Maduro coraz mocniejsza opozycja. Kilka dni temu do USA uciekł sędzia Sądu Najwyższego Christian Zerpa oskarżając go wpływanie na decyzje Sądu, a także o to, że wybory nie były wolne. W grudniu 2018 roku na przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego wybrany został Juan Guaidó. Wezwał on dziś wenezuelską armię aby nie uznała mandatu Maduro i nazwał go uzurpatorem. Nie wykluczone, że może poprosić o interwencję kraje trzecie podając jako przyczynę kryzys humanitarny.

USA wprowadziły już szereg sankcji na Wenezuelę. John Bolton, Doradca d/s bezpieczeństwa narodowego prezydenta Donalda Trumpa, przedstawiając w listopadzie 2018 roku nową politykę wobec Wenezueli, Kuby i Nikaragui nazwał je „Osią zła” i „Trójką tyranii”. Zapowiedział, iż USA podejmą zdecydowane kroki póki te kraje nie spełnią żądań Waszyngtonu. Maduro oskarżył w grudniu Boltona o to, iż szykuje zamach na jego życie. Sekretarz Stanu USA, Mike Pompeo, potępił „nielegalną uzurpację władzy” jak określił wczorajsze zaprzysiężenie Maduro.

Szanse na interwencję wojskową w Wenezueli wzrosły znacznie po tym, gdy na prezydenta Brazylii wybrany został Jaim Bolsonaro, zwany „brazylijskim Trumpem”. Ma on podobne poglądy na sytuację w Wenezueli jak amerykańska administracja. W Brazylii przebywa też wielu wenezuelskich dysydentów mających dobre relacje z Bolsonaro.

Od wielu miesięcy spekuluje się, że w potencjalnej interwencji wzięłaby udział także armia sąsiadującej w Wenezuelą Kolumbii, która oskarża Maduro o wspieranie działającej na jej terenie partyzantów z Ejército de Liberación Nacional (ELN).

Gdyby doszło do takiej międzynarodowej interwencji może ona wywołać poważne napięcia w skali światowej. Wszystko za sprawą Rosji i Chin. Oba kraje zainwestowały miliardy USD w wenezuelski przemysł naftowy i wydobycia złota, a także finansują rządy Maduro pożyczając mu pieniądze pod zastaw wenezuelskich aktywów. W przypadku gdyby został on odsunięty od władzy szanse na odzyskanie pieniędzy drastycznie by stopniały, rosyjskie i chińskie firmy zostałyby wyrzucone z intratnych biznesów.

Dodatkowo Rosja rozpoczęła rozmowy z Wenezuelą na temat udostępnienia bazy lotniczej na wyspie Orchilla na Morzu Karaibskim, czyli bardzo blisko USA. W grudniu z wizytą w Wenezueli pojawiły się bombowce strategiczne Tu-160. Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow, ostrzegł w środę, że jakakolwiek interwencja militarna w Wenezueli będzie miała katastrofalne skutki dla regionu.

Comments are closed.