Edyta Górniak przerywa milczenie. Mówi o swej życiowej tragedii. „Sama, ze wstydem, że organizm nie podołał”

Edyta Górniak w Opolu. Fot: PAP/ Krzysztof Świderski

Edyta Górniak przerywa milczenie. Mówi o swej życiowej tragedii. Piosenkarka żałuje, że związała się z młodszym partnerem i że dla niego wróciła z Los Angeles do Polski. Wyjawia swój traumatyczny sekret. Chodzi o poronienie. 

Jak się okazuje miony rok dla Edyty Górniak był trudny i pełny traumatycznych przeżyć. Na swoim koncie na Facebooku, zdecydowała się na chłodno podsumować minione wydarzenia.

„Kobiety, które doświadczyły poronienia, często nie rozmawiają o tym z nikim. Nie wypłakują tego bólu na głos. Zostają samotne w swojej wewnętrznej żałobie. Zostają same ze wstydem, że ich organizm nie podołał… Musimy o tym rozmawiać i wzajemnie się wspierać. Przecież tyle nas jest” – napisała na swoim Facebooku.

Rozpadł się on niedługo po utracie ciąży. Gwiazda wierzy, że nad wszystkim czuwał Bóg.

„Ufam mojemu stwórcy. Bezwarunkowo. Jeśli związek dwojga ludzi miał okazać się niedojrzały, bylibyśmy egoistami, chcąc dla własnego spełnienia skazać bezbronne życie na niewłaściwy dla niego dom. Pan Bóg już to wiedział, zanim zrozumieliśmy to my” – podsumowuje popularna piosenkarka.

Źródło: Facebook