Zakaz handlu w niedzielę coraz ostrzejszy. Sprawdź, kiedy będą otwarte sklepy Biedronka i Lidl w 2019 roku

Biedronka oraz Lidl. / fot. Wikimedia
Biedronka oraz Lidl. / fot. Wikimedia

Od 1 stycznia 2019 roku przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele zostają zaostrzone – handel będzie dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu. To oznacza, że najpopularniejsze w Polsce sklepy Lidl, Biedronka i inne, w których za kasą nie staną właściciele będą otwarte przez trzy lub cztery niedziele.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca br. Zgodnie z nią handel w niedziele w 2018 roku był dozwolony jedynie w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca (z wyjątkami).

Od 1 stycznia 2019 roku przepisy ustawy ograniczającej handel w niedziele będą zaostrzone – handel będzie dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu – ostatnią, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc.

Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz handlu nie obowiązuje m.in. w piekarniach, cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw, w kwiaciarniach, w sklepach z pamiątkami, z prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych oraz w placówkach pocztowych.

Otwarte mogą być także sklepy, w których za ladą stanie właściciel. Jeśli chodzi o sklepy działające na zasadzie franczyzy – właściciel może otworzyć w niedzielę placówkę, gdy sprzedaż będzie prowadził „we własnym imieniu i na własny rachunek”.

Zakaz nie obowiązuje także w placówkach handlowych na dworcach, w portach i przystaniach morskich, na lotniskach, w strefach wolnocłowych, w środkach komunikacji miejskiej, autobusowej, kolejowej, rzecznej, morskiej i lotniczej. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Od 2020 r. zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia każdego kolejnego roku kalendarzowego, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc. (PAP)

3 KOMENTARZE

  1. Widzę , że zakazem handlu w niedzielę w równym stopniu martwi się Najwyższy Czas i Gazeta Wyborcza.Chyba mają rację Ci co mówią , że w Polsce nie ma na kogo głosować.Ktoby przy władzy nie był to i tak bezbożne lewactwo.Choć o to Najwyższego czasu bym nie podejrzewał.A jednak

  2. Zakazy zakazami ale i tak z czasem dojdzie do tego iż ludzie

    wychodząc z kościoła będą dostawali od PANA DOBRODZIEJA bilecik UPRAWNIAJĄCY ICH DO ZROBIENIA ZAKUPÓW w osiedlowym sklepiku w kolejnym tygodniu…

    z czasem też W WYSOKOŚCI UZALEŻNIONEJ od przekazanej na MOLOHA watykańskiego DANINY….

    I będzie jak w bibli, za czasów jakie Chrystus musiał WŁASNĄ ARMIĄ ROZWALIĆ….. goniąc żydostwo i inne katabasy batogami „precz na pustynię”…

    • Np.mnie nie chodzi o to byś Ty poszedł do kościoła tylko o to by ten co chce iść mógł i nie musiał w niedzielę pracować.Jak na razie jesteśmy przez lewactwo opanowani od środka i bez administracyjnego nakazu czy zakazu nie zrzucimy z siebie tego smrodu.Trzeba najpierw człowieka wychować by móc od niego wymagać odpowiedzialnych decyzji.Osobiście taki zakaz mogę znieść i nie jest on wielką wyrwą w mojej wolności.

Comments are closed.