Najpierw Jaśkowiak, teraz Rabiej. PO wykorzystuje politycznie śmierć Adamowicza! A Kongres Kobiet deklaruje: ten nóż trafił też na wielki opór naszych myśli, przeciw przemocy

Rafał Trzaskowski (P) i j Paweł Rabiej (L) podczas Warszawskiej Konwencji KO. fot. PAP/Jakub Kamiński
Rafał Trzaskowski (P) i j Paweł Rabiej (L) podczas Warszawskiej Konwencji KO. fot. PAP/Jakub Kamiński

Po śmiertelnym ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza posypały się komentarze. Środowiska lewicowe mówią o konieczności usunięcia z przestrzeni publicznej mowy nienawiści… oskarżając o śmierć prezydenta Gdańska obecną władzę.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak stwierdził, że polityka PiS-u przyczyniła się do nienawiści.
Ja mam nadzieję, że jednak uda się nad tym zapanować i to co robi PiS nie doprowadzi do tego, by niezależnie od szczebla politycy musieli mieć ochronę – mówił.

Do śmierci prezydenta Gdańska odniósł się także Paweł Rabiej, wiceprezydent Warszawy.

„Będzie teraz rozmywanie winy. Ale jest ona po stronie tych, którzy stworzyli tę zatrutą atmosferę. A za to zawsze odpowiada władza. Ryba psuje się od głowy. Ta głowa gnije i cuchnie” – napisał na Facebooku.

Rabiej stwierdził, że atak nożownika był wynikiem hejtu, który – jego zdaniem – rozwija się pod rządami PiS-u.

„Nie wiem do końca, co się dzieje w jego głowie, ale raczej wiem, skąd się to wzięło. Bo codziennie słyszę hejt i jad, jaki płynie na poprzednie rządy, na sądy, na Orkiestrę i Jurka Owsiaka, codziennie słyszę potok kłamstw i ataków na ludzi i instytucje” – kontynuował, dodając że nie obchodzi go, co teraz mówią politycy partii rządzącej, bo „ich wyrazy współczucia są warte tyle, co wpisy Rydzyka i Pawłowicz. Bo to ich wina”.

„Kimkolwiek jest napastnik, jest ich dzieckiem – dzieckiem ich uprzedzeń i nienawiści. A także – owocem ich uprzedzeń wobec WOŚP, którego fenomenu międzyludzkiej życzliwości i współpracy nie potrafią pojąć ani docenić” – stwierdził, sugerując że zniszczenie przez rząd reputacji sądów doprowadziło do tego, że każdy może zaatakować sędziego, czy urzędnika.

Po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku oświadczenie w tej sprawie wydały organizatorki IX Kongresu Kobiet Podbeskidzia, w tym m.in. poseł PO Mirosława Nykiel.

„W chwili gdy do nieba miało trafić światełko naszych serc, połączonych w akcie pięknej i mądrej pomocy bezbronnym, najbardziej potrzebującym, nożem nienawiści trafiono bezbronnego, by już nikt nie wierzył w bezinteresowne dobro. Ale ten nóż trafił też na wielki opór naszych myśli, przeciw przemocy, przeciw walce zza węgła” – grzmiały.

„My, kobiety, matki i żony, podsycające płomień domowych ognisk, walczące o ogień miłości bez nienawiści, bez agresji, bez dzielenia ludzi na tych lepszych i tych gorszego sortu, mówimy –NIE!- takim aktom przemocy. Nasze- NIE!- musi dziś płynąć razem ze światełkiem naszych serc do nieba czystych myśli, wolnych od sporów o nasze jutro, które musi być przecież spokojne i bezpieczne” – napisały.

Źródła: nczas.com/polsatnew.pl/beskidzka24.pl