Braun ostro po śmierci prezydenta Gdańska. „Żałuję, że Paweł Adamowicz nie stanie przed sądem ludzkim”

Ś.p. Paweł Adamowicz oraz Grzegorz Braun. / foto: YouTube
Ś.p. Paweł Adamowicz oraz Grzegorz Braun. / foto: YouTube

Grzegorz Braun był gościem telewizji wPolsce, gdzie wypowiedział się na temat śmierci Pawła Adamowicza. Prezydent Gdańska został zaatakowany w niedzielę wieczorem przez Stefana W., dzień później Adamowicz zmarł kilka godzin po operacji.

– Świeć Panie nad jego duszą. Tragedia, straszna rzecz. Rodzina i przyjaciele to z jednej strony i każdy, kto w tej sytuacji będzie się zdobywał na komentarze polityczne przedstawi się publiczności jako nieludzki – zaczął Braun i dodał, że on tę funkcję pełni „etatowo”.

– Oczywiście pan Adamowicz jest już przed sądem Bożym i tutaj ja nawet nie próbuję wyrokować, natomiast żałuje, że z tego powodu nie stanie przed sądem ludzkim. Przed tym sądem powinien stanąć, może nie jako oskarżony, ale świadek koronny – dodawał.

– Mamy obecnie do czynienia z tłumem faryzeuszy, których przedstawia się narodowi jako wzorce moralne, oni teraz będą przepytywać naród, czy wystarczająco potępia zbrodniarza. Oczywiście potępiam takie zachowania – powiedział.

Grzegorz Braun stwierdził także, że Kodeks Karny bez kary śmierci jest nieskuteczny. – Wracając do Adamowicza, ja przypomnę, że on pół roku temu sygnował zdradziecki akt. To była deklaracja woli tychże włodarzy miast, że chcieliby nachodźców do Polski sprowadzać. To nazywam mianem aktu zdrady narodowej – mówił Braun.