Niemcy komentują zabójstwo Adamowicza i ostrzegają przed kaczyzmem. „Winna prawica”

Paweł Adamowicz. / Foto: PAP
Paweł Adamowicz. / Foto: PAP

W niemieckiej prasie pojawiły się komentarze po zabójstwie prezydenta Gdańska. Komentatorzy zza Odry winą za tragiczną śmierć Pawła Adamowicza obarczają oczywiście prawicę. Ich zdaniem, to ona odpowiada za „klimat agresji”.

„Zamach wywołał oburzenie, także dlatego, że ton dyskusji w i tak już spolaryzowanej polskiej polityce uległ silnemu zaostrzeniu, przede wszystkim przez prawicowe ugrupowania i media, a także przez państwową telewizję. W osobie Adamowicza zamordowano symboliczną postać demokratycznej liberalnej Polski” – stwierdził w „Sueddeutsche Zeitung” warszawski korespondent dziennika Florian Hassel.

Dziennikarz podkreślił, że Adamowicz był „zagorzałym przeciwnikiem” rządu kierowanego przez „prawicowo-populistyczną” partię Prawo i Sprawiedliwość.

„Żal i przerażenie z powodu czynu wyrażają przedstawiciele wszystkich politycznych obozów, jednak takie deklaracje nie są w stanie przykryć polaryzacji” – czytamy w „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Reinhard Veser przytoczył także ostrzeżenie poznańskiego arcybiskupa Stanisława Gądeckiego przed wojną domową.

„Adamowicz był od lat obiektem nienawiści polskiej prawicy” – stwierdził FAZ, podkreślając, że winą za śmierć prezydenta Gdańska, politycy opozycji obarczają „prawicowo-narodowy” rząd i „związane z nim media”. Dalej dziennik pisze o „nienawiści” polskiej prawicy do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

„Chociaż sprawca oświadczył, że działał z pobudek zemsty osobistej, to do zamachu doszło w kontekście „od dawna podgrzewanej i pełnej przemocy” atmosfery w Polsce” – twierdziła z kolei Gabriele Lesser na łamach „Tageszeitung”.

Dziennikarka „TAZ” stwierdziła, że w Polsce panuje „narastający klimat pogromu”. Nie omieszkała także oskarżyć „stacji rządowej TVP” o wyemitowanie „antysemickiego materiału”, szkalującego Jurka Owsiaka. Miał on sugerować, że „bogaci Żydzi” lub „odwieczni wrogowie katolickiej Polski” wyciągają od łatwowiernych Polaków pieniądze, które wcale nie idą na dobry cel, lecz lądują w kieszeniach „pazernych zdrajców polskiego narodu”.

„Szkalowanie znanych polityków opozycji, krytycznych wobec rządu dziennikarzy i działaczy w rodzaju Jurka Owsiaka jako „zdrajców narodu” jest od przejęcia w końcu 2015 roku władzy przez PiS chlebem powszednim” – twierdziła Lesser.

Zdaniem niemieckiej dziennikarki, politycy PiS i bliscy tej partii dziennikarze odpowiedzialnością za morderstwo próbują obarczyć… Owsiaka. Lesser napisała również, że nie można wykluczyć, że PiS wykorzysta morderstwo Adamowicza do postawienia Owsiaka przed sądem, a nawet do „wsadzenia go za kratki”.

„Straszny czyn w rodzaju ataku za pomocą noża w Gdańsku ma swoją wewnętrzną logikę i nie powinien nikogo dziwić. Ciosy trafiły nie tylko w serce lubianego i zaangażowanego prezydenta, lecz także w polską demokrację” – czytamy na łamach „Mitteldeutsche Zeitung”, który podkreśla, że „polska demokracja jest krucha”.

Autor twierdzi, że od czasu zwycięstwa w wyborach z 2015 roku PiS robi wszystko, żeby ograniczyć trójpodział władz i zainstalować system totalitarny. Ponadto, zdaniem dziennikarza, rząd uzasadnia to „chorymi strukturami” w państwie i przy każdej okazji zniesławia sędziów i nauczycieli.

Źródło: dw.com