Lewacy zwietrzyli nową zbrodnię: Kaczyński nie pojawił się na minucie ciszy dla Adamowicza w Sejmie. Magdalena Środa odleciała: „Ludzie muszą zrozumieć szkodliwość tej partii, jej nienawiść i kpinę z Jezusa”

Jarosław Kaczyński w sądzie/fot. PAP/Adam Warżawa
Jarosław Kaczyński w sądzie/fot. PAP/Adam Warżawa

Miejsce Jarosława Kaczyńskiego w ławie poselskiej było puste podczas minuty ciszy, którą uczczono dziś podczas posiedzenia Sejmu pamięć Pawła Adamowicza. Prezes PiS pojawił się chwilę później. Zachowanie szefa partii rządzącej wywołało burzę w Internecie.

W uczczeniu pamięci Adamowicza nie uczestniczyli także wicemarszałkowie Sejmu Beata Mazurek i Ryszard Terlecki. Jak tłumaczyła rzecznik PiS, „spóźnienie na dzisiejsze posiedzenie sejmu to czysty przypadek”.

„Spóźnienie na dzisiejsze posiedzenie sejmu to czysty przypadek, proszę nie doszukiwać się w tym drugiego dna.Takie sytuacje niestety już się zdarzały i pewnie wszystkim mogą się zdarzyć – szczególnie dziennikarze pracujący tu w sejmie doskonale o tym wiedzą” – napisała Mazurek na Twitterze.

Takie tłumaczenie jednak nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, a w Internecie posypała się lawina krytycznych komentarzy dotyczących tego incydentu.

 

Do sprawy nie omieszkała się odnieść także znana z feministycznych mądrości Magdalena Środa.

„Mam dość symetryzmu: że to i my i oni wzbudzają nienawiść. Że języki wszystkich walczą nienawiścią. Nie wszystkich!!. Jedni atakują, drudzy się bronią” – pisała.

„Czy siedzieli w tym czasie w kaplicy ubolewając nad cierpieniem Jezusa (co wielu prawicowców uważa za jedyny przejaw miłości bliźniego)? Nie”– stwierdziła.

„Oddanie hołdu dla prezydenta Gdańska, by ich upokorzyło, to przecież żaden z nich. Wyszli by zademonstrować, że należą do innej opcji. Nie współczują, są siewcami nienawiści. Obejrzyjcie telewizję publiczną, przepraszam, partyjną, wsłuchajcie się w głos PiSowskich bohaterów: Cejrowskiego, Pawłowicz, Ogórek, Wolskiego, Sakiewicza, prezesa, .. poczytajcie wyroki sądów banalizujące akty nienawiści, puśćcie jeszcze raz taśmy z wizyt kiboli na Jasnej Górze, z wystąpień księży pisowców (imię ich jest milion), Międlara, szefów ONR, z sabatów na Krakowskim Przedmieściu organizowanych z okazji „miesięcznic smoleńskich”… to PiS szczyci się tym, że ma monopol na nienawiść” – grzmiała.

„Wróg to postać znacznie bardziej twórcza dla tej partii nić bliźni. Niesie ją nienawiść, zawiść, pogarda. Przestańmy afiszować się z tym głupim sentymentalizmem, że najważniejsza jest wspólnota, brak podziałów i miłość która jednoczy. To fikcja. Ludzie muszą zrozumieć szkodliwość tej partii, jej aberracyjną działalność, jej nienawiść i kpinę z Jezusa, z tolerancji, z Polski…” – zakończyła.

 

Czy dla lewackich szaleńców zbrodnią jest już nie tylko sama zbrodnia, ale nawet brak obecności na minucie ciszy!

Źródła: Twitter/Facebook