
Na indonezyjskiej wyspie Celebes blisko pięciometrowy krokodyl pożarł kierowniczkę farmy produkującej perły. Kobieta wpadła przypadkiem za ogrodzenie.
Gad był podobno zwierzęciem oswojonym. Nie przeszkadzało mu to jednak zabić i zjeść większość ciała kobiety, bo gadziny już takie są.
Operacja uśpienia krokodyla i zebrania szczątków ofiary trwała ponad 3 godziny i zmobilizowano do tego funkcjonariuszy ochrony środowiska, policję, a nawet żołnierzy. Okazało się, że gad mieszkał na fermie bez wymaganych zezwoleń.
Po uśpieniu, krokodylowi darowano życie i przeniesiono go na teren chronionego obszaru przyrodniczego.
Tego typu tragedia zdarza się w Indonezji nie po raz pierwszy. W kwietniu 2016 r. na wyspach Raja Ampat krokodyl zabił turystę z Rosji, który pojechał tam nurkować.
![Stanowski bez litości dla „piep…ej kliki”. „Wracać do roboty, wracać do kradzieży kilometrówek” [WIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/stanowski-ok-screen-100x70.jpg)




![Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/briefield-atak-100x70.jpg)


