Czesi zapłacą imigrantom, żeby wyjechali z ich kraju. Mają zamiar zrobić to kilkanaście razy taniej niż Niemcy

W kwietniu w Czechach rusza kampania zachęcająca imigrantów, żeby wyjechali z kraju. Za powrót do domu dostana po 4 tysiące euro.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Czech rozpoczyna program, „Navraty” (Powrót- tłum. red.) którego celem jest zmniejszenie liczby imigrantów spoza krajów Unii, przebywających nad Wełtawą.

Od kwietnia w mediach społecznościowych, na plakatach i przy pomocy ulotek ma być prowadzona kampania zachęcająca ich do powrotu do domu. Skierowana ma być głównie do Afgańczyków, Nigeryjczyków, Rosjan i Wietnamczyków.

Ci, którzy zdecydują się opuścić Czechy i powrócić do rodzimego kraju otrzymają 4 tysiące euro pomocy. Ma ona pokryć koszty podróży i część nakładów na ponowne osiedlenie się i zakupienie potrzebnych rzeczy, w tym zwierząt hodowlanych.

– Program skierowany jest do różnych kategorii imigrantów. I do tych, którzy przebywają tu nielegalnie, jak i tych, którzy starają się o status uchodźcy – powiedziała w rozmowie portalem Tiscali Hana Mala, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Na program na razie przeznaczono 2,3 miliona euro. W początkowym etapie 3/4 tych środków trafi do Funduszu Integracji,Azylu i Imigracji. W pierwszej kolejności skorzystać mają ci, którzy ubiegają się o status uchodźcy. By otrzymać pomoc będą oni musieli zobowiązać się, iż nie powrócą do Czech i nie będą próbować osiedlać się w żadnym innym kraju Unii Europejskiej.

Czesi nazywają swe rozwiązanie bardzo tanim i porównują je do kwot, które wydają Niemcy, by pozbyć się nielegalnych imigrantów. Portal Tisali opisał deportację trzech przybyszy do zachodniej Afryki. Kosztowała ona niemieckich podatników 80 tysięcy euro.

Czesi, podobnie jak inne kraje Grupy Wyszehradzkiej sprzeciwiają się napływowi nielegalnych imigrantów. Nie zgodziły się także na przyjęcie nielegalnych imigrantów, których przymusowo próbowała przysłać Unia Europejska.