Nie ma czasu na żałobę. Wdowa po zamordowanym Pawle Adamowiczu idzie w politykę? W grę wchodzą trzy opcje

Magdalena Adamowicz. / foto: Prt Sc TVN24
Magdalena Adamowicz. / foto: Prt Sc TVN24
REKLAMA

Jak się okazuje żona, tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska, Magdalena Adamowicz nie ma czasu na żałobę po mężu. Według przecieków rożnych mediów najprawdopodobniej pójdzie do polityki. Sama zainteresowana przyznała zresztą, że jest do tego namawiana. W grze są ponoć trzy opcje.

„Wielu mnie namawia, żebym kontynuowała jego dzieło i zaangażowała się w politykę, żebym kandydowała do Parlamentu Europejskiego” – powiedziała żona Pawła Adamowicza w wywiadzie dla Onetu, przyznając jednocześnie, że nie ma przekonania do tego pomysłu, gdyż jej zdaniem „polityka jest brutalna”.

REKLAMA

Co na temat zaangażowania żony prezydenta Gdańska myśli PO? Politycy unikają jednoznacznych odpowiedzi, mówiąc, że „jest na to za wcześnie”, dodając przy tym, że trudno byłoby namówić żonę Adamowicza, choćby przez fakt, że Platforma w ostatnich wyborach nie poparła jej męża i wystawiła przeciw niemu innego kandydata.

„To póki co są namowy przyjaciół, ale i sama Magdalena nie wie, co dalej, bo jest za wcześnie. Ona jest jeszcze w szoku. A po szoku przyjdzie dół, depresja. Musi być w coś zaangażowana, nie może zostać sama” – tłumaczy anonimowo w rozmowie z „Faktem” jeden z pomorskich polityków.

Ponoć podchody pod Panią Małgorzatę robi też nowa partia Roberta Biedronia. Na 3 lutego zaplanowana jest jej konwencja, w dodatku Magdalena Adamowicz od wielu lat przyjaźni się z Krystyną Danilecką-Wojewódzką, obecną prezydent Słupska, a w latach 2014-18 zastępczynią Biedronia na tym stanowisku.

Dziennik „Fakt” twierdzi, że jest także trzecia opcja – nową inicjatywę, której pomysłodawcami mają być samorządowcy i część członków PO, a na którą przychylnie patrzy ponoć Donald Tusk.

Źródło: Fakt.pl/ onet.pl/ radiozet.pl

REKLAMA