Ujawniono film z interwencji polskiego konsula w Norwegii. Chcą go wyrzucić za walkę o polskie dzieci? [VIDEO]

Nagranie z interwencji polskiego konsula, którego państwo norweskie chce wyrzucić poza swoje granice, został ujawniony przez Instytut Ordo Iuris. Na YouTube zamieszczono film, przedstawiający interwencję Sławomira Kowalskiego w sprawie polskich obywateli i ich dziecka. Widać, jak norweska policja usuwa konsula RP z budynku.

To dowód, że policja naruszyła prawo konsula do kontaktu z polskimi obywatelami i gwarancje jego nietykalności – stwierdził prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski.

Kowalski niejednokrotnie toczył już batalię z norweskim Barnevernet – urzędem ds. dzieci – o prawa polskich dzieci i ich rodziców.

Nagranie wykonano latem 2018 roku. Widać na nim, jak konsul próbuje spotkać się z polskimi obywatelami, jednak norweska policja, mimo powoływania się na prawa wynikające z konwencji o stosunkach konsularnych, skutecznie to uniemożliwia, nakazując opuszczenie budynku.

 

Norweski MSZ wezwał Polskę do odwołania konsula. – Nie uważamy, że Norwegia ma uzasadnione roszczenia dotyczące pracy konsula Kowalskiego. Uważnie analizujemy tę pracę. Nie możemy znaleźć żadnego uzasadnienia nadzwyczajnych środków w tym obszarze – mówi szef polskiej dyplomacji.

Jak podkreślił, Polska ocenia swoje zachowanie na podstawie procedury zainicjowanej przez władze w Oslo. – Nie otrzymaliśmy żadnego formalnego dochodzenia w tej sprawie. Jeśli ją otrzymamy, odpowiemy w zależności od okoliczności – dodał minister.

W Internecie można podpisać petycję w obronie konsula. Do tej pory poparło ją ponad 8 tys. osób. W grupie wspierającej Sławomira Kowalskiego (#MuremZaKonsulem) na Facebooku mec. Kwaśniewski opublikował pismo norweskiego MSZ, który uzasadnia żądanie odwołania konsula tym, że „zastraszał i był agresywny wobec urzędników, uniemożliwiał im wykonywanie obowiązków, nie słuchał poleceń Policji”. Jak podkreślił mec. Kwaśniewski, mimo pytań kierowanych do strony norweskiej, nie podaje ona żadnych konkretów. Cytowany przez niego norweski prawnik Marius Reikerås uważa, że są to stwierdzenia zniesławiające. Do konsula Kowalskiego należy decyzja, czy zechce skierować do sądu pozew o ochronę swych dóbr osobistych.

Źródło: gosc.pl/nczas.com