To nie żart! Holendrzy opracowali „toaletę dla krów”. System ma redukować koszty ponoszone przez rolników [WIDEO]

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Naukowcy z holenderskiej firmy Hanskamp od dwóch lat pracują nad projektem CowToilet. „Toaleta dla krów” to automatyczny i samorzutny system oddawania moczu, który ma spowodować redukcję amoniaku w przemyśle mleczarskim.

Hanskamp prowadzi prace nad „toaletą dla krów” od 2016 roku. CowToilet to automatyczny urynał, z którego krowy korzystają dobrowolnie. System został zaprojektowany tak, żeby to, co trafia do krowiej toalety, nie zanieczyszczało podłogi.

W projekcie wykorzystano odruch bezwarunkowy, który powoduje u krów natychmiastowe oddawanie moczu. Hanskamp zautomatyzował tę znaną od dawna technikę. CowToilet umieszczona jest w krowim więzadle i porusza się tak, jak zwierzę. Lokalizuje nerw odpowiedzialny za zapełnianie urynału i pobudza odruch moczowy. Następnie płyn zbierany jest w pojemniku CowToilet i przez przewód ssący trafia do oddzielnego zbiornika.

Krowy odwiedzają toaletę dobrowolnie, ponieważ połączone jest to z odbieraniem codziennej porcji paszy.

 

Wynalazek ten zmniejsza emisję amoniaku. Producent CowToilet twierdzi, że jest to dobre zarówno dla środowiska, jak i dla zwierząt, ponieważ np. w oborze panuje zdrowszy klimat. Co więcej, krowia toaleta ma także zalety ekonomiczne, ponieważ rolnicy oszczędzają to, co wydaliby na deponowanie gnojowicy, a ponadto może stanowić alternatywę dla podłóg redukujących emisję amoniaku.

Czysty krowi mocz można także wykorzystać jako wysokiej jakości nawóz. Trwają także prace nad stosowaniem uryny do wytwarzania „żółtej” energii lub jako źródła wodoru.

Problem emisji amoniaku jest dosyć poważny. W Europie wypracowano już umowy mające spowodować jego redukcję. Wageningen University & Research (WUR) twierdzi, że około 90 proc. amoniaku pochodzi z branży rolniczej. Amoniak powstaje bowiem w momencie połączenia moczu i obornika. Jeśli uwalniany jest on do powietrza, może powodować, że duże ilości azotu trafiają na ziemię. To z kolei rzutuje na rośliny, które mają ograniczoną zdolność jego przetwarzania. Pozostała ilość trafia do gleby i ją zakwasza oraz oddziałuje na wody gruntowe. Ograniczenie emisji amoniaku to spore koszty dla rolników.

Pierwsze modele CowToilet mają być dostępne od połowy 2020 roku.

 

Źródło:hanskamp.nl

6 KOMENTARZE

  1. „za zapełnianie urynału i pobudza odruch moczowy”
    Nie można tego podłączyć do Joanny Scheuring-Wielgus?

  2. artykuł śmiertelnie poważny
    znaczy to jest wynalazek prawie na miarę automatycznego ssania mleka z cycków ?

  3. Naftalina
    dedykuję PikuśPOLowi i Marco z nczas.pl

    Koparka, zwana też Kopaczką,
    W Platformie, zwanej też chadecją,
    Nie jest Schetyny wycieraczką!…
    I zafascynowana Szwecją,
    Zwaną Sztokholmu Kalifatem,
    Biegnie za „nowoczesnym światem”.

    Kto na aborcję się nie zgadza,
    Jest według Ewci ekspremierki,
    Jak ciemna, katolicka sadza,
    Lub naftalina… (Brak rozterki
    Moralnej nie czuć naftaliną?
    No, nie czuć. Siarką czuć jest ino!)

    Jednak niektórzy tę dziewczynę,
    Kopaczkę zwaną też Koparką,
    Mają za starą. Naftalinę
    Przy kopie lat znajdują szparko…
    Nie jest już nowoczesnym światem
    Też Szwecja, zwana Kalifatem.

    https:
    //nczas.com/2019/01/26/cyrk-na-konwencji-po-najgorsza-premierka-iii-rp-oskarza-wideo/comment-page-1/#comment-953652

  4. Napewno ten wynalazek wykorzystają markety dla kasjerek lepsze niż pampersiak i jeszcze będą mogli sprzedać jako nawóz

Comments are closed.