Tragedia na narciarskim stoku w Krynicy. Pracownik wyciągu nie żyje

Stok narciarski w Krynicy. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: slotwiny.pl
REKLAMA

Do śmiertelnego wypadku doszło na stoku Słotwiny Arena w Krynicy-Zdroju. Taśma wyciągu dal dzieci wciągnęła rękę 65-letniego pracownika kolejki, aż do wysokości barku. Pomimo reanimacji 65-latek zmarł.

U mężczyzny doszło do zatrzymania akcji serca po tym jak taśma wciągnęła u rękę.

REKLAMA

– Wstępnie ustaliliśmy, że rolka taśmy na wyciągu dla dzieci wciągnęła prawą rękę 65-letniego pracownika stacji. Niestety pomimo reanimacji podjętej przez załogę karetki pogotowia mężczyzna zmarł na miejscu – poinformowała Iwona Grzebyk-Dulak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

Jak informuje RMF24, do nieszczęśliwego wypadku doszło, kiedy mężczyzna chciał prawdopodobnie wyczyścić z lodu bęben wyciągu taśmowego dla dzieci.

Na miejsce zdarzenia przyjechali policjanci z Krynicy-Zdroju i Nowego Sącza, prokurator oraz przedstawiciel Urzędu Dozoru Technicznego i Państwowej Inspekcji Pracy. Trwa ustalanie przyczyn i okoliczności zdarzenia. Przedstawiciele stoku poinformowali na Facebooku, że wyciąg dla początkujących będzie nieczynny do odwołania.

REKLAMA