
Jak wiadomo dziś najważniejszym newsem dnia dla „stacji informacyjnej” TVN były wczorajsze zdarzenia wokół obchodów w Auschwitz. Chodziło głównie o okrzyki wznoszone przez manifestantów, a przy okazji przypomniano, że antysemityzm szerzy się za przyzwoleniem rządu. Nie zabrakło też miejsca dla Stanisława Michalkiewicza.
TVN pierwszy materiał poniedziałkowego wydania „Faktów” poświęcił marginalnym zdarzeniom w okolicach Auschwitz i manifestacji pod przewodnictwem Piotra Rybaka. Rybak był już w przeszłości skazany za spalenie kukły Żyda.
W materiale oczywiście sugerowano, że wszystko dzieje się za „przyzwoleniem” rządu, wszak nikt nie wszedł w manifestantów i nie zatkał im ust, żeby nie mogli krzyczeć tego, co krzyczeli. Całość okraszono wypowiedziami polityków opozycji, którzy niestety nie czują się bezpiecznie.
Za eksperta robił, a jakżeby inaczej, członek lewackiego Ośrodka Monistorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Przypomnijmy, że założyciel tej organizacji Paweł G. został skazany prawomocnym wyrokiem sądu.
W materiale nie zabrakło też wypowiedzi Stanisława Michalkiewicza na temat mowy nienawiści. Cytat użyty Michalkiewicza przedstawiono w zupełnie innej formie, tak jakby było to jego zdanie.
Także cytat „Będziemy likwidować nienawistników” przypisano Michalkiewiczowi. W praktyce oczywiście przypisywał on takie słowa wszystkim tym, którzy dziś deklarują walkę z mową nienawiści. Z materiału oczywiście się tego jednak nie dowiemy.