Gwiazdor disco-polo w ciężkim szoku. Dostał list z ZUS-u z wyliczeniem emerytury. „Nie wierzę, że dostanę cokolwiek”

Sławomir Świerzyński, gwiazda disco-polo, lider legendarnego zespołu Bayer-Full. Foto: PAP/Piotr Polak
Sławomir Świerzyński, gwiazda disco-polo, lider legendarnego zespołu Bayer-Full. Foto: PAP/Piotr Polak

Gwiazda disco-polo, lider legendarnego zespołu Bayer-Full, nie kryje swojego oburzenia, po tym jak otrzymał list z ZUS-u z wyliczeniem przysługującej mu emerytury. Wolałbym co miesiąc przelewać tę kwotę na konto oszczędnościowe – mówi o swojej składce na ZUS.

Sławomir Świerzyński ma już 57 lat i od kilkudziesięciu lat odprowadzał składki od swoich niemałych zarobków na poczet przyszłej emerytury. Teraz ZUS rozsyła do przyszłych emerytów listy z wyliczeniami emerytur. Lider Bayer-Full stracił jednak wiarę, że cokolwiek dostanie.

Dostałem pisemko, w którym ZUS po 37 latach płacenia wymaganych stawek gwarantuje mi 386 zł emerytury. Nie mogłem w to uwierzyć – opowiada Świerzyński. I dodaje: Według ustawy jeśli nie osiągam 700 złotych, to i tak je dostanę, co nie zmienia faktu, że państwo robi sobie z nas żarty.

Oczywiście Świerzyński, autor znanych „hitów” jak „Majteczki w kropeczki” czy „Wszyscy Polacy”, nie narzekał na zarobki w związku z czym mógł sobie pozwolić na odłożenie większej kwoty. Jednocześnie cieszy się dobrym zdrowiem i zapewnia, że zamierza pracować także po przekroczeniu wieku emerytalnego.

Żeby żyć na przyzwoitym poziomie, zamierzam i muszę pracować do końca życia. Niech oni mi tej emerytury nie dadzą, nawet jej nie chcę (…) naprawdę lubię swoją pracę i będę śpiewał, dopóki ludzie będą chcieli mnie słuchać – deklaruje Świerzyński.

Moja sytuacja nie jest zła, ale nie mogę cicho siedzieć, kiedy mnie się wylicza na 386 zł, a sędziemu gwarantuje się 12 tys. spoczynkowej emerytury, gdzie to ja na niego płaciłem – oburza się piosenkarz.

Świerzyński słusznie dodał, że przecież oprócz składek na emeryturę, której mógłby dostać tyle, co kot napłakał, płaci też wysokie podatki. W państwową emeryturę jednak nie wierzy.

Nie wierzę, że w ogóle jakąkolwiek emeryturę dostanę. Wolałbym co miesiąc przelewać tę kwotę na konto oszczędnościowe w banku i przynajmniej miałbym pewność, że nie wyjmę mniej niż włożyłem – podkreśla.

Źródło: Super Express