Mocny transfer na prawicy. Kaja Godek zmienia układ sił i zapowiada: „Najważniejszy marsz dla życia to marsz do urny wyborczej”

Kaja Godek na konferencji Koalicji antyunijnej/fot. Facebook Partia Wolność
Kaja Godek na konferencji Koalicji antyunijnej/fot. Facebook Partia Wolność

Ostatnie lata pokazały, że najważniejszy marsz dla życia to marsz do urny wyborczej – tymi słowami liderka ruchu pro-life dołączyła do koalicji Ruchu Narodowego i partii Janusza Korwin-Mikkego. To jeden z najważniejszych transferów po prawej stronie sceny politycznej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Ogłoszona pod koniec ubiegłego roku koalicja narodowo-wolnościowa nabiera rozpędu. Najpierw dołączył do niej znany i ceniony w kręgach monarchistycznej prawicy reżyser Grzegorz Braun oraz antysystemowy raper Piotr Liroy-Marzec. Teraz na pokład wchodzi najważniejsza postać ruchu antyaborcyjnego w Polsce w ostatnich latach. Przypomnijmy, że to właśnie inicjatywa kierowana przez Kaję Godek zgromadziła blisko milion podpisów pod projektem #ZatrzymajAborcję.

Godek okazała się nie tylko sprawną organizatorką. Potrafiła również uzyskać wsparcie Episkopatu dla swojej propozycji co, wobec mało wyrazistej postawy wielu biskupów, trzeba uznać za sukces. Jej dołączenie do koalicji narodowców i wolnościowców będzie hasłem do mobilizacji dla dużego segmentu prawicowych działaczy oraz wyborców.

Właśnie na taki efekt liczę – mówi nam lider narodowców Robert Winnicki, który wprowadził Godek do koalicji i negocjował z nią warunki.

Alternatywa dla PiS

Katolicki i konserwatywny elektorat otrzymuje czytelny komunikat: jest alternatywa dla bezideowych rządów obecnej partii władzy. Wszyscy rozczarowani brakiem wyrazistości PiSu w tematach kultury, moralności i obyczajów – bo nie chodzi przecież tylko o aborcję – dostają jasny sygnał – jest na kogo głosować. A rozczarowanych może być wielu.

Nie tylko dlatego, że Jarosław Kaczyński za ważniejsze uznaje życie zwierząt hodowlanych niż nienarodzonych dzieci. Pod rządami wicepremiera Glińskiego w finansowanej ze środków publicznych kulturze konserwowany jest lewacki przechył. Z kolei Jacek Kurski zmienił w TVP przekaz partyjny, ale liberalna i tęczowa agenda większości programów czy seriali pozostała po dawnemu.

Kompromitacje na kierunku niepodległościowym, jakie raz po raz zalicza, skrajnie uzależniony od USA, rząd Morawieckiego, już spowodowały duże niezadowolenie patriotycznych wyborców. Kapitulacje wobec Izraela ws. IPN, wobec Ukrainy w temacie banderyzmu czy UE w sprawie sądownictwa a także nieustannie ponawiane hołdy wobec Waszyngtonu kosztowały partię Kaczyńskiego sporo wizerunkowej wiarygodności. Dały również dodatkowego wiatru w żagle rosnącym strukturom Ruchu Narodowego.

Dla wyborców katolickich szczególnie szokującą stała się jednak perfidna gra jaką obóz rządzący prowadzi w sprawie ochrony życia poczętego. Za rządów PO posłowie PiS popierali w Sejmie wszystkie projekty antyaborcyjne. Wiedząc, że nie mają one szans na realizację; za każdym razem przepadały w głosowaniu. Gdy ci sami ludzie doszli do władzy, działają na odwrót – wszystkie projekty kierują do kosza lub blokują. To budzi frustrację katolickich aktywistów i elektoratu. Ich najgłośniejszą wyrazicielką i liderką jest dzisiaj Kaja Godek.

Jurek i Piotrowski na marginesie

Gambitowa zagrywka z liderką antyaborcyjnej mobilizacji w bardzo trudnej sytuacji stawia również inicjatywy dotychczasowych posłów do Parlamentu Europejskiego, Marka Jurka i Mirosława Piotrowskiego. Były marszałek Sejmu ogłosił wprawdzie start Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego ale inicjatywa nie rokuje nawet na zebranie odpowiedniej liczby podpisów. Tym bardziej, że spora część partii Jurka, Prawicy RP, od dawna przebiera nogami do koalicji z narodowcami i nie wierzy w sukces wymyślonego przez lidera szyldu.

Marek Jurek ma przy tym problem by, jak przy wyborach samorządowych, dogadać się z ruchem Kukiza. Jak twierdzą dobrze poinformowani idzie o „jedynkę” w Warszawie, z której nie chce ustąpić Stanisław Tyszka. Zresztą inicjatywa znanego rockmana również przeżywa trudne chwile. Kukiz nie ma jasnego stanowiska odnośnie UE, nie zbudował w Sejmie zgranej drużyny ani stabilnych struktur w terenie. Hasło JOWów już dawno się zużyło a kampania do samorządów pokazała, że muzyk i jego ekipa nie mają pomysłu na inny przekaz. Już dziś koalicja Winnickiego i Korwina zaczyna „konsumować” jego wyborców.

Jeszcze większe problemy ma, znany z Radia Maryja i TV Trwam, prof. Mirosław Piotrowski. Jego rozpoznawalność jest duża, ale w dosyć wąskim segmencie odbiorców. Z których spora część w maju pewnie i tak zagłosuje na PiS. Mimo, że ojciec Rydzyk toleruje kolejne szarże Piotrowskiego przeciwko partii rządzącej na antenie swoich mediów i zaczął w ostatnim czasie wyraźnie dystansować się wobec formacji Kaczyńskiego. Europoseł z Lublina nie ma struktur ani większej liczby postaci, które mogłyby budować jego komitet.

Marek Jurek chce budować koalicję z Piotrowskim. Przy wsparciu Radia Maryja mogłaby to być siła konkurencyjna wobec PiS ale i wobec koalicji narodowo-wolnościowej. Wydaje się jednak, że dołączenie Kai Godek do tej ostatniej niweczy nadzieje Jurka na jedyny, wyraziście katolicki komitet. Godek stała się w ostatnich latach dużo bardziej wyrazistą twarzą ruchu pro-life niż były marszałek Sejmu. Jej wejście do gry na rzecz koalicji antyunijnej prawicy stawia kropkę nad i – na prawo od nich tylko ściana, nikt inny się nie liczy.

Jakubiak na wojnie z Legią, Gwiazdowski i SSP

Z obowiązku wspomnijmy jeszcze dwóch aktorów. Pierwszym jest Marek Jakubiak, który całą swoją koncepcję funkcjonowania politycznego po odejściu z Kukiz 15 oparł na pomyśle „ojciec jednoczyciel”. Tyle, że najważniejsi gracze zjednoczyli się bez niego i lider Federacji dla Rzeczypospolitej, która na razie jest tworem jedynie internetowym, ma ewidentny problem z odnalezieniem się. Mimo doświadczenia w biznesie pozostaje również politycznym nuworyszem, który właśnie zraził do siebie kilkaset tysięcy kibiców Legii z fanklubami rozsianymi po całej Polsce. Jakubiakowi uciekają cenne dni i tygodnie, zostawiając go na marginesie przetasowań politycznych.

Namieszania w środowisku wolnościowym zrobił za to komunikat Roberta Gwiazdowskiego o tym, że „idzie w politykę”. Ruch ten spotkał się z dużą krytyką ze strony liderów narodowo-wolnościowej koalicji. Pisano o „Petru +” czy „niewidzialnej ręce Mateusza Morawieckiego”. Coś jest na rzeczy bo zaplecze Gwiazdowskiego to Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Z tego co wiemy jest to organizacja naszpikowana spółkami Skarbu Państwa. Pytania o to czy Gwiazdowskiemu kampanię będą robić pieniądze Orlenu, KGHMu i innych SSP nie jest więc bezzasadne. Czy byłoby to możliwe bez zgody Morawieckiego?

Koalicja narodowo-wolnościowa na czele
Wyścig komitetów prawicowych i antysystemowych, jaki wielu komentatorów dostrzegło na przełomie roku, zaczyna zyskiwać wyraźnego lidera w postaci koalicji kierowanej przez Roberta Winnickiego i Janusza Korwin-Mikkego. Pozostali aktorzy albo tkwią w impasie (Kukiz) albo są zbyt słabi i mało wyraziści (Jurek, Piotrowski), albo nie wiedzą co z sobą zrobić (Jakubiak). Koalicja oparta o nazwiska wielu znanych liderów zaczyna stanowić jedyne, poważne wyzwanie dla monopolu PiSu po prawej stronie. Stąd być może nerwowe ruchy z Andruszkiewiczem i Gwiazdowskim.

Niemniej, coraz więcej wyborców patriotycznych, narodowych, konserwatywnych i katolickich dostaje czytelny sygnał: jest kogo popierać bez ryzyka zmarnowania głosu. To najlepsza wiadomość po tej stronie sceny politycznej od długiego czasu.

źródlo: medianarodowe.com/Tomasz Kalinowski

63 KOMENTARZE

    • Aborcja powinna być przymusowa dla lewaków. I eutanazja też.

          • DNA zbira da się wychować na porządnego człowieka, z idiotami natomiast, sprawa jest beznadziejna

          • do Krzysztofa – sugerowanie, ze u nas nie robimy, ale tam u sąsiada tak, jest takim klasycznym żydowskim podejściem do szabasgojów. my żydy jesteśmy religijni, bo inne nieludzia włączają nam światło. skrajne skurvvvysyństwo i patologia i jeden z lepszych dowodów na to jak działa żydovvska religia.

            a aborcja ma być legalna, bo dziś każde zapłodnienie to gwałt, a to że dziecko jest niewinne – to prawda jest – ale nie terroryzujcie matek, tylko dajcie im władzę, by mogły zabić partnera zamiast kompletnie niewinnego dziecka.

        • A co jest winna kobieta? Chcesz chronić jedno życie niszcząc drugie?

          • Jeżeli mnie ktoś napadnie i złamie mi nogę, to jej sobie nie odetnę, tylko poczekam aż kości się zrosną. Marnie Waść argumentujesz.

          • najbardziej logiczne rozwiązanie tego problemu to wprowadzenie prawa modliszki, które umożliwi kobietom legalną utylizację samców. wtedy skończą się gwałty, i skończy się potrzeba legalnej aborcji.

            wszelkie inne metody nie są logicznie spójne.

          • A jeśli ktoś Cię napadnie o i okradnie z dorobku życia, to weźmiesz kredyt i dołożysz złodziejowi na podatek od wzbogacenia.
            Zawsze nadstawiaj drugi policzek. A jak już za bardzo boli, to możesz nadstawić dùpę.

          • Waćpan zmieniasz wątek zamiast się odnieść. Przyłożenie lub zapłacenie bandycie nie zrośnie mi nogi.

          • A urodzenie dziecka gwalciciela nie naprawi krzywdy, tylko ja zwielokrotni.

          • I Ty tez nie odpowiadasz na pytanie. Gdzie jest w wierze katolickiej miejsce na gwalt?

      • Jak czyjś ojciec jest gwałcicielem to nie jest jego wina. Odpowiedzialność indywidualna, a nie kolektywna, która jest barbarzyńska i niecywilizowana. Aborcja legalna tylko w przypadku zagrożenia życia matki. Karać surowo szczególnie pseudolekarzy. I policja powinna się zająć ściaganiem tego. Problemem jest i będzie turystyka aborcyjna, ale można się dogadać z krajami sąsiednimi, żeby dzieci obywatelek Polski nie mordowali.

        • Problemem jest że ludzie emigrują z dala od takich jak ty.
          Udławicie się swoim katolandem.

        • to zalegalizuje prawo modliszki. daj kobietom władzę by utylizowały na zawołanie, bez pytań, każdego samca, i wtedy magicznie zlikwiduje się potrzebę aborcji.

      • Skad wiesz, jak ty byles poczety?
        Chcesz zabic kogos, kto wyrosnie na nowego czestera?

        • Nie jestem pro-aborcyjny. Mam jedynie wątpliwości przy punkcie gwałt. Bo to poświęcenie życia kobiety dla ratowania zarodka.

      • Chester Copperpot
        Istnieje coś takiego jak tabletki wczesnoporonne – i oczywiście dobry gnat.

        Believing was your first mistake
        Never asking questions
        Deceiving but you learned too late
        Bleed us dry and say were free

        youtu.be/Vz-ioUeUcR4 ?

        • Rzeczywiście istnieją tabletki po latach ideologicznych wojen z prawicowymi oszołomami. Na dodatek na receptę której wyrobienie to długi czas i niemały pieniądz.

          • To, że jest recepta to zasługa lewactwa, tabletki to zasługa kapitalizmu.

      • Nawet sobie nie zdajesz sprawy ile dzieci urodziło się po wojnie w wyniku gwałtu.To mogą być grube tysiące.Nawet niektórzy nie wiedzą,że są dziećmi z gwałtu.Mają po 75 lat i nikt im tego nie powiedział.Masz pewność,że nie jesteś potomkiem takiej osoby?Możesz mieć wujka lub pradziadka z wermachtu,albo z NKWD.Masz jakiś pomysł na nich?Może późna aborcja?Zastanów się nad tym.

          • Zmuszanie do niezabijania. Prawdziwie – lewiczkowość, to stan umysłu, a nie pogląd.

    • Osobiście jestem za obecnym rozwiązaniem, ale z zastrzeżeniem, że dopuszczone prawem usuwania ciąży (poza bezpośrednim zagrożeniem życia lub zdrowia) powinny być robione poza systemem publicznym. P. Godek powinna zaś wziąć się za organizowanie fundacji wspierającej kobiety decydujące się na urodzenie dziecka kalekiego lub poczętego z gwałtu. Żeby wyprzedzić aborterów, którzy też nie powinni wieszać się na państwowej klamce, tylko zbierać fundusze na dofinansowanie aborcji (tych dozwolonych prawem).

    • Brawo,, 100% popieram … Precz z POPIS… glosujemy na NARODOWCOW… NA POLAKOW!!!!!

  1. To świetna wiadomość. Dobrze że na scenie politycznej rośnie ugrupowanie które może być alternatywą dla PO-PISU. Najważniejsze aby ludzie zrozumieli że PO i PiS to dwie strony jednej chorągiewki

  2. Do ludzi pokroju Kaji Godek.
    Według wiary chrześcijańskiej, dziecko jest owocem miłości kobiety i mężczyzny. Gdzie tu w takim razie miejsce na ochronę życia poczętego z gwałtu? Niech odpowie jakiś oświecony katol, co w przypadku gwałtu, jeśli katechizm jest kategorycznie przeciw?

    • Nie prowokuj.
      Wystarczy że musiałem słuchać lub czytać tych teo-okrucieństw po śmierci Adamowicza, Smoleńsku i wypadku w czeskiej w kopalni.

      • Czyli wg katoli można gwałcić? A kobieta która potem zostawi dziecko będzie ścigana przez katoli?
        To może Ty się daj wydýmać w düpę, potem noś w sobie coś co upamiętnia gwałciciela, przeżyj ból związany z porodem?
        Katolska logika, jak ktoś chce mieć dziecko, może gwałcić.
        Nie można chronić jednego życia niszcząc inne bezmózgi katolu.

        • Poważnie takie wnioski wyciągasz, że jeżeli ktoś nie chce zabijać dziecka z gwałtu, to dopuszcza gwałt?
          Ja wyciągam tylko wnioski, że jeżeli ktoś tak pisze, jak Ty, to zaniża poziom dyskusji.
          Uciekanie z wątku (Twoja metoda) też do tego się przyczynia.

          • Twierdze, ze ochrona zycia nie moze sie odbywac kosztem innego zycia.

          • Nie. Twierdzisz, że ochrona życia nie może odbywać się kosztem komfortu innego życia.

      • I przy okazji odpowiedz na pytanie.
        Jeśli Twoja żona zostanie zgwałcona przez trzech murzynów – jako dobry katolik – przyjmiesz i wychowasz dziecko?

        • Ja odpowiadam, że jeżeli żona by chciała, to ja ją wesprę. Jeżeli nie, to „okno życia”.

          • Ja bym znalazł i zapìerdolił skùrwysynów i pomógł usunąć ciążę, na którą nie ma miejsca w katechiźmie.
            A Ty jak chcesz. Twój wybór. Ale nie zmuszaj innych.

          • Jak poszukasz, to zobaczysz, że nie zmuszam. Również lekarzy w państwowych szpitalach do usuwania.

        • Ty bys na swoja zone/chlopaka naslal ze czterech murzynow, zeby ja/jego ubogacic. Lecz sie chlopie.

          • Nie wiem kto tu jest psychiczny. Ja, chroniący życie i zdrowie żony, czy Ty, chroniący zarodek po gwałcie.

  3. Świetna wiadomość dla przeciwników Korwina.
    Niech jeszcze dołączy Sobecka albo Pawłowicz.

    • Ska zwolenników też… zaczynają się zastanawiać. Bo robi się partia oszołomów. Dobrze, że Braun skończył z występami typu „baza mosadu w Mszczonowie”

      • @Chester Copperpot. wyluzuj, kto ci każe, człowieku na nich głosować? Kazia Szczuka, wdowa po Adamowiczu, i kto tam jeszcze czekają na twój głos. Śmiało, nie krępuj się!

        • Gwiazdowski a nie żadne popis. Jestem liberałem i najważniejsza jest dla mnie gospodarka.

      • Caler szczescie, ze ty nie jestes oszolomem, choc patrzac na twoj pseudonim, wiem ze masz problemy z tozsamoscia. Po ulicach chodzisz z twarza zaslonieta czarnym szalikiem?

      • To zawsze była partia oszołomów z narodowo-socjalistycznymi poglądami, które Korwin jako liberał, sympatyk starych USA, nie popiera.
        Mikke dorobił się 8 mln zł więc nie on tu jest frajerem.

        • W partii WOLNOŚĆ nie ma żadnych narodowych socjalistów, za to pełno socjaldemokratów jest w PO.

          Lubisz zaglądać komuś do portfela lewacki cebulaku?

          JKM jeszcze w latach 70-tych założył prywatny biznes.

          JKM choćby wydawał przez lata „Najwyższy Czas”, pisał felietony do różnych gazetach (w tym lokalnych), ma swój portal, jeszcze w latach 70-tych założył Oficynę Konserwatystów & Liberałów i wydawał ksiażki, dorabiał grając w brydża, był pracownikiem naukowym w instytucie transportu drogowego, wchodził w skład zespołu badań nad informacją i techniką podejmowania decyzji kierowanego przez prof. Klemensa Szaniawskiego, był posłem na sejm I kadencji oraz posłem w PE.

          JKM pracował na swoim przez większość dorosłego życia, a nie na stanowiskach urzędniczych, popyt go weryfikował, jak ktoś nie chciał, to nie czytał jego tekstów, nie oglądał programów z jego udziałem, nie interesował się nim.

          Ukończył filozofię na UW (mgr). (np. taki Bill Gates nie ukończył studiów, a Banach poszedł pracować na Uniwersytecie nie mając studiów wyższych). MIMUW UW czy WPiA UW na których studiował JKM to jest absolutny top w Polsce. Wtedy o wiele trudniej było się dostać niż dzisiaj (mniej miejsc, liczniejsze roczniki).
          Co do meritum – w czasie studiów był relegowany z uczelni i aresztowany. Studiował matematykę (teoretyczną), prawo, psychologię, socjologię, filozofię na Uniwersytecie Warszawskim, czyli zupełnie przyzwoite kierunki na zupełnie przyzwoitej uczelni w tamtym czasie – bez punktów za pochodzenie i z przeszłością ojca, który siedział w „komunistycznym” więzieniu. Maturę zdał w wieku 16-stu lat w przyzwoitym liceum w Warszawie.

          JKM wpakował w politykę więcej niż z niej wyciągnął, na blisko 30 lat po PRLu posłem (do PE lub na sejm) był 5 lat, był zamożnym człowiekiem nim trafił do PE. Jego punkt widzenia nie był zależny od punktu siedzenia, bo PE pieniędzmi nie zmienił jego postrzegania UE. Poza tym zrezygnował z bycia posłem do PE, choćby z tego powodu pieniądze nie są dla niego najważniejsze.

          • Nie ma żadnych NS tylko kwiczą jak zarzynane świnie gdy ktoś inny od Mikkego przedstawia liberalne w szczegółach (np przepływ kapitału) a nie nacjonalistyczne poglądy społeczno ekonomiczne.

            u Gwiazdy może będą liberałowie, tu ich nie ma!!!

          • Trochę przesadziłem. Są jedynie wyjątki jak ty. Do ciebie nic nie mam nawet jak mnie wyzwiesz od najgorszych.

        • To są nacjonalistyczne poglądy na gospodarkę – takie jest stanowisko partii KORWiN?:

          wolnosc24.pl/2019/01/29/korwin-o-aferze-z-nagraniami-kaczynskiego-odbierzmy-politykom-ich-zabawki-przekazmy-pieniadze-na-fundusz-demograficzny-video/

          Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie.

  4. Brawo Kaja. Gratuluje koalicji przylaczenia sie pani Godek. mam nadzieje, ze wasz uklad przetrwa do wyborow do sejmu.
    Moze to brzydko, ale ciesze sie, ze Marek Jurek dostal po swym judeochrzescijanskim nosie.

  5. komentarze dokładnie potwierdzają to com napisał w innym miejscu – lewactwo wszelkiej maści aż wyje z bólu i szuka punku zaczepienia, żeby zdyskredytować powstały ruch zjednoczeniowy po prawej stronie; niech wyją, niech się ujawniają; na koniec i tak narobią w nogawki kaleson, aż po zaśmierdnięte onuce w walonkach; smrodu będzie moc, ale da się to wywietrzyć, a dokładnie przewietrzyć Polskę z tego zaduchu; jak to, co się dzieje, nie otworzy oczu Polakom, to będzie to już całkowity koniec Polski; musim iść do przodu, odwrotu nie ma – albo wolna, niezależna, bogata Polska Polakami, albo już tylko lewacki bród, smród, ubóstwo, zgrzytanie zębów i płacz, a na koniec dół z wapnem; innej alternatywy nie ma; a jednym z najlepszych argumentów jest znajomość prawdziwej historii, a nie tej serwowanej przez lewaków w szkołach wszystkich szczebli i typów – vide np. 100 mln zamordowanych własnych obywateli w imię chorej do granic absurdu ideologii;

  6. Polska „wolna, niezależna, bogata” jak katolicka Wenezuela i reszta latynowskiego raju przed którym Trump odgradza się murem

    • Wenezuela cierpi od komunistów, którzy z katolicyzmem nie mają nic wspólnego. Żeby próbować sił w erystyce, trochę trzeba się sprężyć umysłowo, Koleżko.

      • Lubię cię więc nie wygoogluje że jesteś w grubym błędzie. Niech ci będzie.

        podpisano: fałszywy Polak z dziada pradziada

        • Katolicka Polska też jest ciemiężona, tyle że przez socjalistów. Wiara, wiarą, ale publika najwyraźniej aż tak górnolotnie nie sięga, jak trzeba zagłosować.
          Różnica między Polską a Wenezuelą: w tej drugiej najprawdopodobniej sfałszowano wybory; u nas sztuczkami socjotechnicznymi załatwiono praktyczny brak wyboru (dwie strony złego szeląga).

  7. To, że media narodowe takie bzdury piszą rozumiem. Ale wy. W ZPP spółki skarbu państwa? Zastanówcie się co za bzdury publikujecie.

Comments are closed.