Jest afera Kaczyńskiego, tylko „Wyborcza” źle to sprzedała. Austriak wystawił fakturę, a prezes PiS zapewnił go, że zostanie opłacona. Nie została

Jarosław Kaczyński/fot. PAP/Radek Pietruszka
Jarosław Kaczyński/fot. PAP/Radek Pietruszka

„Taśmy Kaczyńskiego” opublikowane przez „Gazetę Wyborczą” okazują się być ani mokrym ani kapiszonem. „Wyborcza” po prostu schrzaniła sprawę skupiając się na epitetach opisujących Kaczyńskiego zamiast na zimno przedstawić fakty. Mecenas Jacek Dubois, pełnomocnik Austriaka Gerarda Birgfellnera, zwraca uwagę, że wprost z taśm wynika, że prezes PiS „dał konkretne zlecenie, które było realizowane i on poszczególne elementy tego zlecenia odbierał”, natomiast nie otrzymał za to zapłaty.

Mecenas zatrudniony przez Austriaka Birgfellnera w rozmowie z wiadomo.co wyjaśnia szczegółowo, czego dotyczy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Zawiadomienie dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa oszustwa, którego mógł się dopuścić pan Jarosław Kaczyński. Miało ono polegać na tym, że w celu uzyskania korzyści majątkowej dla spółki Srebrna wprowadził w błąd naszego klienta poprzez wywołanie w nim przekonania, że zamierza zapłacić za usługę, którą mu zlecił. W ten sposób doprowadził go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez to, że nasz klient przez ponad rok pracował wykonując zlecenie o wartości, zgodnie z ustaleniami opartymi o ceny rynkowe, ok. 5 mln zł. Kwota ta nie została mu zapłacona – wyjaśnił mec. Dubois.

W momencie kiedy nasz klient wykonał zlecenie, zaczął domagać się zapłaty. Wtedy wskazano mu podmiot, na który ma wystawić fakturę. Kiedy wystawił ją zgodnie ze wskazaniami, okazało się, że firma ta nie dysponuje środkami finansowymi i nie może mu zapłacić. Natomiast faktyczny zleceniodawca, czyli spółka Srebrna, oznajmił, że nie może zapłacić, bo faktura wystawiona jest na inny podmiot – zaznaczył prawnik.

Pan Kaczyński, powołując się na to, że jest uprawniony do podejmowania wszystkich decyzji związanych ze Srebrną, zlecił naszemu klientowi wykonanie pracy na rzecz Srebrnej, a następnie wskazał inny podmiot, na który ma być wystawiona faktura. Podmiot ten został utworzony przez Srebrną w celu realizacji inwestycji budowy dwóch wież i miał docelowo przejąć własność nieruchomości. W międzyczasie jednak pan Kaczyński wstrzymał tę inwestycję i do przeniesienia własności nieruchomości nie doszło. W konsekwencji podmiot, który miał realizować inwestycję i na który została wystawiona faktura, nie posiadał żadnego majątku – zaznaczył mec. Dubois.

Pan Kaczyński zapewniał, że zlecenie zostanie opłacone, ale po wystawieniu faktury zapłata nie została zrealizowana – powiedział i dodał, że „to przypomina scenariusz filmu sensacyjnego”.

Odniósł się także do partyjnego przekazu wmawiającego, że Jarosław Kaczyński „zachował się uczciwie”.

Ja nie wiem, czy pan Kaczyński na co dzień charakteryzuje się wyjątkową uczciwością, natomiast w tej sprawie jasne jest, że zatrudnił człowieka, który poświęcił ponad rok swojego życia zawodowego dla zrealizowania jego wizji i za to nie dostał wynagrodzenia. Jeżeli według pani Mazurek tak wygląda uczciwość, to rzeczywiście może tak mówić. Ja się z tym nie zgadzam – ocenił mecenas Jacek Dubois.

Fakt wykonania zlecenia nie budzi wątpliwości, kwestia niezapłacenia za nie również. Pan prezes wprost przyznaje, że zlecenie było zrealizowane i nie zostało opłacone – zaznacza prawnik.

Jak mówi mecenas, „zgodnie z Kodeksem karnym przestępstwo oszustwa dotyczące mienia znacznej wartości jest zagrożone sankcją do 10 lat pozbawienia wolności”.

Źródło: wiadomo.com

72 KOMENTARZE

  1. Nie ma zadznej afery. Jakis zlodziejaszek chcial wyciagnac piniadze i Pan Kaczynski uczciwie mu powiedzial ze nie ma podstaw do tego. a fakture tez kazdy moze sobie wystawic . Widac ze wczoraj ludzi nie kupili tego chlamu to przez noc myslal ruski agent i oszust JKM jak tuwplatac w swoje bagno.

    • Kłamiesz oszczerco, jak zwykle. Afery wprawdzie ja też nie widzę, tylko spór gospodarczy, ale nazywasz „złodziejaszkiem” człowieka, którego poświęcił rok swojego życia zawodowego, a Twoi idole nie chcą go za to wynagrodzić.
      Może jest frajerem, który źle spisał umowę, ale k.c. w paragrafie 735 nakazuje mu za pracę zapłacić.

      • Udowodnij, że Ojciec kłamie – POkaż jaki ty prawdomówny.
        I POkaż jaki ty nieoszczerca.
        Dasz radę, nienawistniku antypisowski?

        • Niczego nie muszę udowadniać, gdyż ten skodziarz już w drugim słowie nazywa biznesmena „złodziejaszkiem”. Już jego wcześniejszych wyczynów intelektualnych nie będę wspominał.
          I nie broń swoich idoli w głupi sposób, bo p. Kaczyńskiego et consortes „złodziejaszkami” nie nazwałem, choć symetrycznie można mieć do tego prawo.
          Chłopaki od biznesu o kasę się posprzeczali i tyle tej „afery”, wg mnie.

          • Czyli, że nie potrafisz udowodnić, że Ojciec kłamie i jest oszczercą?
            Wynika stąd, że to ty jesteś kłamca i oszczerca, czyż nie?

          • Oczywiście, że potrafię, tylko nie ma takiej potrzeby, gdyż to jest jasne dla średnio inteligentnej małpy.
            Co ukradł p. Birgfellner?
            Znajdź odpowiedź na to pytanie albo przeproś grzecznie.

        • Masz kłopoty z synchronizacją palców małego i serdecznego w prawej dłoni.

          • Twierdzisz, Kozarro, iż potrafisz udowodnić, że Ojciec kłamie i jest oszczercą?
            No to udowodnij, że to prawda – podaj dowody, że to prawda, że Ojciec kłamie i jest oszczercą.
            Dasz radę?
            To już.
            POkaż, że masz w głowie MÓZG, a nie ino kozy nosowe.

          • Już udowodniłem, tylko Ty masz (widzę, że moi adwersarze mają jeszcze kłopoty z pisaniem mojego nicka – ciekawe, że identyczne) wytyczne, żeby tego nie przyjmować do wiadomości.
            Kiepskie masz zajęcie – dzięki obecnemu rządowi (ponoć) są znacznie lepsze możliwości pracy dla młodych ludzi.

          • @ Kozarro

            Cytat: „Już udowodniłem,”

            Gdzie konkretnie, w którym miejscu, kiedy? Oświeć.

          • Ostatni raz piszę do głupka (lub głupio głupka udającego):
            Co ukradł p. Birgfellner?
            Ojciec nazwał go złodziejaszkiem. Brak podstaw = oszczerstwo.
            A teraz przeproś grzecznie i na znak dobrej woli odpowiedz:
            Dlaczego jego, a nie p. Kaczyńskiego, który mu nie zapłacił?

        • Co tu jest do udowodnienia?Ojciec nie kłamie,on bredzi.Wszędzie ,odkąd pamiętam widzi JKM.Według Ojca to(„ruski agent i oszust JKM jak tuwplatac w swoje bagno”)JKM wkręca J.Kaczyńskiego w aferę.Jak ten cały bajzel,czyli nasza „gospodarka” się zawali będzie winien…no kto?Będzie winien JKM.Przestań bronić człowieka,który uważa,ze JKM jest winien wszystkim zbrodniom,katastrofom i wybuchom wulkanów.Uważasz,że Kozorro jest nienawistnikiem antypisowskim.Czyli mówienie prawdy jest tzw.”mową nienawiści?Znowu zmieniłeś swoją nazwę.Zdaje się,że to ty się nie tak dawno nazywałeś „Matka Janusza Korwina Mikke……w piekle?Już niedługo koniec POPISSLDPSLLGBT.Cały normalny świat odejdzie od socjalizmu i co najwyżej pozostanie skansen/muzeum debilizmu pod nazwą UE.

          • Sprawę poczytalności w momencie rzucania oszczerstw pozostawmy biegłym :-)

          • Ty, yossarian, zaprzeczam, ze używałem nika „„Matka Janusza Korwina Mikke……w piekle”, i że jestem osobnikiem tak siebie tu nazywającym.
            W istocie ja raz napisałem ostrą odpowiedź na jego obrzydliwy, psychopatyczny wpis atakujący Krowina. To może zostać sprawdzone, jeśli będzie taka konieczność.
            Moja krytyka p. Korwina jest merytoryczna, nie psychopatyczno-wulgarna. W istocie, choć jestem mocno krytyczny wobec jego idei i praktyki politycznej, zarazem podziwiam jego geniusz i charyzmę, kropka.
            A może to ty, yossarian, jesteś osobnikiem nazywającym siebie „„Matka Janusza Korwina Mikke……w piekle” i tylko udajesz, ze nim nie jesteś?

        • Będzie was PiS ruchal w dupę stonoga miał racje i rucha PiS was i nie tylko was

      • Bla bla bla… „Poświęcił rok swojego życia zawodowego…” :D Przeczytaj jeszcze raz. Ten Austriak, to nie jest jakiś zacny księgowy, skrzętny inżynier, tylko współczesny biznesmen, który pracuje śledząc przepływy swojego i nieswojego kapitału. Wielka krzywda mu się nie stała. Naprawdę lepiej żeby Polak na tym lepiej wyszedł, niż Austriak, czy inny Niemiec. Kaczyński słusznie zablokował żądania Austriaka. Swoją drogą znamy różnych takich Austriaków. :D Wiem, głupi żart, ale co tam, nie mogłem się powstrzymać. :D

        • O ile wiem, to Kaczynski poprosil o faktury podwykonawcow, a tych nie bylo.
          WYglada na to, ze za malo wiemy o tej sprawie. Adwokat broni klienta, media niechetne Kaczynskiemu pisza jedno, popierajace kaczynskiego pisza drugie.
          Ciekawe, na co poswiecil rok czasu ten Austriak?
          Kaczynski chcial wiedziec, kto pracowal dla Austriaka, kto wystawial mu faktury, w ten sposob wiedzialby, ze jakies prace naprawde zostaly wykonane.
          Poprosil tez Austriaka o wystapienie do sadu o zaplate, bo Srebrna nie moze zaplacic. Nie bardzo rozumiem tego pana adwokata, bo Austriak mogl przeciez wystawic fakture na Srebrna. W czym problem? Wydaje mi sie, ze tu wkroczyl przedstawiciel opozycji, czyli Giertych i postanowil zaatakowac Kaczynskiego.
          Kiedys, prowadzac dzialalnosc, wystawilem niezdecydowanemu klientowi kilka faktur, jedna po drugiej, bo ten nie mogl sie zdecydowac, kto ma zaplacic za usluge. Austriak udaje Greka? Czy moze chodzi o zrobienie szumu?

          • W końcu, to wiadomość przekazana przez GW, więc trudno wymagać, żeby było jasne.
            Ale jest też 100 000 zł wpisowego przy pozwie cywilnym. Może tego Austriakowi było żal plus ogólnie znana losowość wyroków polskich sądów.

      • Jak można poświęcić rok na pracę, nie mając w szufladzie już nawet nie umowy (która przy tak wartościowym zleceniu powinna być zawarta) ale zlecenia na wykonanie prac projektowych na piśmie?! To jest albo dureń (ten austriak) albo agent, mający na celu zdyskredytowanie Jarosława Kaczyńskiego.

        • Z wczorajszych enuncjacji pachniało bardziej problemem, jak zapłacić, bo najwyraźniej jakieś ustalenia były. Problem może dotyczyć spraw formalnych – zleceniodawca nie może ot tak sobie uznać faktury. W końcu GW to opisuje, więc błąkamy się w sprawie po omacku.

    • Łociec nie pieprz głupot. Afera jest taka że polityk lider partii rządzącej dorabia na boku na deweloperce, a podobno po to są subwencje dla partii, żeby nie było styku polityki z gospodarką. Rozumiesz już tępa dzido?

        • Próbowali zbudować dwa wieżowce, więc mają wspólne z deweloperką, dupogębo.

          • Prymitywku sio do szkoły i zaliczyć naukę czytania ze zrozumieniem. Takiemu jak ty to strach kosiarkę do trawy powierzyć. Prymitywek zrozumiał? Omaszerować!

          • Wszystko zgodnie z prawem.
            A ty, jak zwykle, masz problem z mysleniem.

          • @Dupogęba:
            „Deweloper budowlany – inwestor, czyli osoba fizyczna lub prawna, która inwestuje w budowę nieruchomości budynkowych (domów mieszkalnych, obiektów biurowych, handlowych, przemysłowych) z przeznaczeniem na sprzedaż lub wynajem.”
            Trzymaj się z daleka od kosiarek do trawy.

          • @p. Krzysztof Kołębasiak
            Prosiłbym o rozwinięcie tej myśli, jeżeli była skierowana do mnie.

      • Czyli JK dopuścił się straszliwej zbrodni prowadzenia działalności gospodarczej. To skandal! Zamknąć wszystkich, którzy prowadzą działalność i wszyscy żyjmy z subwencji!

        • Oczywiście Kaczyński nie działał dla siebie tylko dla partii. Pozaustawowe finansowanie działalności politycznej. Karakan robi to od dawna ale najwidoczniej jeszcze Mu mało. Do tego z wykorzystaniem rządowego banku. Identycznie jak Maowiecki wykorzystał rządowy koncern naftowy do przykrycia afery z Kubicą. Szmaciarze i kombinatorzy.

          • Normalnie, jak się inwestuje, a rzecz jest niepewna, to się szuka udziałowców. Jak całkiem pewna, to się bierze kredyt.
            Tu można sobie pozwolić na spore ryzyko biznesowe, bo kredyt daje rządowy bank. Cudowny kraj, mlekiem i miodem dla wybrańców płynący!

          • Tak jest, partię finansuje z innych źródeł – skąd oni mają te działki, przecież ona kosztuje teraz miliony – z subwencji kupili? Co to za pomysł, żeby partia budowała wieżowce – przy najmie może być konflikt i np. firma najmująca w K-Towers nie będzie mieć kontroli

    • Jest taka zasada w cywilizacji Okcydentu, która mówi, że umów trzeba dotrzymywać. PiSdy pokroju karakana nie znają honoru, bo nie należą do cywilizacji zachodniej, tylko są wschodnimi turańskimi dzikusami. To prymitywni obrzydliwi kłamcy, którzy nie powinni mieć żadnego wpływu na rządzenie. Nie popieram PO, bo dla mnie to partia socjaldemokratów, ale takiego chamstwa i dziadostwa to nie było w historii tego III RP. No, ale skoro rządzą patrioci ukraińscy to wschodniego chamstwa można było się spodziewać.

      Jak to jest, że tyle lewackich PiSd wchodzi na Nczas? Zapytam się starszych czytelników NCzas: Czy za PO wchodziło tu aż tyle POwskich chamów?

      PIS to komuniści nawiedzona smoleńska PiSdo.

      Podatkowe tornado, nacjonalizacja, rozdawnictwo, LGBT w wojsku, Cymański w ekstazie socjalistycznej chwali socjalizm – mało Ci jeszcze?

      Nieinternowany TW Balbina nie bez powodu był nieinternowany. PiS to zakłamana partia hipokrytów – Ja to wiedziałem już dawno i ostrzegałem ludzi, ale każdy miał to gdzieś – nawet PO nie kłamie w tak perfidny sposób jak PiS, PO mówi otwarcie, że jest za unią, a PIS udaje partię prawicową i anty-unijną.

      PiSowcom to już do reszty odbija? – komuniści byli/są zarówno w PiS jak i w otoczeniu PiS jak i dzięki PiS dostali się do władzy: Kryże, Jasiński, Karski, Aumiller, Kalata, Graczyk, Grabowski, Sowińska, Zaręba, Socha, Poliński, Łopiński, Siewierski, Kostrzewski, Bahr, Czabański, Podlewski, Wolski, Sulmicki, Kaczmarek, Cybulski, Chłopek, Molka, Piotrowicz, Łaniewska

      Także i komitet honorowy PiS nie jest wolny od ludzi aktywnych w poprzednim systemie: Pietrzak, Zelnik.

      Sam Jarosław Kaczyński nie był w PZPR tylko dlatego, że zostałby z niej natychmiast usunięty za bolszewickie odchylenie.

      Lista komunistów z PIS-u.
      1. Andrzej Kryże – Wiceminister Sprawiedliwości IV RP- członek PZPR do jej końca. Skazywał działaczy opozycji w stanie wojennym.
      2. Wojciech Jasiński – Minister Skarbu IV RP, członek PZPR w latach 1976-1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB. Zasłynął umorzeniem milionowych długów PC, byłej partii Jarosława Kaczyńskiego.
      3. Karol Karski (PiS) – działacz władz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startował z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyreżyserowanych i sfałszowanych przez komunistów wyborach do rad narodowych.
      4. Andrzej Aumiller – Minister Budownictwa IV RP, zasłużony komunista, wieloletni członek PZPR.
      5. Anna Kalata – Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR jak i SLD, a dalej w Samoobronie.
      6. Zbigniew Graczyk – Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP – przez 20 lat należał do PZPR będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie. Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, która była folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.
      7. Marek Grabowski – Wiceminister Zdrowia IV RP (członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka Millera i Marka Belki.
      8. Ewa Sowińska – Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.
      9. Krzysztof Zaręba – Wiceminister Środowiska IV RP, były członek PZPR, od 2005 roku w Samoobronie.
      10. Bogdan Socha – Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP – był do samego końca członkiem PZPR.
      11. Romuald Poliński – kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Przez wiele lat członek PZPR, a w rządach SLD doradca ministra Kołodki
      12. Maciej Łopiński – Rzecznik Prezydenta IV RP; w okresie 1975 – grudzień 1981 należał do PZPR
      13. Ryszard Siewierski – Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP – członek PZPR do końca (1990).
      14. Stanisław Kostrzewski – od 25.02.2006 skarbnik i finansista PiS – był aktywnym członkiem PZPR do końca jej działalności. 15. Henryk Biegalski – nominowany na szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej IV RP, był członkiem PZPR od 1969 r. do końca lat 80.
      16. Jerzy Bahr – 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie. W latach 1976 – 1980 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie. Do stanu wojennego był członkiem PZPR.
      17. Krzysztof Czabański – mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. – były dziennikarz m.in. ‚Sztandaru Młodych’ i ‚Zarzewia’. W latach 1967-1980 należał do PZPR.
      18. Stanisław Podlewski – mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa – należał do PZPR do końca jej istnienia.
      19. Marcin Wolski – 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR – od 1975 roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR.
      20. Jan Sulmicki – kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego – były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym.
      21. Janusz Kaczmarek – szef MSWiA, prokurator krajowy z ramienia PiS – Członek PZPR od 1986 r.
      22. Piotr Cybulski – poseł PiS. Były członek ZSMP i PZPR
      23. Aleksander Chłopek – poseł z Gliwic. Członek PZPR od roku 1978. W latach 80. był członkiem egzekutywy Komitetu Miejskiego PZPR.
      24. Halina Molka – posłanka na Sejm RP V kadencji. Były członek PZPR. Od 23 sierpnia 2007 posłanka PiS
      25. Stanisław Piotrowicz – W 1978 rozpoczął pracę w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy, następnie w 1980 został przeniesiony do Prokuratury Wojewódzkiej w Krośnie, na początku lat 80. przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Od 1978 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie.
      26. Katarzyna Łaniewska- W czasie studiów należała do socjalistycznej organizacji młodzieżowej ZMP, donosiła na kolegów. Następnie należała do PZPR.

  2. Aha, prawdomówny Dubois…
    A wy dajecie się wkręcać etatowemu obrońcy czerwonych, przekręciarzy i złodziei

    • Najwyraźniej próbuje szantażem politycznym ułatwić sobie sprawę cywilno-gospodarczą.

  3. Najbardziej wkuffiło mnie oczernianie polskiego biznesmena Miłka. „Zaprzyjaźniony żyd”twierdzi ,że z nim biznesu sie nie robi.Widać Miłek z Ccc nie są leszczami. Kaczyński rozczarowałem sie tobą, twoimi wieżowcami,fakturami,teściami z austrii…straciłeś wielu wyborców.

  4. Jak mógł wstrzymać inwestycję,której nie było to po pierwsze, a po drugie żadna budowa się nie rozpoczęła ponieważ nie dostali pozwolenia na tę inwestycję i o czym tutaj dyskutować?jeśli już to mógł jedynie zaprojektować i nic poza tym ludzie co za bzdury wypisujecie!

    • A o czym Ty piszesz bo bredzisz i belkoczesz. Zanim rozpocznie się budowa potrzeba wszystko zaplanować.

      • @Prawi_co_wiec
        Pisarczyki pisowskie nie miały do czynienia z dużymi inwestycjami (i raczej nie z małymi), więc nie spodziewaj się po nich jakiegoś pojęcia, jak to mogło przebiegać.

  5. karkan dostanie pare sesji paralizatorem na komendzie to sie do wszystkiego przyzna, albo skonczy jak Stachowiak.

  6. Czy mecennas Dupois jest taki „wiarygodny” jak Gietrych?

    Chachacha.

    Ależ pismaki z NCz szaleją, żeby oczernić PiS i w ten sposób przysporzyć głosów
    Kurwinowi i jego kanapiarzom.

    W tej agresji antypisowskiej nie różnią się oni od psychopatycznych oszczerców z Wybiórczej.

    • Mecenas Dubois (przekręcanie nazwisk, to dość prymitywna zagrywka, może pod wyborcę pisowskiego?) może iść na przyciśnięcie strony sporu przez upublicznienie i nadmuchanie sprawą karną (5% od wartości sporu cywilnego piechotą nie chodzi), czym ja się brzydzę (sam mam spór cywilny, ale z kim i o co nie kłapię na lewo i prawo). Nie można jednak z góry wykluczyć, że jednak ma jakieś racje.
      Może nie jest to afera, ale wdając się nieudolnie w poważne biznesy, Towarzysze Pisowscy od żony cezara mocno się oddalili. Politycznie – mocno niepewna sprawa.

      • Cytat: „mocno niepewna sprawa.”

        Bardzo mocno.

        Cytowane wyrażenie to jedyne istotne w twoim wpisie, pisofobie Kozarro.

        • I jeszcze dwie uwagi formalne:
          1. Jak się do kogoś zwracasz, to więcej się przyłóż do niepopełniania pomyłki w imieniu/nicku.
          2. Nie jestem „pisofobem”, gdyż nie obawiam się kolesi potykających się wciąż o własne nogi.

          • Cytat: „Nie jestem „pisofobem”, gdyż nie obawiam się kolesi potykających się wciąż o własne nogi”.

            COŚ PIĘKNEGO! POEZJA!

            Chachachacha.

            Szacun, brat.

  7. Kto reprezentował spółkę Srebrna. Gdzie jest prezes i zarząd. Jak Austriak mógł się umawiać na wykonanie prac z osobami z poza zarządu spółki i nie posiadającymi pełnomocnictw? Może ja bym mu coś zlecił?

  8. To wszystko jest dziwne. Czy Austriak ma umowę i przez kogo podpisaną? Jeśli ma taką umowę,powinien skierować pozew wobec podpisanych. O co” kaman”? Na pewno Kaczor nie podpisywał tego kwitu, bo byłby on nieważny (Kaczor jest tylko członkie RN a nie zarządu fundacji). Czy w GieWu nie nikogo kumatego jak analizować ten przypadek?

  9. Kaczynski w starych butach i foliowym plaszczu a za plecami budowa wieżowców za miliardy…hehe wyszła prawda na jaw.

  10. Szkoda że ten inżynier dał się wkręcić w rozgrywki służb. Analizując ostatnie dwa lata widać też że „nowa szkoła” dyma „starą” jak chce. Ważne w tym wszystkim jest to że w demokratycznym państwie ktoś niedostaje pozwolenia, bez racjonalnych uzasadnień, choć wokoło powstają podobne budowle i nikt nie stawia przeszkód…idealny grunt pod CBA. Dzisiaj pięknie rozegrano sprawe zarobków w instytucjach państwowych. Zapewne wycofają się z zapisu 60% ale do ludzi dotarło że specjalista nie będzie pracował „ku chwale ojczyzny” co też zamknie usta opozycji krzyczącej o marnotrawieniu kasy.

    • Jeśli chodzi o wątek marnotrawienia kasy,to opozycja „musi” wrzeszczeć wniebogłosy, gdyż PiS ma służby
      nieco „słabe” i zamiast wyciągnąć z magazynu jakieś cięższe argumenty,pozwala GW na rozwinięcie inicjatywy typu łapaj złodzieja.Coś to wygląda na próbę utemperowania Ziobry,który za blisko dotarł do
      „tajemnic” III władzy.Już taki jeden był co chciał oglądać faktury za autostrady.A przecież tam nikt się nie zajmuje jakimiś milionami.Dopiero koszerni docierają w swoich żądaniach do kasy tego rzędu.Tak więc
      marnotrawstwo tej góry aferalnej,odziedziczonej po poprzednikach,może spowodować upadek PiSuarów.

  11. Umowa,wtedy potwierdzenie odbioru wykonania umowy,wtedy wystawiona faktura i zapłata za nią.Jak nie było umowy to Kaczor jest czysty i może pozwać o zniesławienie.Jak nie zapłacił za usługę wykonaną zgodnie z umową to sąd może mu spokojnie przybić oszustwo.

    • Jest jeszcze k.c. mówiący, że jeżeli nie zostało ustalone inaczej, za pracę należy się zapłata.

  12. Oczywiście że jest afera.
    Gdyby ujawniono że prezes pije piwo, ma kochankę, ogląda ligę mistrzów, słucha muzyki z ostatnich dekad czy jeździ na skuterze, padł by kolejny mit jego świętoj.bliwości.

    Skoro obraca milionami to prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż on trafi do nieba.

  13. Prezes dał zlecenie na 9 milionów euro na gębę! I ten biznesmen ochoczo zabrał się do roboty, a teraz płacze! Po co pisać takie pierduty, i to mecenasi podtrzymują! Gdzie umowa na piśmie? Prezes może dać zlecenie ustne odśnieżenia auta i chcieć lub nie – zapłacić, ale nie taka inwestycja.

    • Umowa była na ustalony procent od całości przedsięwzięcia. Jedna strona się wycofała („do wyborów”), więc druga ma roszczenia za wpuszczenie w koszta.

      • ? Kaczynski poprosil o faktury podwykonawcow. Austriak ich nie miał.
        Na tym etapie, tez bym nie zapłacił.

        • OK, ale:
          1. Czas poświęcony przez Austriaka też ma swoją wartość.
          2. Czy p. Kaczyński miał z czego zapłacić (jak)? Gdyby sprawa odpaliła, to Austriak dostałby pieniądze z kredytu, w ramach całości kosztów inwestycji. A tak – z subwencji dla partii, to mogłoby się skończyć przypadkiem p. Pichowicza. Taka moja hipoteza…

    • Umowa na gębę też zobowiązuje a poza tym niebyło by sprawy jakby Jaki był Prezydentem Warszawy.

Comments are closed.